Kategorie
rodzina

Miłość nie zna wieku. Warto o tym wiedzieć, zwłaszcza będąc rodzicem.

Miłości i jej rodzajów nie można zliczyć. Każda relacja charakteryzuje się wyjątkowym dla jej członków sposobem okazywania sobie uczuć. Czymś innym jest miłość małżonków czy przyjaciół, a czymś zupełnie innym jest miłość, która łączy dzieci i rodziców. Ten rodzaj uczuć zbliżających dwa pokolenia jest trudno porównać z jakimkolwiek innym. Dlaczego?

Dorośli nie zawsze rozumieją dzieci i wzajemnie!

Pojawienie się dziecka w życiu dwojga kochających się ludzi wywołuje eksplozje wcześniej nieznanych, bardzo intensywnych uczuć. Rodzi się nowy rodzaj miłości między dwojgiem ludzi – rodzicem i dzieckiem. Jest to inne uczucie niż to, które żywimy do naszego partnera i członków rodziny (rodziców, dziadków). Bardzo łatwo zapomnieć o różnicach pomiędzy nami a dziećmi, wynikających naturalnie z naszego wieku, kultury czy osobowości. W końcu jesteśmy dorośli i większość naszego „dorosłego” czasu spędzamy z innymi dorosłymi (zwykle na „sprawach dorosłych”). Nasz sposób myślenia, komunikacji, wyrażania siebie i spędzania czasu jest charakterystyczny dla dojrzałego osobnika naszego gatunku. Dzieci natomiast są jeszcze czystą kartką. Często nie posiadają umiejętności, których tak obsesyjnie od nich wymagamy (czyli chcemy, żeby dzieci myślały jak dorośli). Dlatego przyjrzyjmy się dwóm perspektywom zaspokajania potrzeby miłości – dziecka i rodzica.

Rodzicielstwo

Cud rodzicielstwa

37 PLN

Nie jest typowym poradnikiem – nie ma w nim rad. Są tu raczej słowa, w które warto się wsłuchać (to trudniejsze niż zrobienie czegoś według instrukcji), by uświadomić sobie, co jest ważne w byciu człowiekiem i rodzicem.

Pięć dróg rodzicielskiej miłości

Warto pamiętać o tym, że istnieją naprawdę różne sposoby okazywania miłości. Jak wcześniej wspomniałam, wynika to z odmiennych potrzeb każdego z nas oraz innych uwarunkowań jak choćby punktu rozwoju, w jakim aktualnie znajdują się nasze dzieci. Jako rodzice staramy się koncentrować na indywidualnych potrzebach każdego dziecka, co jest niezwykle ważną i cenną umiejętnością. Fundamentami każdej relacji powinny być szacunek i akceptacja. Kierując się tymi wartościami, będziemy na dobrej drodze do zbudowania pięknej więzi. Ale wracając do samej miłości… Co pomaga w okazywaniu uczuć i jakie są drogi okazywania miłości dziecku?

Kontakt fizyczny – warto, by zawsze zawsze poprzedzała go akceptacja. Bliskości fizycznej nie możemy na nikim wymusić. Dziecko, które nie chce akurat teraz się przytulić, ma do tego prawo i trzeba taką odmowę bezwzględnie przyjmować. Przytulenie, głaskanie, delikatne masowanie bolącego brzuszka albo całus w bolącą rękę – tak często okazujemy czułość naszym dzieciom. Uwalnia się wtedy oksytocyna, zwana hormonem szczęścia. Taki kontakt sprawia, że czujemy się po prostu dobrze.

Słowa

Dodawanie otuchy, pochwały, komplementowanie dziecka i jakże ważne słowa: „kocham cię” są na pewno jednym z powszechnych sposobów na okazywanie miłości. Same słowa nie jednak poparte naszym zachowaniem, to może być za mało. Kiedy mówimy dziecku „kocham cię”, jednocześnie nie poświęcając mu swojego czasu ani uwagi, to dziecko na pewno odczuje ten dysonans.

Czyny

Często są to niewielkie, niezauwalżane gesty: przygotowanie ulubionego posiłku na zły humor, opieka nad dzieckiem w czasie choroby, sprawianie przyjemności „tak po prostu”. Czasami wyrażamy miłość poprzez oddanie inicjatywy dziecku. Wtedy to ono jest zachwycone faktem, że może zrobić coś dla nas – przygotować posiłek, zrobić własnoręcznie prezent itp. I chociaż wiemy, że tak przygotowane śniadanie równa się z bałaganem w kuchni, to serce włożone w taki posiłek i radość dziecka jest warta dodatkowego sprzątania!

Granice

Wynikające z troski o dziecko stawianie granic to często pomijany przykład okazywania miłości. Granice są wyrazem szczerości, a ich akceptacja jest wyrazem szacunku dla indywidualności każdego członka rodziny. „Nie” wypowiedziane czy to przez rodzica, czy też przez dziecko pokazuje, gdzie kończy się jego strefa komfortu. Dzięki temu poznajemy siebie nawzajem i uczymy się szacunku wobec innych.

Refleksyjność

W tej sytuacji będzie to podążanie za dzieckiem i jego potrzebami. Bycie refleksyjnym rodzicem nie jest prostym zadaniem. Wymaga zaangażowania i praktykowania umiejętności odczytywania potrzeb dziecka. Refleksyjność to cecha, która popycha nas do pracy nad sobą jako rodzicem. Bycie przy dziecku, zainteresowanie się nim jest kolejnym, pięknym przejawem miłości, jaki możemy zaoferować naszym dzieciom.

Miłość w oczach dziecka

Dzieci są bardzo dobre w naśladowaniu dorosłych. Sposób, w jaki dziecko wyraża swoje uczucia, zależy w dużej mierze od tego, jak traktowane jest przez najbliższych w swoim otoczeniu. Dlatego to właśnie my jesteśmy wzorem sposobu okazywania uczuć, jakie dziecko będzie powielało w innych relacjach – nie tylko tej z nami. Warto mieć świadomość tego, że to, w jaki sposób pokazujemy miłość naszym dzieciom, znajdzie swoje odzwierciedlenie w ich miłosnych gestach względem nas, a także względem ich przyszłych sympatii. Czasami nie dostrzegamy tego, jak nasze dziecko próbuje wyrazić swoje uczucia lub potrzebę okazywania uczuć przez innych. Oczywiście w różnym wieku możemy spodziewać się różnych sposobów wyrażania miłości przez dziecko. Na początku będą to zapewne przytulasy, buziaki i zaufanie w obliczu zagrożenia (bo gdzie lepiej jest się skryć niż w ramionach rodzica?). Wraz z rozwojem dzieci otwierają się inne gesty, które będą już bardziej widoczne i intencjonalne. Będzie to oczywiście (jak w przypadku osób dorosłych) bliskość fizyczna, czułe słowa, ale także miłe gesty jak np. próba wyręczania rodziców w obowiązkach domowych, przygotowanie dla nich poczęstunku lub posiłku i zabieganie o wspólne spędzanie czasu.

Myślę, że w każdej rodzinie wszystkie te miłosne „składniki” wyglądają nieco inaczej. Piękno złożoności każdej relacji polega właśnie na tym, że znając drugą osobę i darząc ją uczuciem, potrafimy doskonale dopasować wszystkie elementy układanki w taki sposób, aby wspólne życie dawało radość nam obojgu. Ciekawa jestem, jaki jest wasz język miłości?

Autor/ka: Karolina Bouhnouni

Psycholożka i niedoszła filozofka. Z zamiłowaniem wspiera tych planujących, wyczekujących i wychowujących dzieci. Swoje zainteresowania i działania zawodowe skupia wokół szeroko pojętej psychologii dziecka, psychologicznych aspektów ciąży oraz edukacji rodziców. Mama Klary, przyjaciółka i żona Kuby. Całkiem smacznie gotuje i stara się wprowadzać w życie zasady slow life.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *