"Wychowanie bezstresowe" nie istnieje!
| “Wychowanie bezstresowe” nie istnieje!

“Wychowanie bezstresowe” nie istnieje!

Rodziców często paraliżuje myśl, że odrzucając tradycyjną konwencję wychowawczą: kary, nagrody, umowy, konsekwencję albo, o zgrozo, zasady - wpadną w wir wychowania bezstresowego. Ich dziecko dostanie etykietkę ,,rozpieszczonego” i zginie w odmętach ,,prawdziwego świata”. Jak możemy tego uniknąć?

Wychowanie do posłuszeństwa

Coraz częściej słyszymy, że stare metody nie działają. Badania pokazują, że nagrody rozwijają motywację zewnętrzną kosztem wewnętrznej, kary obniżają poczucie własnej wartości, a autorytarny styl wychowania, m.in. ogranicza rozwój samodzielności. Wychowanie tradycyjne bazuje na naruszaniu integralności dziecka – kwestionowaniu jego granic, myśli, potrzeb i emocji. ,,Chłopaki nie płaczą”, ,,Jak się nie będziesz uczył, to będziesz mógł tylko kopać rowy”, ,,Grzeczne dziewczynki się nie skarżą”. Wielu dorosłych ma w sobie mnóstwo przekonań podcinających skrzydła w codziennym życiu. Intuicyjnie czujemy, że chcielibyśmy zbudować w naszych dzieciach fundamenty nowej jakości, ale jak to zrobić, żeby nie wpaść w drugą skrajność?

Wychowanie bezstresowe

Dobra wiadomość jest taka, że wychowanie bezstresowe nie istnieje. Określenie “bezstresowe podejście” oznacza w potocznym rozumieniu takie rodzicielstwo, w którym brakuje granic, a całe życie rodziny kręci się wokół dziecka. Dzieci wychowywane w takiej atmosferze otrzymują ,,zbyt dużo tego, czego chcą, a za mało tego, czego potrzebują”. Rola dziecka w takiej rodzinie jest bardzo stresująca.

W relacji dorosły – dziecko, to dorosły jest odpowiedzialny za jakość kontaktu. Gdy rodzic z różnych przyczyn – nie chce, nie umie, być może boi się skrzywdzić syna lub córkę – nie podejmuje tego wyzwania, całą odpowiedzialność przejmuje dziecko. W momencie, gdy powinno zostać otoczone troską, opieką i bezpieczeństwem, spada na nie rola, na którą jeszcze nie jest gotowe. Takie dziecko może wyrosnąć na dorosłego, który nie potrafi się obronić i bierze na swoje barki zbyt dużo. Albo na dorosłego, który unika zaangażowania, bo zna wysoki koszt relacji i nie chce go znowu ponosić. Może też zostać dorosłym, który nie czyta granic innych ludzi, najczęściej nie czując także swoich własnych. Warto wiedzieć, że i wychowanie tradycyjne, i wychowanie bezstresowe są pewnymi konstruktami nieudolnie opisującymi rzeczywistość, która rzadko jest czarno – biała. Najczęściej rodzice zmagają się z pewnym kontinuum – raz są na jednym biegunie, a gdy wzrasta ich poczucie winy, przesuwają się na drugi koniec. Jak się uwolnić i zmienić wychowawczy paradygmat?

Dzieci potrzebują przewodnictwa dorosłych!

To, czego dzieci z pewnością potrzebują, to mądre przewodnictwo dorosłych. Rodzą się bezbronne i bez doświadczenia. Potrzebują kogoś, kto się o nie zatroszczy, pokaże im świat, zainspiruje. Nauczy jak radzić sobie z niekomfortowymi emocjami, czym jest empatia, a czym dbanie o własne granice. Nie wystarczy o tym opowiedzieć – dzieci podążają za tym kim jesteśmy, a nie za tym, o czym mówimy. W tym miejscu docieramy do największego wychowawczego zadania – pracy nad samym sobą. Czy to nie piękny paradoks – decydujemy się na dzieci, aby się o kogoś zatroszczyć, wskazać mu drogę, a gdy się pojawiają, okazuje się, że przy odrobinie uważności, to my możemy się nauczyć wiele od nich.


Magdalena Trzewik

Psycholog, trenerka Familylab, doradca Noszenia Clauwi. Ukończyła intensywny trening NVC w Szkole Empatii i Dialogu. Założycielka bliskościowego przedszkola i żłobka NVC Zielona Wieża w Wilanowie. Współtworzy Fundację Edukacja Przygodowa. Mama dwójki dzieci. Wspiera rodziców i wychowawców w nawiązywaniu relacji z dziećmi poprzez warsztaty i konsultacje.
Odwiedź stronę autorki/autora: https://www.edukacjaprzygodowa.pl


Przeczytaj więcej:

natuli.pl
8 książek o Porozumieniu bez Przemocy (NVC)

olini
Prosta rzecz, która poprawi dietę twojego dziecka

wychowanie
Jak praktykować rodzicielstwo bliskości z dzieckiem w wieku szkolnym?

wychowanie
“Instrukcja obsługi” dziecka nie istnieje! Szukając jej, możesz stracić to, co najcenniejsze

wychowanie
Uprościć rodzicielstwo! „Wiele dzisiejszych problemów z zachowaniem obserwuje się u dzieci, które mają zbyt wiele rzeczy oraz żyją zbyt szybko”

POLECAMY
“Nic tak nie tworzy przyszłości, jak marzenia”. O czym marzą polskie dzieci?

niemowlę
Świąteczny czas może być trudny dla niemowląt

rodzina
“Zjedz uszka, bo babci będzie przykro”, czyli jak radzić sobie z presją przy świątecznym stole?

wychowanie
Mózg dziecka na świątecznych zakupach

wychowanie
17 ważnych pytań o rodzicielstwo

wychowanie
Dawanie prezentów to nie to samo, co kupowanie prezentów