Dziecięcy pokój w stylu Montessori
| Dziecięcy pokój w stylu Montessori

Dziecięcy pokój w stylu Montessori

"Stosunek dziecka i dorosłego do otoczenia różnią się. Dziecko chłonie swoje otoczenie: rzeczy, które widzi, nie zostają tylko zapamiętane, stają się częścią jego duszy. Cały świat, który go otacza, wszystko to, co w nim widzi czy słyszy, staje się jego częścią" - Maria Montessori

To, co nas otacza jest ważne

Odpowiednio przygotowane otoczenie dziecka jest jednym z najważniejszych postulatów Marii Montessori. Włoska lekarka stworzyła bowiem pedagogikę środowiskową, w której otoczenie ma kluczowy wpływ na rozwój. Zgodnie ze spostrzeżeniami Montessori przestrzeń, w której rozwija się młody człowiek, powinna umożliwiać mu dokonywanie samodzielnych wyborów, dawać wolność i kształtować samodzielność, a także odzwierciedlać porządek panujący w świecie natury. Coraz popularniejsza współcześnie myśl pedagogiczna, doskonale wpasowuje się w najnowsze trendy wystroju dziecięcych wnętrz. Naturalne materiały i kolory, praktyczność, minimalizm, estetyka – to znaki rozpoznawcze dobrego projektu, a także pojęcia integralnie związane z opisem Montessoriańskiego otoczenia.

We wnętrzu, w którym dziecko będzie się rozwijać, nie ma przedmiotów niepotrzebnych

Te, które są, znajdują się „na wyciągnięcie ręki”, dostosowane są do wzrostu i możliwości dziecka. Funkcjonalne meble i detale nie zwracają na siebie uwagi, kolory nie narzucają się intensywnością, wszystko jednak jest estetyczne. Dziecko zasługuje na to, by być otoczone pięknem! Wnętrze nie może być sztuczne, rozwijać się tu będzie człowiek część świata natury, stąd też dodatki nawiązują do świata przyrody: formą, fakturą i materiałem, z którego są wykonane. 

Co znajdziemy w pokoju Antosi i Adrianny?

  • Lusterka. Wśród motywów dekoracyjnych znajdują się lusterka, które pełnią bardzo ważną funkcję. Umieszczane są tak, by dziecko mogło odnaleźć swoje odbicie i rozpoznać siebie jako element tego małego świata.
  • Prace dziecka. Podobną rolę pełni przestrzeń wygospodarowana na rysunki dziecka – ozdoby, z których można być dumnym.
  • Kosze i pojemniki. W montessoriańskim pokoju dziecięcym rzeczy mają swoje miejsce, a pojemniki i kosze, w których przechowujemy najróżniejsze skarby, zachęcają, by zajrzeć do środka.
  • Pomoce dydaktyczne. Uważnemu oku nie umkną elementy przypominające montessoriańskie pomoce dydaktyczne – koraliki, które dziecko porządkuje, tęcza, będąca symbolem pokoju (tak, pokoju!).
  • Biurko – zaprojektowane jest tak, by pomóc dziecku w porządkowaniu narzędzi biurowych, a także pobudzać jego kreatywność.
  • Plakaty edukacyjne wkomponowują się w otoczenie, a ich stonowane kolory nie krzyczą do dziecka. Informacje na nich zawarte zdają się spokojnie czekać, aż zostaną odkryte. 

Czym charakteryzuje się „styl Montessori”?

Dostępność i mobilność

Oto wnętrze dzieci, w którym nie potrzeba bohaterów kreskówek i zabawek wołających z każdej półki. Clou tak przygotowanej przestrzeni jest to, że dorosły nie jest tu dziecku niezbędny. Miejsce, w którym mały człowiek rośnie i rozwija się, szanuje jego możliwości i zdolności. Meble są dostosowane do wzrostu dziecka, które może samo sięgać do półek. Nic go tutaj nie przytłacza, nie daje do zrozumienia, że „jesteś mały, więc nie dasz rady”

Dostępność to nie jedyny aspekt przestrzeni wykreowanej „na wyciągnięcie ręki dziecka. Mieszkaniec tak zaprojektowanego pokoju może również sam dbać o porządek. Rzeczy mają swoje miejsce, a kilku(nasto)letni gospodarz może je sam na miejsce odkładać. Meble nie powinny być ciężkie, przecież dziecko codziennie zmienia się i w każdym miesiącu nie jest już takie samo, jakie było w poprzednim. Otoczenie musi więc być zaprojektowane tak, by jego przearanżowanie było możliwe, by mogło zmieniać się wraz z maluchem.

Prostota i umiarkowanie

Kolory w montessoriańskim pomieszczeniu nie krzyczą. Ze ścian nie atakują dodatki i ozdoby. Tu nie trzeba nadmiernych bodźców (o takie świat, w którym żyjemy, jeszcze nie raz się postara). Teraz ważne jest to, co przyciąga uwagę swoim pięknem i odrobiną tajemnicy – książki z opisami wspaniałych przygód, pudełka skrywające sekretne artefakty, skarby natury i rośliny. Wszystkie elementy mikroświata tworzą harmonijny zestaw, nienachalnie wypełniający przestrzeń. Tak pojęty minimalizm pozwala skupić się na tym, co ważne. 

Ekologia

Dziecięcy pokój staje się dla małego człowieka mikrokosmosem. Meble i dodatki wykonane są z naturalnych materiałów – drewna, wikliny, bawełny. Pastelowe barwy świetnie się z nimi komponują. Harmonia i piękno stają się priorytetami dla montessoriańskiej aranżacji.

Strefy

Zgodnie z założeniami Montessori przestrzeń winna odzwierciedlać panujące we wszechświecie prawa – logiczną budowę, porządek, celowość. Otoczenie w przestrzeni projektowanej zgodnie z zasadami Montessori jest logiczne i stymuluje dziecko nie tylko w przejściu od operowania konkretem, ku myśleniu abstrakcyjnemu. Pozwala także na kształtowanie się porządku wewnętrznego i późniejsze dostrzeganie (i budowanie) ładu i porządku w świecie. Sprzyja temu podzielenie przestrzeni na „strefy”, w których dzieci mogą wykonywać określone aktywności.

Strefa łóżka

„Pomóż mi zrobić to samemu” – mówi dziecko. Materac blisko ziemi pozwala mu samemu z łóżka wychodzić i do niego wchodzić. Pierwszym widokiem po przebudzeniu nie są dla malucha kraty łóżkowej ramy, ale przestrzeń, plakat pokazujący dzikie ptaki i ulubione książki. W tym pokoju mieszka rodzeństwo, za dnia ich materace kładzione są jeden na drugim, dzięki czemu siostry mają własną kanapę, wygodne miejsce na drzemkę czy czytanie książki. W montessoriańskim wnętrzu nie ma elementów przypadkowych. Również rama wokół łóżka nie jest tylko ozdobą. Można zawiesić na niej materiał i zbudować kryjówkę, gdzie wszechwładne oko rodzica nie ma dostępu i można bawić się, marzyć i czytać.

Strefa kreatywna

Miejsce przeznaczone na wykonywanie prac plastycznych przez dzieci jest maksymalnie funkcjonalne – wielofunkcyjne biurko posiada przegródki na farby, kredki, pojemnik na rulony, komoda z blatem roboczym ma uchwyt na rolkę papieru, a ruchoma ściana tablicowo-magnetyczna umożliwia dumne zaprezentowanie efektów twórczej pracy. W strefie kreatywnej znajduje się również ściana z otworami. Odpowiada ona temu, co w klasie Montessori nazywa się przestrzenią dla tzw. „materiału sensorycznego”. Pozwala stymulować zmysły malucha, ćwiczy zdolności manualne – w otwory można przecież wtykać drewniane kołki, przeplatać przez nie wstążki i wiązać kokardki. Jedną z ważniejszych cech tej przestrzeni jest możliwość kreatywnego jej wykorzystania, nie tylko dla prac plastycznych. Tu meble i dodatki nie są zdefiniowane, dziecko może zdecydować, jak użyje elementów strefy kreatywnej wedle własnego pomysłu. 

