Kategorie
wychowanie

Jak dzieci odkrywają swoje ciało, czyli nie mów: “Fuj, nie dotykaj”

Dziecięce zachowania seksualne nadal wprawiają dorosłych w konsternację. Nierzadko powodują zakłopotanie, a u niektórych wręcz budzą niepokój o to, czy rozwój seksualny ich dzieci przebiega prawidłowo. Niby wiemy, jak reagować na seksualną aktywność dziecka, ale jak przychodzi co do czego, to wpadamy w panikę i zastanawiamy się, czy dane postępowanie mieści się w normie rozwojowej.

Świetne książki dla rodziców i dzieci... zobacz naszą KSIĘGARNIĘ NATULI

Często też odczytujemy je przez pryzmat własnych doświadczeń seksualnych, co powoduje problem z ich prawidłowym interpretowaniem.

JAK DOBRZE, ŻE TO REKLAMA KSIĄŻEK

seria rodzicielska

Rozwój seksualny dzieci

34 PLN

Pierwszy całościowy poradnik o rozwoju seksualnym dzieci 0—18 lat.

Dzieci odkrywają swoje ciało

Tymczasem małe dzieci odkrywają każdy kawałek swojego ciała. Dotykają, wąchają wydzieliny, wkładają palce w różne otwory. Nie dziwmy się więc, kiedy nasz dwuletni syn bawi się kałem, pociąga swój penis, a córka wkłada paluszek w krocze. Nie karćmy, mówiąc „fuj, nie dotykaj”, „to jest beee”. Dla dziecka taka reakcja jest zupełnie niezrozumiała, a utrwalana może wyrobić w nim negatywny stosunek do intymnych części ciała. Zwróćmy tylko uwagę, aby zachowanie było bezpieczne dla dziecka i nie spowodowało urazu. Dzieci, eksperymentując ze swoim ciałem, mogą sprawdzać, czy w otwór waginalny da się coś włożyć, to samo dotyczy oczywiście uszu czy nosa. Warto więc przypominać dziecku, że części intymne są sferą wrażliwą i należy się z nią delikatnie obchodzić.

W wieku przedszkolnym repertuar zachowań seksualnych się powiększa. Dzieci, ucząc się przez naśladownictwo, odwzorowują w zabawach zachowania dorosłych. Bawią się w dom, w mamę i tatę, że są w ciąży (również chłopcy), odgrywają sceny porodu, również czułości, której są świadkami między rodzicami. Dzieci, które nie mają możliwości zapoznania się z wyglądem genitaliów kogoś płci przeciwnej lub osoby dorosłej, mogą uciekać się do podglądania. W ten sposób próbują zaspokoić swoją wiedzę na temat różnic anatomicznych. W tym wieku dzieci mogą bez skrępowania przyglądać się także siusiającemu koledze czy koleżance na dworze. Nie karćmy je za to, niech taka sytuacja będzie dobrym momentem na rozmowę o intymności.

Dzieci dotykają swoich intymnych części ciała, bo odkrywają, że taki dotyk może być przyjemny. Masturbacja dziecięca nie powinna wzbudzać naszego niepokoju, dopóki nie pochłania ona dziecka nadmiernie; nie jest podejmowana, aby rozładować napięcie związane np. z rozłąką z rodzicem lub aby zwrócić na siebie uwagę otoczenia. Jeżeli charakter i motywacja podejmowania zachowań autoerotycznych przez nasze dziecko zacznie nas niepokoić, udajmy się z wizytą do specjalisty, który wyjaśni wszystkie nasze wątpliwości, a jeśli będzie taka potrzeba, udzieli wsparcia. Masturbacja instrumentalna może utrwalać niekorzystne mechanizmy, które zaburzą rozwój seksualny dziecka.

JAK DOBRZE, ŻE TO REKLAMA KSIĄŻEK

Mała książka o miesiączce
21,91 PLN
Ciało – śmiało!
30,71 PLN
Maja dorasta
20,15 PLN

Różnorodność dziecięcej aktywności jest ogromna

Pełni ona funkcję poznawczą, zaspokaja ciekawość, dostarcza przyjemności. Ważne, aby zabawa między rówieśnikami odbywała się dobrowolnie, a uczestnicy byli w zbliżonym wieku. Zachowania takie powinny być bezpieczne dla zdrowia dziecka i mieścić się w repertuarze zachowań charakterystycznych dla danego wieku.

Czytasz artykuł … i bardzo dobrze

Piszemy i wydajemy książki, tworzymy magazyn dla rodziców, prowadzimy super księgarnię. Jeśli nas nie znasz… kliknij i

Autor/ka: Ewa Kostoń

Filozofka, edukatorka seksualna, promotorka pozytywnej seksualności. Absolwentka podyplomowych studiów z edukacji seksualnej na ŚUM w Katowicach. Prowadzi warsztaty dla dzieci i dorosłych. Pomysłodawczyni pierwszego w Polsce sklepu specjalizującego się w sprzedaży książek, zabawek i pomocy dla dzieci wspierających rozwój psychoseksualny. Autorka aplikacji eduSeksus. Prowadzi stronę „Nie wierzę w bociana” poświęconą seksualności wieku rozwojowego. Prywatnie żona i mama. Uwielbia dobrą literaturę dziecięcą.

1 odpowiedź na “Jak dzieci odkrywają swoje ciało, czyli nie mów: “Fuj, nie dotykaj””

Tekst mi przypomniał jak mój dwuletni synek ostatnio po kąpieli usiadł sobie rozebrany na łóżku i gadał oglądając się “tu jest mój siusiaczek, to jedno jajeczko, mama gdzie jest drugie jajeczko?” ;) A wcześniej bawił się lalką koleżanki, a ponieważ karmiłam go piersią wtedy jeszcze to podniósł swoją bluzeczkę i postanowił nakarmić lalę cysiem ;) wtedy odbyliśmy pierwszą rozmowę aż tak szczegółową i poważną o różnicach między chłopcami a dziewczynkami ;)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *