Kategorie
Polecamy

W każdym dorosłym jest uśmiech dziecka

Piosenki dla dzieci mogą trafiać prosto do ich serc, wspierać empatię i uwrażliwiać na ekoproblemy współczesnego świata. Dzięki nim dzieci mogą pokochać przyrodę i w przyszłości chcieć ją ratować, a nie niszczyć. Piosenki Aidy trafiają prosto do dziecięcych serc.

Mucha podróżująca w mucholocie po całym świecie, zakochany mol mieszkający w fortepianie i zmieniający życie dla swojej miłości czy Baba Jaga biegająca po rosie i praktykująca jogę – to tylko niektórzy bohaterowie piosenek dla dzieci z najnowszej płyty Aidy „Zgadnij, co to jest za zwierzę”. Ale tym razem piosenki nie tylko bawią, ale także uwrażliwiają najmłodszych na ekoproblemy współczesnego świata. Nie zdziwcie się więc, jeśli dziecko zapyta was, dlaczego na Borneo wycinane są lasy i jak ratować domy małych orangutanów…

Jeśli szukasz w internecie informacji o Aidzie Kosojan-Przybysz, na początku listy trafisz na hasła: przepowiednie, dar jasnowidzenia. Ale tuż obok pojawia się „Mucha w mucholocie” – hit nad hity piosenek dziecięcych i inne wesołe rymowanki śpiewane jej matowym, pełnym radosnych iskierek głosem. Dzieci zasypiają przy jej ciepłych, mruczących kołysankach i skaczą razem z nią (zobaczcie na YouTube!!!) przy energetycznych teledyskach. Dzisiaj spotykamy się nie z Aidą jasnowidzką, ale Aidą – znakomitą twórczynią i piosenkarką, którą kochają wszystkie dzieci w Polsce.

„Zgadnij, co to jest za zwierzę”

Dzieci zasypiają przy jej ciepłych, mruczących kołysankach i skaczą razem z nią przy energetycznych teledyskach. Tym razem piosenki nie tylko bawią, ale także uwrażliwiają najmłodszych na ekoproblemy współczesnego świata.

Mucha w podróży – skąd pomysł?

Dorota MirskaKrólikowska: Na Twojej poprzedniej płycie mucha poleciała mucholotem do Krakowa spotkać się z rodziną. Na tej ląduje w Paryżu i zajmuje się sztuką. To ci dopiero mucha podróżniczka. Skąd pomysł na taką bzzzyczącą bohaterkę?

Aida Kosocjan-Przybysz: Piosenkę o musze napisałam dla mojej wówczas czteroletniej córeczki Margo. Śpiewałyśmy ją razem, śmiałyśmy się, skakałyśmy. Ręce w górę i machamy, udajemy, że latamy – świetnie się bawiłyśmy. Pochodzę z Gruzji i często przyjeżdżają do nas bliscy stamtąd. Temat podróży, odwiedzin rodziny był więc dla Margo naturalny. Bardzo polubiłyśmy muchę, która odwiedza brata, żonę, dzieci. Piosenka o niej znalazła się więc na płycie „Aida dzieciom”. Jak się szybko okazało – podbiła serca małych słuchaczy w całej Polsce. I rzeczywiście jak ta mucha wystartowała, to do tej pory lata po świecie. Na tej płycie dowiadujemy się, że przyleciała do Paryża, jest artystką, malarką – odkrywa świat sztuki. Zobaczymy, czy nie przyjdzie mi przypadkiem natchnienie i nie wyślę jej do Chin czy do Nowego Jorku, żeby posłuchała jazzu. Mucholot może przecież wylądować nie tylko w każdym przedszkolu, ale i na dachu każdego domu.

Czemu akurat mucha?

Dorota MirskaKrólikowska: Dlaczego właśnie mucha stała się ulubienicą dzieci, a nie np. hipopotam?

Aida: Bo to postać bliska dzieciom na całym świecie. Wszędzie mogę ją wysłać i w każdym kraju będzie „swoja”. Pisałam też piosenki o słoniach, zebrach czy żyrafach. Ale żyrafa to dla nas egzotyka, nie chodzi u nas po ulicy. A muchy – latają w każdym kraju. Wszystkie dzieci je znają. A od kiedy dowiedziały się, że takie muchy także mają rodzinę i uczucia – zaczynają je rozumieć i szanować. Ostatnio podeszła do mnie pani opowiadając, że przez moje piosenki musiała w domu zlikwidować packi na muchy. Córeczka nie pozwala jej skrzywdzić żadnej bzyczącej „koleżanki”. Kiedy widzi muchę, otwiera okna i ją wypuszcza, albo prosi – wynieś, wynieś! No i cóż… muchy są wynoszone na dwór, gdzie wsiadają w mucholoty i lecą dalej.

Piosenki w obronie przyrody – wszystkie owady i inne zwierzęta są ładne i potrzebne!

Dorota MirskaKrólikowska: Jak tak dalej pójdzie, to możemy zapomnieć o środkach owadobójczych! Bohaterami Twojej najnowszej płyty są takie stworzenia jak Stonoga bosonoga, Gąsienica Honorata, a nawet malutki mol…

Aida: Dlaczego zaraz malutki! Może dla nas tak, ale w swoim świecie, wśród swoich przyjaciół on jest wielki. Tym bardziej że zakochał się w nutce Sol i dla niej zmienił cały swój świat, całe swoje życie. Został skrzypkiem, artystą. A Gąsienica Honorata, która przez całe życie marzyła, żeby zostać motylem? Jak jej nie szanować za to, że pomimo trudności, choć jej pragnienie wydawało się zupełnie niemożliwe do spełnienia, nigdy się nie poddała? 

Moje piosenki pokazują, że nie ma brzydkich zwierzątek, wszystkie są ładne i potrzebne. Stonoga, której się plączą nogi i nie potrafi założyć butów (ach te sznurówki – zmora przedszkolaków…), a skarpety gryzą ją w pięty. Każde dziecko rozumie z czym ta biedula się zmaga. Krecik nosi zielony berecik, na nosie okulary i buty nie do pary. Brzydki? Wcale nie! I dzieci doskonale to rozumieją. One już wiedzą, że nie ma sensu bać się Baby Jagi – bo dawno przestała zagrażać. Zajęła się jogą, hasa od bladego świtu po chłodnej rosie, praktykuje asany i cieszy się z odkrytej właśnie samoakceptacji. Bać się należy szczerzącej zęby, ostrej i bezwzględnej piły, która niszczy lasy, zabiera domki i tym małym robaczkom – zakochanym, mającym marzenia molom czy muchom – i zasmuconym ptakom, i pięknym, mądrym i dużym zwierzętom, takim jak orangutany.

Niegrzeczne Książeczki

Pakiet Niegrzeczne Książeczki

149 PLN
Emocje i granice

Seria Niegrzeczne Książeczki to opowieści dla małych i dużych, które rozprawiają się z mitami dotyczącymi dzieciństwa. Czy dziecko zawsze powinno być posłuszne, zjadać wszystko z talerza i dzielić się swoimi rzeczami? 

Piosenki w obronie przyrody – uczmy dzieci kochać, a nie niszczyć

Dorota MirskaKrólikowska: Piła zerwała się z łańcucha, dotarła na Borneo i wycina lasy deszczowe. Eo Borneo to prawdziwy protest song!

Aida: Ktoś mi powiedział, że chcę przez piosenki wychowywać dzieci. Ale to nieprawda. Od wychowywania są inni: rodzice, przedszkola, szkoły. Ja pragnę dzieci uwrażliwiać na świat wokół nas. Mówię, że mieszkamy na pięknej planecie, ale nie jesteśmy tu sami. Rosną tu rośliny, mieszkają zwierzęta. A my powinniśmy o nie dbać i im pomagać. Na tej płycie chciałam pokazać dzieciom świat widziany oczami zwierząt. Także tych, które mieszkają na Borneo. W piosence gdzie piła szczerzy zęby, kukułka szuka pomocy i chowa się w zegarze, mama małego orangutana woła o pomoc, nawet robaki chowają się przerażone – wszystkie zwierzątka boją się i uciekają. 

Moja mała siostrzenica Mania pyta, dlaczego tak się dzieje? Czemu te zwierzątka się boją… Tłumaczę, że piła robi wielką krzywdę, tam w lesie są domki innych zwierząt, a piła je niszczy. Wyłącz! Wyłącz! – płakała Mania. Martwiła się, gdzie wszystkie stworzenia będą mieszkać. Ale po jakimś czasie poprosiła, żeby jeszcze raz puścić jej tę piosenkę. Przecież tam jest w refrenie apel: Eo Eo Eo ratujmy zielone Borneo. Mam nadzieję, że dzieci, które będą ją śpiewały, wkraczając w dorosłość będą chciały ratować, współczuć, kochać – nie niszczyć. 

Pamiętam, że kiedy ja byłam małą dziewczynką, strasznie przeżywałam, kiedy kot sąsiadki wdrapał się na drzewo i nie mógł zejść. Jak on rozpaczliwie płakał. A ja z nim. Na szczęście chłopiec, który trenował akrobatykę, zdjął tego kotka. Wszystko skończyło się dobrze. Dzieci mają niezwykłą empatię, wrażliwość. Warto o nią dbać. Uzmysławiać najmłodszym, że mamy wpływ na świat wokół nas i od nas zależy, czy będziemy go niszczyć czy pielęgnować.

Piosenki, które trafiają prosto do dziecięcych serc

Dorota MirskaKrólikowska: Nadal jesteś w głębi duszy tamtą małą dziewczynką, prawda? Dlatego najmłodsi tak chętnie słuchają twoich piosenek. Bo to są ICH piosenki, trafiają wprost do ich serc.