Strefa przechowywania

Jak i cały pokój, także ta strefa jest dla dziecka przedmioty znajdują się więc na wysokości jego wzroku. Można zadbać o porządek na półkach, żeby poszczególne elementy znajdowały się we właściwej sekwencji. To, co według Montessori najbardziej interesuje dziecko, zachęca je pięknem, a czasem pozostaje ukryte stąd w strefie przechowywania pudełka z wiekami i pojemniki. Nie brakuje jednak również koszy i tacek, służą one jednak przechowywaniu  – choć estetyczne – nie zwracają na siebie nadmiernej uwagi. W pokoju znajdują się lekkie regały, za pomocą których można podzielić przestrzeń i zaaranżować strefy tematyczne. 

Również garderoba jest „na wyciągnięcie ręki” dziecka. Jej otwarta forma i kosze pozwalają dziecku na łatwy dostęp do ubrań, a przecież mały człowiek uczy się sam decydować, również o swoim stroju. Także sam mebel (nie tylko zawartość) może rosnąć wraz z dzieckiem – skonstruowany jest tak, by możliwe było dodawanie kolejnych półek. 

Strefa zabawy

W tym projekcie wyznaczona została przez dwa dywany, które można z łatwością przesunąć w zależności od pomysłu, gdzie młody człowiek chce np. zagrać w klasy (umożliwi mu to wzór na jednej z mat).

Strefa książki

Kącik czytelniczy jest bardzo ważnym miejscem w klasie Montessori, dlatego nie zabrakło go również w projekcie prywatnego pokoju. Książki dumnie prezentują okładki na specjalnej półce, oczywiście – na wysokości oczu dziecka. Sięgnięcie po lekturę jest więc łatwe, a jeżeli za plecami mamy łóżko, z którego zrobimy „kryjówkę”, czytanie może stać się prawdziwą przygodą. Mobilna biblioteczka, może służyć do podzielenia pokoju tak, by stworzyć jeszcze jeden, a może powiększyć istniejący „kącik czytelniczy”. 

Najważniejsze to oddać dzieciom głos!

Podczas tworzeniu projektu wśród dzieci zawrzała dyskusja na temat kolorów i ścian. Udział w niej brali uczniowie szkoły montessoriańskiej i szkoły waldorfskiej, którzy zgodnie stwierdzili, że „kolor TO PODSTAWA! Nie może być tak nijako i nudno w tych pastelach. Musi COŚ być.” Stąd tapeta w nieregularne kropy, która zauroczyła dzieciaki, rozsypała się na czyste ściany i intensywny akcent żółtego koloru zaprzyjaźnił się z koncepcją montessoriańską. 

Wizualizacje i projekt pokoju Antosi i Adrianny w stylu Montessori wykonała Ania Tomczak z Małego Formatu

 


Ania Tomczak

Pedagog i designer, zawodowo projektuje pokoje dla dzieci. Szeroko rozumiane wnętrza to jej pasja - od człowieka po przestrzeń domu. W projektowaniu lubi przekraczać ograniczenia, które narzuca wnętrze i te, które są w nas samych. Prowadzi studio projektowe Mały Format.
Odwiedź stronę autorki/autora: http://www.malyformat.pl


Przeczytaj więcej:

natuli.pl
8 książek o Porozumieniu bez Przemocy (NVC)

POLECAMY
Smog i infekcje górnych dróg oddechowych u dzieci

POLECAMY
Odważne, mądre, kreatywne – 10 projektów edukacyjnych stworzonych przez polskich uczniów

POLECAMY
Kosmetyki pierwszej potrzeby, które warto wymienić na wersję eko

ciąża i poród
Ojciec w połogu

wychowanie
Czy to już bullying, czy tylko złośliwe zachowanie?

rodzina
Gdy umiera dziecko…

wychowanie
Jak rozmawiać z dzieckiem, które się boi?

wychowanie
Klaps — ostatni rozdział historii bicia dzieci

wywiady
“Historia dzieciństwa jest koszmarem, z którego jako ludzkość dopiero zaczynamy się budzić”

zdrowie
Żelki na odporność, syropki na katar – koncerny farmaceutyczne kochają nasze dzieci!