Kategorie
wychowanie

O przeklinaniu… Wyluzuj

Przeklinacie przy dzieciach? Stało się: usłyszał, podchwycił i powtarza. Pierwsze przekleństwo w ustach rozkosznego malucha jest jak zimny prysznic. Oto otoczony od urodzenia książkami klasyków potomek zamiast pięknej polszczyzny z dumą prezentuje słowa, od których włos jeży się na głowie. Jak to się mogło stać? I czy w ogóle stało się coś wielkiego?

Świetne książki dla rodziców i dzieci... zobacz naszą KSIĘGARNIĘ NATULI

Magia tabu

Przekleństwa to słowa jak każde inne – dopóki nie nadamy im specjalnego znaczenia. Otoczone woalem tajemniczości, zakazane, kwitowane nerwowym półuśmiechem albo nieukrywaną złością budzą wśród małych dzieci zaciekawienie. Co to za dziwne słowa, które mają taką moc?

Dlaczego dzieci przeklinają?

Maluszki, które właśnie uczą się mówić, powtarzają usłyszane słowa dla samego ich brzmienia. Jeśli będą słyszały przekleństwo, którego dźwięk wyda im się intrygujący – powtórzą je zupełnie mechanicznie. Jeśli spotkają się z zainteresowaniem rodziców (śmiechem, oklaskami), będą te słowa wymawiać w nieskończoność. Nad tymi ignorowanymi przez starszych prawdopodobnie szybko przejdą do porządku dziennego.

JAK DOBRZE, ŻE TO REKLAMA KSIĄŻEK

seria rodzicielska

Jak zrozumieć małe dziecko

35 PLN

Książka, dzięki której poznasz zagadnienia związane z jedzeniem, snem, zabawą, odpieluchowaniem, bezpieczną relacją oraz adaptacją w przedszkolu małego dziecka.

Kompleksowy poradnik, który musisz przeczytać!

Kilkulatek zaczyna orientować się, że są pewne słowa, które w rodzicach budzą szczególne emocje. Nie rozumie ich, ale powtarza, bo w ten sposób znajdzie się w centrum zainteresowania. Zakazany owoc kusi, a dzieci uwielbiają testować, na jak wiele mogą sobie pozwolić. Początek wieku przedszkolnego to również czas, gdy zaczyna rozwijać się poczucie humoru i niektóre wyrazy dla maluchów brzmią bardzo zabawnie. Grupki przedszkolaków wołających „pupa” czy „bąki” i zanoszących się niepohamowanym śmiechem to nic nadzwyczajnego i od reakcji dorosłych zależy, jak szybko ten etap się skończy.

[reklama id=”57837″]

Starsze dzieci często powtarzają zasłyszane „brzydkie” słowa, bo… brzmią dla nich atrakcyjnie. Bo padły z ust kolegów lub ulubionych postaci telewizyjnych. Jeśli nie znają ich znaczenia, mogą nie zdawać sobie sprawy z ich mocy. Ot, kolejne supersłowo, które sprawi, że będą superfajni.

Czytasz artykuł … i bardzo dobrze

Piszemy i wydajemy książki, tworzymy magazyn dla rodziców, prowadzimy super księgarnię. Jeśli nas nie znasz… kliknij i

Brzydkie słowa, ładne słowa

Skoro wpływ dorosłych na słownictwo dzieci jest tak ogromny, czy oznacza to, że powinniśmy – dla dobra małoletnich – wykreślić z naszego języka wszystkie przekleństwa? Co decyduje o tym, że jeden wyraz jest ładny, a drugi brzydki? Przekleństwa to słowa jak każde inne, a w języku ważny jest kontekst. To samo słowo, w zależności od momentu, w którym zostało wypowiedziane, tonu i towarzyszącej mu emocji, może mieć inny skutek. Oczywiście jest różnica między wstawianiem przekleństw w miejsce przecinków do każdego zdania, a używaniem ich okazjonalnie, ze zrozumieniem znaczenia i konsekwencji ich użycia tu i teraz, w określonej sytuacji. Nie ma co potępiać więc wszystkich dorosłych, którym czasem przy dzieciach coś się wymknie. Nie zaprzeczajmy rzeczywistości: przekleństwa w języku istnieją i dorosłym zdarza się ich używać. A co z podziałem na słowa „brzydkie” i „ładne”? Każde słowo może stać się złe, jeśli używając go chcemy kogoś obrazić.

Tylko dla dorosłych

Przekleństwa, jak wiele innych rzeczy, należą do świata dorosłych. Dla dorosłych przeznaczony jest na przykład alkohol. Wielu rodziców pije wino w obecności maluchów, a dzieci doskonale rozumieją, że wino istnieje i że to napój dla pełnoletnich. Podobnie jest z przekleństwami. Są częścią języka, ale częścią zarezerwowaną dla pełnoletnich i dopuszczalną w określonych sytuacjach, dla rozładowania negatywnych emocji. Trudno jest skwitować bolesne uderzenie w duży palec u nogi niewinnym „ojej!”.

JAK DOBRZE, ŻE TO REKLAMA KSIĄŻEK

Cesarskie cięcie i poród po cięciu cesarskim
35 PLN Z KODEM “CC10” -10%
Jak zrozumieć małe dziecko
35 PLN
Zamiast wychowania
31 PLN

Zamiast obsesyjnie zabraniać, pilnować siebie i innych, zasłaniać dziecięce uszy za każdym razem, gdy ktoś przeklina, warto wyjaśnić dzieciom, do czego przekleństwa służą, co oznaczają i że są wśród nich wyrazy, które mogą kogoś zranić. Istnienia tych słów nie ma co ukrywać, dobrze jest jednak rozwiać dziecięce wątpliwości, zanim – w sposób, który może się nam nie spodobać – zrobi to ulica.

Przeczytaj więcej: Jak to jest z tym przeklinaniem?

Foto: flikr.com/anais_nannini

Agnieszka Radziszowska

Autor/ka: Agnieszka Radziszowska

Pisze dla rodziców o dzieciach, dla miłośników zwierząt o psach i kotach, a dla wszystkich o miejscach, które warto zobaczyć i rzeczach, które warto zrobić. Mama montessoriańskiej córki, dziennikarka i teatrolog.


Bestsellery księgarni NATULI

Tematy, którymi się zajmujemy:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *