Wakacje z dziećmi, wakacje bez dzieci, wakacje bez rodziców? > zobacz
| „Plac zabaw” na balkonie

„Plac zabaw” na balkonie

Są takie dni, kiedy nie możemy sobie pozwolić na wyprawę do lasu czy nad rzekę, ale chcielibyśmy, żeby nasze dzieci spędziły trochę czasu na świeżym powietrzu. Jeśli mamy duży ogród – sprawa jest rozwiązana. A co w przypadku, gdy do dyspozycji mamy tylko naprawdę niewielki balkon albo ogródek?

Planowanie

Zaprojektowanie miejsca zabaw dla dzieci to trudne zadanie. Staje się ono jeszcze trudniejsze, gdy mamy do dyspozycji jedynie niewielką przestrzeń. Tym bardziej warto zadbać o to, by maksymalnie ją wykorzystać i naprawdę dobrze zaplanować.

Nigdy nie jest tak, że dane miejsce służy tylko jednemu celowi. Nawet jeśli jesteśmy gotowi oddać dzieciom cały nasz balkon czy ogródek, od czasu do czasu również my będziemy chcieli z niego skorzystać. Często balkony pełnią funkcję składzików, wystawiamy na nie pranie czy wykonujemy tam różne brudzące prace, na przykład szlifowanie desek czy malowanie farbą olejną. W ogródku zaś, nawet najmniejszym, zawsze przyjemnie jest wypić kawę czy zjeść kolację.

Planując tak niewielką przestrzeń, warto mieć świadomość tego, jakie są potrzeby domowników (oraz że zapewne nie wszystkie te potrzeby da się pogodzić). Na początek dobrze jest po prostu wypisać swoje oczekiwania, by móc wracać do stworzonej w listy za każdym razem, gdy będziemy chcieli wstawić na balkon czy do ogrodu coś nowego. Dzięki temu możemy mieć pewność, że nasze pomysły nie są sprzeczne z potrzebami innych członków rodziny.

Nie marnuj przestrzeni

Jeśli mamy małe mieszkanie, najlepszym rozwiązaniem są meble na zamówienie (tylko wtedy możemy optymalnie wykorzystać każdy kawałek przestrzeni); podobnie jest w przypadku balkonu czy tarasu. Budując taras, można dodać do niego kilka przedmiotów, które nieco zmienią jego funkcję, na przykład podesty na różnych wysokościach, które będą służyły jako siedziska czy schody. Pod takimi podestami można zrobić schowki – choćby na płytką piaskownicę na kółkach. Im więcej wielofunkcyjnych elementów, tym lepiej.

Przedmioty, które można składać lub przesuwać:

  • blat, który da się złożyć i oprzeć o ścianę,
  • doniczki, półki, a nawet grill zawieszany na balustradzie balkonu,
  • krzesła, które można zawiesić na ścianie,
  • tipi z tkaniny i drewnianych drążków,
  • hamak, huśtawka,
  • zamykana szafa mieszcząca „warsztat majsterkowicza” czy jakikolwiek inny kącik zainteresowań.

Pozwól swojemu dziecku poczuć się wyjątkowo

Nie warto kopiować kącików zabaw znalezionych w Internecie. Tworząc własne miejsce, najlepiej wziąć pod uwagę zainteresowania dziecka, jego ulubione kolory, kwiaty lub ukochanych bohaterów. Nie warto też kopiować samych wzorów czy umieszczać na ścianach disnejowskich obrazków.

Jeśli twoje dziecko uwielbia bajki o kosmosie, np. „Kosmoloty”, możesz:

  • podwiesić pod sufitem (jeśli na balkonie jest loggia) modele planet lub fluorescencyjne gwiazdy pochodzące z jakiegoś konkretnego układu (np. ze znaku zodiaku dziecka),
  • zrobić miejsce na kolekcję skał i innych „obiektów badawczych”,
  • zrobić szafę „badacza” – z lupami, młoteczkami do rozbijania itd.,
  • przygotować piaskownicę składającą się z kilku misek i umieścić w niej osobno drobny piasek, grubszy piasek i żwir,
  • zbudować domek w kształcie rakiety.

I tak dalej…

Wszystkie pomysły dobrze jest omówić z dzieckiem, a najlepiej wspólnie z nim zaplanować cały kącik zabaw.

Bezpieczeństwo

Wielu rodziców obawia się o bezpieczeństwo dzieci na balkonie lub wysoko położonym tarasie. Zabezpieczenie na poziomie barierek to podstawa. Dobrym rozwiązaniem są barierki ażurowe, które pozwalają dzieciom obserwować świat po drugiej stronie, muszą być jednak tak skonstruowane, żeby nie można było przez nie wypaść.

Możliwe jest też zamontowanie drabinek czy podestów na różnej wysokości. Do tego konieczna będzie jednak wizyta architekta lub konstruktora, który pomoże dobrać rodzaj siatki czy ścianek zabezpieczających, a także sposób ich montażu. Dobrym pomysłem może być postawienie czegoś w rodzaju „domku na drzewie” – zamkniętej, obudowanej ścianami bryły, wewnątrz której dzieci będą mogą wspiąć się jeszcze wyżej i bezpiecznie wyjrzeć przez małe okienko.

Wieszając hamaki czy huśtawki, trzeba się upewnić, że konstrukcja stropu i ścian będzie w stanie to wytrzymać, a także dobrać właściwe haki i oczywiście zamocować je w odpowiedni sposób.

Warto również zwrócić uwagę na kwestię wyboru podłogi. Betonowa, kamienna czy ceramiczna posadzka w zimniejsze dni może się zbyt wychłodzić; najlepiej sprawdza się oczywiście drewno. Jeśli jednak nie możemy sobie pozwolić na wyłożenie całego tarasu czy balkonu drewnem odpornym na warunki atmosferyczne, zadbajmy przynajmniej o fragment, na którym dzieci będą mogły usiąść podczas zabawy.

W co się bawić na balkonie?

Szukając inspiracji do stworzenia kącika zabaw, najlepiej przyjrzeć się swoim dzieciom i ich zajęciom. Warto się zastanowić, które zabawy można przenieść na zewnątrz, a które – dotąd niedozwolone w domu – mogą odbywać się właśnie na balkonie lub w ogródku.

Przykłady zabaw, które świetnie sprawdzą się na zewnątrz:

  • malowanie i rysowanie (farbami, wodą, kredą; na płótnach, foliach, ścianach, tablicach),
  • zabawy wodą (w zwykłych miskach; w tworzenie różnego rodzaju ścian wodnych itp.),
  • zabawy piaskiem (w miniaturowych piaskownicach, przy specjalnych ściankach do przesypywania; w mierzenie, ważenie, „gotowanie” na specjalnej kuchni błotnej),
  • zabawa naturalnymi materiałami (szyszkami, patykami, kamieniami, żołędziami, liśćmi),
  • zabawa sypkimi materiałami (mąką, ryżem itp.).

Jeśli potrzebujesz więcej pomysłów i wskazówek dotyczących urządzania miniaturowych przestrzeni dla dzieci, zapraszamy do udziału w wyzwaniu „Plac zabaw na balkonie, tarasie i innym metrze kwadratowym”, które potrwa od 19 do 23 lutego 2018 r. Zapisy na stronie: eepurl.com.

Foto: kitchenfunwithmy3sons.com; homify.in; homedit.com


Anna Komorowska

Mama, partnerka, architektka krajobrazu, pedagożka i publicystka. Autorka książki „Ścieżka bosych stóp. Trzy drogi do naturalnych placów zabaw". Wspólnie z Michałem Rokitą prowadzi pracownię k., gdzie projektuje place zabaw, ogrody szkolne i przedszkolne, wystawy i instalacje tymczasowe dla dzieci. Od 2009 r. na stałe współpracuje z „Zielenią Miejską”, gdzie pisze o... placach zabaw. Właśnie pracuje nad 102. projektem. Przed emeryturą planuje zrobić 700.
Odwiedź stronę autorki/autora: http://www.pracowniak.pl/




Książeczki Pucio – zabawy logopedyczne dla najmłodszych

Książki wspierające wszechstronny rozwój najmłodszych dzieci

Naprawdę przeciwsłoneczne okulary dla dzieci (Real Kids Shades)

Nie dajmy sobie wmówić, że ktoś inny wie lepiej, jak karmić piersią nasze dzieci! Rozmowa z Magdą Karpienią

Czy plastik jest naprawdę lepszy od szkła?

Juul na poniedziałek, cz. 91 – Odpowiedzialność matek za relacje dzieci z ojcem – to nikomu nie przynosi korzyści

Przejdz do: