Zabawa to istota życia
Czy można napisać o zabawie coś, co jeszcze nie zostało napisane? Czy rodzic, dorosły, który lubi bawić się z dziećmi i robi to często, może dowiedzieć się czegoś odkrywczego z kolejnej książki? Czy jest sens tłumaczyć na język polski i wydawać książkę o zabawie z dziećmi, skoro jest tak wiele pozycji dotyczących tego, jak się bawić, jakie mogą być zabawy, jak przez zabawę poznawać z dzieckiem świat?
Nie wiem, jak odpowiedziałabym na te pytania, gdybym nie trafiła na książkę o rodzicielstwie przez zabawę, napisaną przez wirtuoza zabawy we własnej osobie. Jednak odmieniając słowo „zabawa” przez wszystkie przypadki, chciałabym przede wszystkim podkreślić, że Cohen, pisząc tę książkę, dotarł o wiele dalej i głębiej niż tylko do odpowiedzi na pytanie: w co się bawić z dzieckiem.
Uwaga! Reklama do czytania
Cud rodzicielstwa
Piękna i mądra książka o istocie życia – rodzicielstwie.
Jak uchwycić sens zachowania dziecka i poprzez zabawę pokazać mu, że zostało zrozumiane, że jest kochane i akceptowane takie, jakie jest? Jak dzięki zabawie pomóc dziecku w lepszym rozwoju, radzeniu sobie z emocjami, nawet tymi najtrudniejszymi? Jak razem z dzieckiem budować silną i ufną relację, która pomoże mu wzrastać i być szczęśliwym? Jak przez zabawę leczyć to, co boli, jest trudne, z czym nie bardzo wiadomo, jak sobie poradzić?
Co zrobić, kiedy dziecko nie chce się z nami bawić, zachowuje się w sposób, na który nie możemy się zgodzić, złości nas, mówi nam przykre rzeczy? Każda sytuacja, w której rodzicom uruchamiają się w głowie hasła: „wychowanie”, „stawianie granic”, dla Cohena jest okazją do tego, aby pomyśleć o zabawie. Zabawie, której celem nie jest pokazanie dziecku, gdzie jego miejsce, a raczej tego, że nasze – dorosłych – miejsce jest zawsze przy nim, wtedy i w taki sposób, jak tego najbardziej potrzebuje.
Książki o rozstaniu i rozwodzie: wsparcie dla dzieci i dorosłych
Książki o rozstaniu i rozwodzie dostępne w naszej księgarni mają na celu wspieranie całej rodziny. Bez względu na wiek, każdy członek rodziny znajdzie tutaj coś, co pomoże mu lepiej zrozumieć własne uczucia i odnaleźć nową równowagę. Dzięki literaturze można odkryć, że nawet po rozstaniu możliwe jest stworzenie szczęśliwego, pełnego wsparcia środowiska dla dziecka.
Porady, jakich udziela autor, mogą zaskoczyć wielu dorosłych, a na pewno większość z nich zmuszą do głębokiego zastanowienia się nad sposobem, w jaki układają swoje relacje z dziećmi. Nie bój się głupio zachowywać, zapomnij o własnej godności i bronieniu swojej pozycji. Twoje dziecko nie jest twoim wrogiem i nie atakuje cię, tylko zwraca się do ciebie o pomoc. Nie testuje twojej cierpliwości i granic, tylko siłę twojej miłości i wiary w nie. Nie zachowuje się źle, tylko daje ci sygnał, czego od ciebie potrzebuje.
Zaryzykuj i powiedz „tak”, nawet wtedy, kiedy absolutnie nie możesz się na coś zgodzić. I zobacz, jakie mądre jest dziecko. Jak wie, co warto zrobić, a o czym można jedynie pomyśleć. Doświadcz, jak wiele dziecko czerpie z takiego doświadczenia, kiedy to ono tłumaczy ci, dlaczego nie wolno… jeździć siedząc na dachu samochodu. Jeśli ten akapit budzi twój niepokój, tym bardziej sięgnij po „Rodzicielstwo przez zabawę” i sprawdź, jak się kończy ta historia.
Życie seksualne rodziców
Zacznij świadomie budować swoją relację z partnerem
Jak zrozumieć się w rodzinie
Jak dostrzec potrzeby innych i być wysłuchanym
Tylko dobre książki dla dzieci i rodziców | Księgarnia Natuli
„Rodzicielstwo przez zabawę” to nie tylko zabawa. To bycie i rozwijanie się razem z dzieckiem. To docieranie do własnych emocji i potrzeb. To wspieranie dziecka w odnajdywaniu samego siebie, uniezależnianiu się od stereotypów i oczekiwań społecznych, byciu twórczym, nawiązywaniu głębokich relacji.
„Rodzicielstwo przez zabawę” to nie tylko relacje rodziców z dziećmi, bo każdy dorosły może pomagać w ten sposób dzieciom, z którymi się styka nie tylko prywatnie, ale też zawodowo. Już w trakcie czytania tej książki zaczęły się w mojej głowie pojawiać pomysły, o jakie bym siebie nigdy nie podejrzewała. Może kiedyś napiszę coś o zabawie w siadanie na powiece, a na razie mam ochotę polecać i dawać w prezencie tę książkę każdemu rodzicowi i każdemu dorosłemu zawodowo stykającemu się z dziećmi, z którym rozmawiam.
Chciałabym na koniec przytoczyć jeszcze jedną radę, którą daje czytelnikom autor i z którą całym sercem się zgadzam: Nigdy nie odsyłaj dziecka, które przeżywa silne emocje, żeby radziło sobie samo. Może w ten sposób chwilowo zyskujesz poczucie, że radzisz sobie z sytuacją, że pokazałeś dziecku, jakiego zachowania oczekujesz. Ale tracisz coś o wiele ważniejszego – szansę na porozumienie, na bliskość, na pogłębianie wzajemnej relacji, na budowanie zaufania.