Aida: Teraz ogromnie modny jest temat odnajdywania dziecka w sobie. Ja myślę, że wcale nie musimy bawić się w chowanego i jakoś szczególnie długo go szukać. To dziecko po prostu w nas jest – może i zapomniane w tej codziennej gonitwie, zawieruszone wśród wydarzeń, które nas niejednokrotnie przytłaczają. Ale wystarczy wyciągnąć rękę, przytulić, a uśmiechnie się szczęśliwe. Ja cały czas jestem tą dziewczynką, która nosiła buciki rozmiar 20, wciąż się w nie „mieszczę”. Wcale nie zapomniałam tych emocji i uczuć małej Aidy, która bawiła się w zespół muzyczny – śpiewała, grała, „występowała”. 

Cała moja rodzina muzykowała. Mój tata był tenorem, choć wybrał estradę zamiast opery. W domu stał fortepian, a na uroczystości rodzinne – czy to wesołe czy smutne przychodził zespół muzyczny i wszyscy śpiewaliśmy. Gruzja jest rozśpiewanym krajem, wszyscy tam emocje wyrażają muzyką. Uwielbiam wspólny śpiew – głosy wielu ludzi łączą się w jeden, ogromny strumień energii, który płynie wprost do drugiego człowieka. Do dziś po prostu kocham pisać piosenki dla dzieci, kocham spacerować po ścieżkach wyobraźni dziecięcej gdzie wszystko jest możliwe, a potem śpiewać. Ale mam nadzieję, że ta energia, którą przekazuję w swoich piosenkach, trafia także do dorosłych słuchaczy. Często powtarzam, że w każdym dorosłym jest uśmiech dziecka. A te piosenki są kluczem do pozytywnych emocji, niezależnie od wieku. Wszyscy mieścimy się w te stare, małe buciki. Wystarczy tylko chcieć.

Baba Jaga ćwiczy jogę

Dorota MirskaKrólikowska: Ja najbardziej polubiłam Babę Jagę, która ćwiczy jogę… „Chodzi za mną” ta piosenka. Siedzi Jaga w pozycji lotosu, żeby poczuć wibracje kosmosu – śpiewam i śmieję się do rozpuku.

Aida: Pewnie wiele kobiet może ją sobie podśpiewywać: Zamiast psocić i czarować, woli Jaga medytować… Ulubiona jej asana Powitanie słońca z rana, Stoi Jaga zgięta w pół, Wisząc przy tym głową w dół. Spróbuj się tak pogimnastykować – nie jest to łatwe :-) Coś czuję, że przy tej piosence, tak jak i przy Mucha w mucholocie, zrobię kontynuację. Bo taka Jaga, która zmienia się pod wpływem jogi, jest nam bardzo bliska. Do niedawna mówiono, że nie jest ważne, co czujesz. Dawano nam do zrozumienia: „stój twardo nogami na ziemi, patrz na realny świat”. Dzisiaj, my, kobiety, wracamy do korzystania ze swojej intuicji, wracamy do natury, znów chcemy chodzić na boska po chłodnej porannej rosie. 

Drugą ważną dla dziewczynek – starszych czy młodszych jest piosenka o Gąsienicy Honoracie. Gdy się zbudziła Nie uwierzyła że swoje marzenie spełniła Została motylem Barwnym Motylem I to by było na tyle. Dziewczyny! Nie męczmy się w sałacie! Skaczmy po tęczy i spełniajmy marzenia. Ja je spełniam wydając kolejne płyty. I bardzo się cieszę, że tylu dorosłych mnie w tym wspiera i możemy wspólnie podróżować po tym baśniowym świecie. Jednym z nich jest producent i współkompozytor, Kuba Galiński. Genialny Człowiek. To strasznie ważne, żeby był przy tobie ktoś kto totalnie czuje to co robisz, żebyśmy razem się przy tej pracy bawili. Potem ten uśmiech i szczęście przekazujemy dalej.

Dorota MirskaKrólikowska: Czekamy wobec tego na dalsze przygody muchy, Baby Jagi i dziękujemy za dzięcioła, który nastukał do prasy, że w śmieciach toną lasy, że do rzeki, ktoś wylewa brudne ścieki, że plastikowy świat szaleje, Ziemia pieni się grzeje… Ratujmy tę planetę, żeby nasze dzieci mogły cieszyć się przyjaźnią roślin i zwierząt.

Autor zdjęć: Radek Polak

Autor/ka: Dorota Mirska-Królikowska

Dziennikarka od wielu lat zajmująca się tematyką zdrowotną. Redaktorka naczelna portalu Naturalnie o Zdrowiu, odpowiedzialna za dział zdrowia, związana w przeszłości z takimi pismami, jak „Olivia”, „Vita”, „Przyjaciółka” oraz „Claudia”. Autorka książek o tematyce medycznej „Życie bez bólu kręgosłupa.”, „Marek Bachański, doktor od spraw niemożliwych. Cała prawda o leczeniu marihuaną”, poradnika onkologicznego „Siła życia – podaj dalej” oraz "CUDowne 9 miesięcy".


Bestsellery księgarni NATULI

Tematy, którymi się zajmujemy:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *