Kategorie
wychowanie

“Ty jesteś mamy, a ty taty”. O niedobrych podziałach w rodzinie z bliźniakami

Bliźnięta zawsze czują między sobą silną więź psychiczną. Zdarza się jednak, że wskutek ingerencji rodziców i ta więź, i poczucie przynależności zostają zaburzone. Tworzą się niezdrowe podziały

Świetne książki dla rodziców i dzieci... zobacz naszą KSIĘGARNIĘ NATULI

Bliźnięta zawsze czują między sobą silną więź psychiczną. Zdarza się jednak, że wskutek ingerencji rodziców i ta więź, i poczucie przynależności zostają zaburzone. Tworzą się niezdrowe podziały.

blizniaki

Była sobie rodzina…

Taki przykład: rodzina, a w niej bliźniacy. Powiedzmy, że Jaś i Staś. Więcej dzieci nie ma. Chłopcy urodzili się zdrowi i piękni. Dwujajowi. Od początku było widać różnice w ich charakterach. Jaś spokojniejszy, bardziej rozwinięty językowo, zamyśla się i lubi samotną zabawę. Mały intelektualista – można by wyrokować. Staś energiczny, nie usiedzi w miejscu, dusza towarzystwa, która potrzebuje kompana do zabawy. Akrobata – wchodzi na meble, skacze z kanapy, wspina się na parapety. Od zawsze to Staś jest tym wrażliwszym. Na ból, strach przed zwierzętami czy obcymi ludźmi. Częściej płacze. Dlatego też mama stworzyła mu kokon ochronny. Pilnuje, żeby brat mu nie dokuczał. Śpi z nim, pomimo, że brat sypia w swoim łóżku. Pomaga w wielu czynnościach, bo utarło się, że „Staś to ten delikatniejszy”. Tata natomiast wziął pod swoje skrzydła Jasia. Uczy go kopać piłkę, grabić liście, pływać w basenie. Gdy mama w nocy śpi ze Stasiem, Jaś przychodzi do taty. I tak się utarło, że jeden synek jest mamusi, drugi tatusia. Mama skupiała się, żeby nauczyć życia Stasia, a tata Jasia. Każdy na swój sposób.

JAK DOBRZE, ŻE TO REKLAMA KSIĄŻEK

książki dla rodziców

Rodzeństwo. Jak wspierać relację swoich dzieci 

35,11 PLN

Im więcej dzieci w rodzinie, tym więcej radości, ale i hałasu, skomplikowanych sytuacji oraz wyzwań. Jak poukładać relacje, aby każdy czuł się ważny i potrzebny? Co wspiera więzi między dziećmi, a co je narusza? Po co dzieciom konflikty i jak im w nich towarzyszyć?

Ciąg dalszy

Przedstawiony powyżej przykład nie jest dobry. Ośmielę się stwierdzić, że toksyczny. Wystarczy sobie wyobrazić, jak będzie wyglądało życie tej rodziny, gdy bliźniacy wejdą w wiek dojrzewania. Jest kilka możliwości. Albo chłopcy będą ze sobą rywalizować o względy drugiego rodzica (tego, który do tej pory „był przypisany” do brata); albo zdezorientowani, mogą całkowicie odciąć się od rodziców; albo będą respektować mamę/tatę kompletnie nie licząc się z drugim rodzicem. Każda z tych opcji jest szkodliwa.

Czy można znaleźć złoty środek?

Dużo mówi się o personalnym podejściu do bliźniaków. Żeby wychowywać bliźnięta z uwzględnieniem indywidualnych predyspozycji, talentów i woli. Błędne jest myślenie, że skoro urodziły się razem i może nawet wyglądają identycznie, to są takie same. Nie, każde z nich ma inną osobowość i choć mogą one wydawać się bardzo podobne, jest to wynik naśladowania się nawzajem.

Czytasz artykuł … i bardzo dobrze

Piszemy i wydajemy książki, tworzymy magazyn dla rodziców, prowadzimy super księgarnię. Jeśli nas nie znasz… kliknij i

Złoty środek

Ta indywidualizacja bliźniaków musi mieć jednak swoje granice. Nie może wchodzić w obszar sympatii rodziców. Lub inaczej: nie można doprowadzić do tworzenia podziałów w rodzinie. Ty jesteś mamy, a ty taty. – Nic dobrego z tego nie wyjdzie. – Ty jesteś piękny i dobry, twoje rodzeństwo również, ale kochamy was z tatą jednakowo. Ty ładnie rysujesz, a twój brat/siostra ładnie tańczy. Jesteście inni. Ale tak samo mamy, jak i taty.

Wobec takiego podejścia do kwestii wychowania bliźniąt, znają one swoją wartość i mają poczucie odrębności. Ale wiedzą przy tym, że niezależnie od powyższych, są obdarzane takimi samymi uczuciami. Bardzo niezdrowym jest myślenie, że skoro jeden z bliźniaków jest wrażliwszy, delikatniejszy, to powinien być pod skrzydłami (zwykle) bardziej uczuciowej mamy. A ten o silniejszym charakterze musi być wychowywany na twardego mężczyznę. Zarówno matka, jak i ojciec są zobowiązani pielęgnować w dziecku wrażliwość i szacunek do ludzi. Oboje powinni nauczyć pociechy zarówno czynności „miękkich” (wymagających pracy intelektu), jak i „twardych” (fizycznych), aby nie patrzyły na świat tylko z męskiego lub kobiecego punktu widzenia (tak, ten podział jest dość stereotypowy ;)

JAK DOBRZE, ŻE TO REKLAMA KSIĄŻEK

Jak zrozumieć małe dziecko
35 PLN
Szanujący rodzice, szanujące dzieci
32,10 PLN
Jak zrozumieć się w rodzinie
34 PLN

Tworzenie podziałów między rodzeństwem, nadawanie etykiet, w szczególności między bliźniakami, może być traumatyczne w skutkach. Zawsze odbije się na relacjach w rodzinie i więzi między rodzeństwem. A chodzi głównie o to, żeby panowało wśród dzieci poczucie równego traktowania. Żeby nie konkurowały między sobą, żeby wzrastały w dobrych, wzajemnych stosunkach. Aby umiały i chciały w razie problemów zwrócić się do taty, jak i do mamy.

Foto

Autor/ka: Maria Srebnicka

Polonistka i dziennikarka. Mama bliźniaków. Autorka bloga Karuzela z bliźniakami, gdzie z nutką ironii i humoru komentuje swoje podwójne macierzyństwo. Mieszka na wsi, chodzi po górach, lubi poezję śpiewaną. W codziennej gonitwie za uciekającym czasem (i dwójką urwisów), szuka przestrzeni dla swoich pasji i marzeń.


Bestsellery księgarni NATULI

Tematy, którymi się zajmujemy:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *