| Potrzeba bezpieczeństwa jest ważna!

Potrzeba bezpieczeństwa jest ważna!

Maleńkie dzieci wywołują w nas odruchy opiekuńcze, chęć przytulenia i wielką łagodność. Natura się nie myli, bo właśnie tego niemowlęta  potrzebują od nas najbardziej.

Dorosły człowiek znajdujący się w obcym miejscu, wśród ludzi, którzy go nie rozumieją i wśród przedmiotów, których nigdy nie widział, czuje się niekomfortowo i szuka znajomych osób czy rzeczy, by poczuć się bezpiecznie. Skoro dorosły, który ma znacznie lepsze warunki do samodzielnego przeżycia i dostosowania się niż dziecko, potrzebuje czuć się bezpiecznie, to wyobraźmy sobie, jak silna musi być ta potrzeba u noworodka, który prawie wszystko przeżywa po raz pierwszy, a do tego jest w pełni uzależniony od rodziców.

Bliskość

Dziecko w nowym świecie potrzebuje mieć pewność, że wszystko jest w porządku. Ono nie wie, że jego potrzeby będą na pewno zrealizowane i rodzice, a zwłaszcza matka, muszą je o tym dopiero przekonać.
Tę pewność rodzice dają dziecku odpowiadając na potrzeby dziecka na tyle szybko, by nawet nie zdążyło odczuć, że mogą one pozostać bez reakcji dorosłych. Bezcenna jest bliskość matki – dziecko szybko się uczy, że większość potrzeb jest spełniana właśnie przez nią. Jej obecność, bliskość, dotyk, ciepło – to są czynniki zapewniające o bezpieczeństwie. Nawet jeśli w danej chwili dziecko nie potrzebuje żadnej czynności matki, to sama jej obecność jest dla niego zapewnieniem, że wszystko jest w porządku.

Poczucie bezpieczeństwa, jakie dziecko uzyska w ten sposób, pozostawi ślad na całe życie. Niedostateczne zaspokojenie tej potrzeby w pierwszych latach życia może w przyszłości poskutkować brakiem pewności siebie, lękliwością, brakiem zaufania do własnych sił i ludzi. Wszystko to można w pewnym zakresie nadrobić, ale szczególnie pierwszy rok życia ma na te cechy największy i niepodważalny wpływ.

Mama potrzebna dziecku

Jako że tak duża odpowiedzialność spoczywa na barkach matek, dobrze unikać w tym czasie dłuższych rozstań z dzieckiem, opóźnić w miarę możliwości powrót do pracy albo pojawiać się tam z maleństwem. Nigdy więcej mamy nie będą aż tak bardzo potrzebne dzieciom. W tym kontekście razi nadmiernie rozpowszechnianie żłobków: dla dzieci pobyt w nich jest źródłem trudnych emocji. Niezależnie od troskliwości opiekunów, zaburzona zostaje regularność realizowania potrzeb dzieci, brakuje stałej obecności jednej konkretnej osoby, która kojarzy się im z bezpieczeństwem.

Na przestrzeni wieków pojawiały się bardzo różne pomysły, jak zorganizować pierwsze miesiące życia dziecka. Często próbowano przyspieszyć jego rozwój stawiając przed nim zadania, do których nie jest ono gotowe – na przykład samodzielne radzenie sobie z własnym płaczem. (Przeczytaj: Płacz dziecka jest fantastyczny). Często powoływano się na argument, że skoro małe dziecko może się nauczyć więcej, to warto zacząć już zaraz po urodzeniu. Wstyd wspominać, że jeszcze niedawno dość często można było usłyszeć, żeby nie przytulać niemowląt zbyt dużo, bo będą rozpieszczone i niewrażliwe na potrzeby innych.

Bezpieczeństwo

Tymczasem rodziców trzeba zachęcać, by z różnego rodzaju ambicjami przez pierwszy etap życia dziecka po prostu dali sobie spokój. Pierwszą i fundamentalną potrzebą dziecka jest poczucie bezpieczeństwa i to na nie trzeba postawić najsilniejszy akcent. Na rozwój intelektualny, samodzielność czy szanowanie potrzeb innych przez dziecko przyjdzie czas później. Wsparcie rozwoju w innym aspekcie niż poczucie bezpieczeństwa powinno się pojawiać „przy okazji”.

Okres, w którym poczucie bezpieczeństwa jest najważniejsze, trwa około dwóch lat, ale szczególny akcent należy położyć na pierwszy rok, kiedy dziecko jest najmniej samodzielne. Roczne dzieci zaczynają powoli przechodzić do kolejnego etapu rozwoju, odłączają się od mam, zaczynają się same przemieszczać, zajmować sobą, prosić o zrealizowanie potrzeb, nie czekając aż mama domyśli się sama.

Im większe poczucie bezpieczeństwa u dziecka, tym swobodniej będzie ono podejmować pierwsze samodzielne działania.

Przeczytaj: Dziecko w drodze ku wolności – jak towarzyszyć dziecku w rozwoju?

Foto


Jarek Żyliński

Psycholog wychowawczy. Na różne sposoby opowiada rodzicom o wychowaniu i rozwoju dzieci. Prowadzi warsztaty, pisze blogi, pojawia się w mediach. Współpracuje z Radiem Bajka, Wydawnictwem Wilga oraz z Katedrą Wychowania i Rozwoju na Wydziale Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego.
Odwiedź stronę autorki/autora: https://www.facebook.com/JarekZylinski


Czytaj na dziecisawazne.pl

zdrowie
13 najczęstszych błędów w żywieniu dzieci (i jak ich unikać)

wychowanie
Dlaczego dzieci potrzebują edukacji seksualnej? (według WHO)

wychowanie
Zajęcia dodatkowe – realne potrzeby a wyścig szczurów? Cz. 2

POLECAMY
Camp Mazury! – wakacje bez tabletu w najbardziej zielonym rejonie Polski

wychowanie
Zajęcia dodatkowe – realne potrzeby a wyścig szczurów? Cz. 1

edukacja alternatywna
Jak skutecznie nauczyć się języka obcego? Jedynie we współpracy ze swoim mózgiem!

wychowanie
Dlaczego dzieci dotykają miejsc intymnych i pokazują je innym?

wychowanie
Co to znaczy akceptować dziecko?

POLECAMY
Dlaczego warto chodzić z dzieckiem na basen?

rodzina
Matko! Bądź dla siebie dobra