NOWOŚĆ: Rozwój seksualny dzieci
| Tato, naucz córkę tego co syna!

Tato, naucz córkę tego co syna!

Drzewo, dom, syn – nie każdemu mężczyźnie jest dane osiągnąć wszystkie “filary męskości”. W porównaniu ze spłodzeniem określonej płci potomka zasadzenie drzewa i zbudowanie domu wydają się być błahą igraszką. Co ciekawe, kiedy na świecie pojawia się już dziecko i nie jest ono płci męskiej, większość ojców po prostu przepada na długie lata.

Księżniczki i wojowniczki

Wszystkie córki (księżniczki czy wojowniczki, a może wojownicze księżniczki…?) powinny być wyposażone przez swojego tatę w określone umiejętności, dzięki którym wyrosną na samodzielne i świadome kobiety. Współczesne ojcostwo wymaga od mężczyzny dużego zaangażowania, zaczyna się niewinnie od zmiany pieluszki, potem kąpiel, nocnik i nie mija chwila, a córeczka ma już 3 lata i nie może oderwać oczu od taty bohatera.

Zanim na świat przyszło dziecko płci żeńskiej, wielu ojców snuło “synowskie” wizje – wspólny wypad na ryby, dysputy na tematy motoryzacyjne, oglądanie meczów, granie w szachy czy majsterkowanie. Drodzy tatowie, niech córka nie będzie kresem tych fantazji! I nie chodzi tu o jakieś zaczarowane gender, ile o godne życie i umiejętność radzenia sobie z przeciwnościami losu.

Oto kilka przykładów, jak tata może dopełnić, wzbogacić proces dorastania córki i przeistaczania się jej w kobietę:

1. Asertywność

Ważne jest, by dziewczynki umiały dać upust swojemu gniewowi, potrafiły go zaakceptować i rozwiązywać związane z nim konflikty. Ojciec nie powinien oddawać pałeczki mamie podczas sprzeczek z córką. Jeśli dziewczynki nauczą się radzić sobie z konfliktem z ojcem, to poradzą sobie podczas konfliktu ze swoim szefem, chłopakiem i mężem. Nie należy pielęgnować w córce fałszywego obrazu kobiety, która jest za wszelką cenę koncyliacyjna. Asertywność, szczególnie wobec mężczyzn, jest szalenie ważna w życiu dzisiejszych kobiet.

Reklama, dzięki której rozwijamy redakcję

2. Samowystarczalność

Szczególnie finansowa. Obecnie, według danych GUS, w Polsce samotnie żyje ok. 7 mln ludzi. Tata musi stanowczo i wyraźnie nauczyć córkę, że nie potrzebuje mężczyzny, by mieć pieniądze. Na początek warto zacząć od nauki wartości pieniądza i tego, że nie można mieć wszystkiego, nawet jeśli ojca stać na dużo. Niech kieszonkowe będzie odkładane na konkretny cel, nawet jeśli ma to być torebka czy tusz do rzęs. Pieniądze nie biorą się z portfela taty (lub mamy).

3. Odpowiedzialność

Chłopcy od małego słyszą, że są odpowiedzialni za siebie, za rodzinę, za słabszych. W ten sposób buduje się w nich poczucie bycia ważnym, silnym, mądrym i decyzyjnym. Dziewczęta często mają jedynie wykonywać polecenia i nie podważać autorytetu, np. rodziców. Trzeba nauczyć córkę odpowiedzialności za siebie, decyzyjności i brania życia we własne ręce. Należy pokazać im, że również potrafią być racjonalne, a nie tylko kłaść nacisk na ich emocjonalną stronę.

4. Ambicja

Niezależnie od tego, czy marzeniem córki będzie bycie podróżniczką, programistką, lekarką, kosmetyczką, sportsmenką, mamą czy nauczycielką, ojciec powinien wspierać ją w marzeniach i uczyć poszerzania horyzontu – “Nie możesz wszystkiego, ale możesz wiele, córko! Idź i próbuj”. Wspierający tata jest wielkim skarbem dla córek księżniczek i córek wojowniczek.

Reklama, dzięki której rozwijamy redakcję

5. Kobiecość

Bardzo ważne jest, by tata, jako najważniejszy mężczyzna życia, budował poczucie wartości kobiecości w córce. Pewnie najpierw będą to falbaniaste różowe suknie balowe, potem czarne koszulki i powyciągane swetry. Pierwsza próba makijażu czy przebite uszy – akceptacja prób samodzielności jest niezwykle ważna dla poczucia własnej wartości. Córka woli trampki od butów balowych? Zaakceptuj to! Bardzo ważne, by młoda kobieta potrafiła odnaleźć siebie z pomocą i akceptacją ze strony rodziców. I jeszcze jedno – nie ma kobiet perfekcyjnych. Perfekcja nie istnieje, choć jest serwowana z okładek, reklam i stron internetowych. Ważne, by córka, dzięki akceptacji ze strony ojca, czuła się dobrze we własnym ciele, by wiedziała, że jest po prostu piękna i jej uroda nie potrzebuje przerysowania ani poprawek. Piękno córek, tak jak miłość do nich, jest bezwarunkowe. Ojciec jest pierwszym i najważniejszym mężczyzną w życiu małej kobiety i to od niego w dużej mierze zależy, jaki obraz mężczyzny oraz kobiety będzie miała w swojej głowie. Ważne, by tata nauczył córkę, że kobiecość to naturalność i różnorodność.

6. Równość

Ojciec daje córce wzorzec bycia traktowaną przez mężczyzn. Jeśli po obiedzie to dzieci sprzątają stół, ważne, by syn i córka partycypowali w tej czynności po równo. Jasne, że córka może odnieść talerz ojca lub brata do kuchni, o ile następnym razem to syn lub tata posprząta po rodzinie. Szacunek jest należy każdemu – i córce, i synowi.

7. Zaradność

Trzeba skręcić regał? Powiesić obraz? Wymienić żarówkę lub uszczelkę pod umywalką? Dla maluchów to ogromna radocha, a dla 18-latki – już konkretna umiejętność. Włączanie dziewczynek do “męskich” prac domowych podbuduje ich ego, a przede wszystkim wzmocni poczucie samowystarczalności. Córki powinny umieć nazwać nie tylko przyrządy kuchenne, ale i zawartość skrzynki z narzędziami. Wiele kobiet obecnie mieszka samotnie, nie mając pod ręką mężczyzny; takie umiejętności to jak znajomość języka angielskiego czy gotowania – prędzej czy później przydadzą się każdemu.

8. Prowadzenie auta

Mamy XXI wiek, prawo jazdy i umiejętność dbania o własne auto należą do podstaw. Tak więc należy córce dawać tysiące rad – jak bezpiecznie prowadzić, jak zmienić koło, jak dolewać różne płyny, jak auto zatankować, gdzie się otwiera maskę i gdzie dzwonić w razie poważniejszej awarii. Oczywiście, że można poprosić o pomoc kogoś innego, ale życia bywa nieprzewidywalne i nie zawsze będzie kogo poprosić. Najlepiej liczyć na siebie.

Równość w traktowaniu nie oznacza negowania różnic między kobietą a mężczyzną (córką a synem). Ważne, by wspierać córkę niezależnie od własnych przekonań – konserwatywnych czy liberalnych. Młoda kobieta, której wiara w siebie była umacniana również przez tatę, będzie znała siebie i własną wartość w pełniejszym wymiarze.

Foto: flikr.com/zetotal


Karolina Kowalczyk

Mama dwóch córek, żona jednego męża, wojowniczka o zdrowie fizyczne i psychiczne swojej rodziny. Humanistka, ateistka, gaduła i zwolenniczka terapii śmiechem (nawet przez łzy). Organizatorka, której marzeniem jest napisanie książki, otwarcie restauracji i przespanie ośmiu godzin.
Odwiedź stronę autorki/autora:




Książeczki Pucio – zabawy logopedyczne dla najmłodszych

Książki wspierające wszechstronny rozwój najmłodszych dzieci

Naprawdę przeciwsłoneczne okulary dla dzieci (Real Kids Shades)

Szansą dla polskiej szkoły jest empatyczna edukacja od najmłodszych lat!

“Przybij piątkę a nie chowaj się za mamą”. Jak nie zachęcać nieśmiałego dziecka do kontaktu na siłę

Baby blues, depresja poporodowa, zespół stresu pourazowego – co warto o nich wiedzieć?

Przejdz do: