Kategorie
recenzje

Rodzicielstwo przez zabawę

Zabawa to istota życia – recenzja książki “Rodzicielstwo przez zabawę”, Lawrence J. Cohen, Wydawnictwo Mamania

Zabawa to istota życia

Czy można napisać o zabawie coś, co jeszcze nie zostało napisane? Czy rodzic, dorosły, który lubi bawić się z dziećmi i robi to często, może dowiedzieć się czegoś odkrywczego z kolejnej książki? Czy jest sens tłumaczyć na język polski i wydawać książkę o zabawie z dziećmi, skoro jest tak wiele pozycji dotyczących tego, jak się bawić, jakie mogą być zabawy, jak przez zabawę poznawać z dzieckiem świat?

Nie wiem, jak odpowiedziałabym na te pytania, gdybym nie trafiła na książkę o rodzicielstwie przez zabawę, napisaną przez wirtuoza zabawy we własnej osobie. Jednak odmieniając słowo „zabawa” przez wszystkie przypadki, chciałabym przede wszystkim podkreślić, że Cohen, pisząc tę książkę, dotarł o wiele dalej i głębiej niż tylko do odpowiedzi na pytanie: w co się bawić z dzieckiem.

JAK DOBRZE, ŻE TO REKLAMA KSIĄŻEK

książki dla rodziców

Playful Parenting. Rodzicielstwo przez zabawę

39,90 PLN

Dziecko marudzi przy ubieraniu, nie chce iść do przedszkola, obraziło się na cały świat? Zamień to w zabawę!

Jak uchwycić sens zachowania dziecka i poprzez zabawę pokazać mu, że zostało zrozumiane, że jest kochane i akceptowane takie, jakie jest? Jak dzięki zabawie pomóc dziecku w lepszym rozwoju, radzeniu sobie z emocjami, nawet tymi najtrudniejszymi? Jak razem z dzieckiem budować silną i ufną relację, która pomoże mu wzrastać i być szczęśliwym? Jak przez zabawę leczyć to, co boli, jest trudne, z czym nie bardzo wiadomo, jak sobie poradzić?

Co zrobić, kiedy dziecko nie chce się z nami bawić, zachowuje się w sposób, na który nie możemy się zgodzić, złości nas, mówi nam przykre rzeczy? Każda sytuacja, w której rodzicom uruchamiają się w głowie hasła: „wychowanie”, „stawianie granic”, dla Cohena jest okazją do tego, aby pomyśleć o zabawie. Zabawie, której celem nie jest pokazanie dziecku, gdzie jego miejsce, a raczej tego, że nasze – dorosłych – miejsce jest zawsze przy nim, wtedy i w taki sposób, jak tego najbardziej potrzebuje.

Czytasz NATULI dzieci są ważne… i słusznie.

Oprócz pisania tekstów, wydajemy książki oraz prowadzimy księgarnię internetową – dla rodziców i dzieci.

Porady, jakich udziela autor, mogą zaskoczyć wielu dorosłych, a na pewno większość z nich zmuszą do głębokiego zastanowienia się nad sposobem, w jaki układają swoje relacje z dziećmi. Nie bój się głupio zachowywać, zapomnij o własnej godności i bronieniu swojej pozycji. Twoje dziecko nie jest twoim wrogiem i nie atakuje cię, tylko zwraca się do ciebie o pomoc. Nie testuje twojej cierpliwości i granic, tylko siłę twojej miłości i wiary w nie. Nie zachowuje się źle, tylko daje ci sygnał, czego od ciebie potrzebuje.

Zaryzykuj i powiedz „tak”, nawet wtedy, kiedy absolutnie nie możesz się na coś zgodzić. I zobacz, jakie mądre jest dziecko. Jak wie, co warto zrobić, a o czym można jedynie pomyśleć. Doświadcz, jak wiele dziecko czerpie z takiego doświadczenia, kiedy to ono tłumaczy ci, dlaczego nie wolno… jeździć siedząc na dachu samochodu. Jeśli ten akapit budzi twój niepokój, tym bardziej sięgnij po „Rodzicielstwo przez zabawę” i sprawdź, jak się kończy ta historia.

JAK DOBRZE, ŻE TO REKLAMA KSIĄŻEK

Niezłe ziółko 
21,91 PLN
Elementarz
51,04 PLN
Co robić, gdy się złościsz
32,50 PLN

„Rodzicielstwo przez zabawę” to nie tylko zabawa. To bycie i rozwijanie się razem z dzieckiem. To docieranie do własnych emocji i potrzeb. To wspieranie dziecka w odnajdywaniu samego siebie, uniezależnianiu się od stereotypów i oczekiwań społecznych, byciu twórczym, nawiązywaniu głębokich relacji.

„Rodzicielstwo przez zabawę” to nie tylko relacje rodziców z dziećmi, bo każdy dorosły może pomagać w ten sposób dzieciom, z którymi się styka nie tylko prywatnie, ale też zawodowo. Już w trakcie czytania tej książki zaczęły się w mojej głowie pojawiać pomysły, o jakie bym siebie nigdy nie podejrzewała. Może kiedyś napiszę coś o zabawie w siadanie na powiece, a na razie mam ochotę polecać i dawać w prezencie tę książkę każdemu rodzicowi i każdemu dorosłemu zawodowo stykającemu się z dziećmi, z którym rozmawiam.

Chciałabym na koniec przytoczyć jeszcze jedną radę, którą daje czytelnikom autor i z którą całym sercem się zgadzam: Nigdy nie odsyłaj dziecka, które przeżywa silne emocje, żeby radziło sobie samo. Może w ten sposób chwilowo zyskujesz poczucie, że radzisz sobie z sytuacją, że pokazałeś dziecku, jakiego zachowania oczekujesz. Ale tracisz coś o wiele ważniejszego – szansę na porozumienie, na bliskość, na pogłębianie wzajemnej relacji, na budowanie zaufania.

Agnieszka Stein

Autor/ka: Agnieszka Stein

Psycholog dziecięcy. Zajmuje się wspieraniem rodziców w ich wysiłkach wychowawczych i pomocą w kryzysowych sytuacjach. Prowadzi warsztaty umiejętności wychowawczych dla rodziców i wspiera profesjonalistów pracujących z dziećmi. Jest autorką książek z nurtu rodzicielstwa bliskości: "Dziecko z bliska" i "Dziecko z bliska idzie w świat". Prywatnie jest mamą chłopca w wieku szkolnym.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *