Wspomnienia są ważne
Moja 7-letnia córka ma skrzyneczkę z pamiątkami ze swojego dzieciństwa – malutkie czapeczki i buciki, swoją pierwszą pieluszkę (wielorazową;), pierwszą szczoteczkę do zębów, kartki z gratulacjami, które dostaliśmy od rodziny i znajomych. Lubi zaglądać do tej skrzyneczki, czyli do swojej przeszłości. Może to czyni jej życie bardziej realnym, może czuje się wtedy ważna, mając świadomość, że opiekujemy się nią już tak długo… Nie wiem. Jedno jest pewne, cały czas pytała mnie jak wtedy wyglądała. Jaka duża się urodziła, jak wyglądała, kiedy miała roczek. Wtedy nerwowo przeszukiwałam rzeczone dyski, karty pamięci i ewentualne blogi, żeby jej to pokazać.

Jak zrozumieć małe dziecko
Poradnik pomagający w codziennej opiece nad Twoim dzieckiem
Dlatego tak bardzo zależało mi na tym, żeby zrobić jej album ze zdjęciami. Tylko jej, nikogo więcej, nie całej rodziny, nie zdjęć z podróży, ale tylko Mani. Żeby to było jej życie na fotografiach. Zrobiłam albumy całej 3. naszych dzieci. Wieczorami oglądamy je całą rodziną. Jest w nich coś wyjątkowego, każdy odnajduje tę wyjątkowość dla siebie – dzieci oglądają jak rosną, my oglądamy wspomnienia, wydarzenia, emocje…
Fotoksiążka, którą oglądacie na zdjęciach jest zapisem zdjęć mojego najmłodszego dziecka.

Współczesny album
Kiedy mówię “album” widzimy grube księgi ze stronami przełożonymi bibułą i wklejonymi zdjęciami. Ale my też przecież jesteśmy rodzinami ery cyfowej. Nasze albumy są wydrukowane! Wydrukowane naprawdę pięknie, więc oprócz nieprzecenionej wartości sentymentalnej mają także wartość estetyczną.

Książki o rozstaniu i rozwodzie: wsparcie dla dzieci i dorosłych
Książki o rozstaniu i rozwodzie dostępne w naszej księgarni mają na celu wspieranie całej rodziny. Bez względu na wiek, każdy członek rodziny znajdzie tutaj coś, co pomoże mu lepiej zrozumieć własne uczucia i odnaleźć nową równowagę. Dzięki literaturze można odkryć, że nawet po rozstaniu możliwe jest stworzenie szczęśliwego, pełnego wsparcia środowiska dla dziecka.
Nasze fotoksiążki stworzyło Printu.pl. To prosta aplikacja, która naprawdę intuicyjnie prowadzi nas krok po kroku do celu. Do zapisu wspomnień i emocji.

Jak to zrobić praktycznie, czyli fotoksiążka w czterech krokach
Rodzice małych dzieci mają łatwiej. Przejrzeć zdjęcia z roku czy dwóch jest jeszcze w miarę proste. Ja się trochę z albumami moich dzieci spóźniłam i miałam do przeglądnięcia zdjęcia z lat 10! Bo to albo praca, albo kolejne dziecko… I zostawał internet i pojedyncze wydruki. Ostatecznie przeglądnąć te kilkanaście tysięcy zdjęć nie było łatwo, ale na pewno było warto.

Krok pierwszy:
na stronie Printu klikamy “Zrób Książkę”. Automatycznie jesteśmy odsyłani do aplikacji i zaczynamy tworzyć własną fotoksiążkę.

Krok drugi:
wybieramy format (jeden z czterech), rodzaj wykończenia (okładka miękka, twarda bądź płótno) oraz wygląd zdjęcia (matowe lub błyszczące). Możemy też zdecydować się na wybór jednego z kilku gotowych szablonów graficznych, które znacznie ułatwiają projektowanie.

Krok trzeci:
wybieramy zdjęcia, które chcemy umieścić w fotoksiążce. Możemy je w dowolnym momencie wgrać, ale proponuję, by wcześniej pogrupować zdjęcia w folderach, a później szybko, bez szukania poszczególnych plików, dodawać je do aplikacji.
Krok czwarty:
możemy skorzystać z gotowych układów stron lub tworzyć własne. na każdej ze stron wybieramy także liczbę zdjęć, jaka nam odpowiada. Poza tym możemy dodać dowolny tekst i wybrać kolor tła.

Problem może stanowić fakt, jak układać zdjęcia, jak je kategoryzować, żeby stanowiły estetyczną całość, jakąś historię? Ja grupowałam zdjęcia latami, to znaczy od jednych urodzin dziecka do kolejnych. Można to robić np. grupując kolorami (zdjęcia niebieskie do niebieskich…) albo uśmiechami (uśmiech pełny, bezzębny i znowu pełny…), zdjęcia z kąpieli, z dziadkami, zdjęcia śpiącego dziecka… Takie rozwiązanie sprawdza się, kiedy robimy książkę biograficzną dziecka. Możemy także robić dokumentację danego roku, wtedy sprawa jest prosta – pokazujemy kolejne miesiące. Fotoksiążka o wnukach dla dziadków pod choinkę, fotoksiążka z wakacji, fotoksiążka budowy domu…

Jestem naprawdę pod wrażeniem. Po pierwsze tego, jak ta mała rzecz wiele znaczy. Jak niesamowicie przypomnieć sobie wydarzenia (bo tu nie chodzi tylko o zdjęcia), jak oglądać to, jak rosną i zmieniają się nasze dzieci, jak my sami się zmieniliśmy. Macierzyństwo to piękna droga, dojrzałość mamy w sercu i głowie, a dowód na papierze.

Pobierz kod i zamów fotoksiążkę 40% taniej!
Uwaga! Reklama do czytania

Smok
Czy zawsze trzeba się dzielić? NIE!

Błoto
Czy dziewczynkom nie wolno tego co chłopcom? NIE!
Tylko dobre książki dla dzieci i rodziców | Księgarnia Natuli