Instagram - co nam się tam naprawdę podoba? (A co nie?)
Galeria najciekawszych prezentów na Dzień Dziecka... zobacz.
| Instagram – co nam się tam naprawdę podoba? (A co nie?)

Instagram – co nam się tam naprawdę podoba? (A co nie?)

Instagram – aplikacja na telefon. Odnoga Facebooka poświęcona zdjęciom. Platforma dzielenia się momentami z życia.

Codziennie rano w momencie największej oglądalności pojawia się nowe, perfekcyjne zdjęcie. Akurat wtedy gdy matka wraz z resztą swojego niewyspanego świata otrząsa się przy pierwszej kawie po niespokojnej nocy, gdzieś między pieluchą a śniadaniem. I patrzy. I ogarnia ją niepokój. Bo u niej nie jest tak posprzątane, bo jej dziecko jednak czasem czyta książeczki, które się dla niego kupuje, po pies zjadł dywanik z frędzlami. I denerwując się scrolluje dalej, od idealnego pokoiku po idealne śniadanie. Czy wszystko na Instagramie jest wystylizowane i sztuczne? Czy da się tam znaleźć rzeczy prawdziwe i autentyczne?

Przejrzeliśmy dla was Instagram w poszukiwaniu zwykłości, codzienności i prawdziwej inspiracji. Oto kilka naszych typów, które naprawdę warto śledzić:

Takie z przesłaniem, stanowiące inspirację dla Mam i Tatów

Mininimoo – Montessori i minimalizm, a w tym nowy, śliczny członek rodziny, dzięki któremu możemy obserwować Montessori w praktyce – od malutkiego.

Kukumag, na którym Katarzyna Frenczak-Sito także pisze o wspieraniu rozwoju dzieci w stylu Montessori. Przepiękne zdjęcia znajomych krajobrazów, dużo zabawy, radości i miłości. Wnętrza urządzone ze smakiem i w zgodzie z duchem montessoriańskim, trochę attachment parentingu, szczypta BLW. Minimal i kolor. Prostota i kreatywność.

Moje montessori – to konto, na którym Miriam, pochodząca ze Słowacji mama syna, prowadzi swój montessoriański dziennik pomysłów DIY, inspiracji, pamiątek z życia i planów na przyszłość. Piękne zdjęcia zdecydowanie zachęcają do tego, żeby zostać u nich na dłużej.

Trochę inny rodzaj inspiracji rodzicielskiej przedstawia Pracownia k. – rodzinna firma projektująca place zabaw. Znajdziecie tam dużo zdjęć i informacji o najpiękniejszych placach zabaw, w tym tych naturalnych. Niedługo zresztą wydana zostanie na ten temat książka – powrót do zabawy patykami w zorganizowanym stylu. Dużo pomysłów, kontakt z przyrodą i zachęta do zabawy – czego chcieć więcej?

Emilowowarsztatowo – zdjęcia z życia wzięte. Życie wzięte z chęci spożytkowania ogromnej energii i potencjału Emila (a potem także Marcela) w twórczy sposób. Na swoim koncie instagramowym dzielą się z odbiorcami ogromną liczbą pomysłów na zabawę w domu, na podwórku, w lesie czy ogródku. Wszędzie. Malują, rysują, tworzą cosie z niczego i nicosie z czegoś. W jaki sposób przyprawy łączą się z nicią? Warto sprawdzić! To i wiele innych kreatywnych i szalonych połączeń – odwiedź ich koniecznie!

Dla osób lubiących przyrodę i las inspirujący i zachwycający może być właśnie Wielki Zachwyt. Basia, mama dwóch małych chłopców, na swoim koncie (i blogu) pisze o swoim (i dzieci) przeżywaniu kontaktu z naturą, o życiu w jej bliskości, o jej postrzeganiu. O różnicach w postrzeganiu przyrody przez nią i jej chłopców. O tym, jak można i czemu warto czerpać z obcowania z przyrodą od dzieci. One wiedzą lepiej. Są bliżej Natury, niż nam się wydaje. My zapomnieliśmy. Basia wam przypomni.

Podróżnicze i kulinarne

TheGirlWhoTravels, dla obserwujących – Alicja i Frank. Nepal, Indie, Birma. Podróż życia dla niej i dla niego. Daleko od wszystkich, blisko siebie. Sami ze sobą, ale jednocześnie razem ze wszystkimi dzięki instagramowemu codziennikowi z podróży. Słońce, uśmiech, miłość, radość, ludzie, samotność, natura. Matka i Syn.

In.the.outback – to czteroosobowa rodzina – rodzice i dwóch małych chłopców (ale wielkich podróżników!) Właśnie udają się w wymarzoną roczną podróż na wschodnią półkulę. Starszy syn będzie miał roczną przerwę od przedszkola, planuje jednak nagrywać dla kolegów filmiki i pisać do nich listy. Młodszy będzie miał roczną przerwę w intensywnej rehabilitacji – Samuel urodził się z zespołem Downa. Aktualnie spaceruje w nosidle na brzuchu taty po Souq Waqif w Katarze.

Bentoganics to Insta, na którym Vimala, szczęśliwa mama pasjonująca się organicznym i zbilansowanym jedzeniem, pokazuje, jak w kreatywny sposób stworzyć cudne i zdrowe śniadania dla dziecka. Są na tyle zróżnicowane, że każdy na pewno znajdzie tam coś, co uda mu się wpleść w swoje życie. Spokojnie i nienachalnie, bez reklam.

Z polskiego ogródka – Dorota z cooking_for-emily, mama czteroletniej Emilki. Gotuje głównie dla niej, ale przy okazji dla reszty rodziny. Autorskie przepisy, opcje wege/wegan/bezglutenowe. Trochę podróży, trochę codzienności. Dużo smaku i radości.

Takie po prostu, do oglądania

… rodzinne, wnętrzarskie, z pięknymi zdjęciami do obejrzenia w ramach porannej prasówki.

O szaleńczej radości z bycia jedynym mężczyzną w domu, z humorem i przy pomocy świetnych obrazków opowiada Ojciec Córkom, czyli father_of_daughters. Simon, tata czterech córek w tym bliźniaczek, mąż Matki Córkom. Jedyny facet w domu pełnym szaleństwa, szczotek do włosów, dramatów małych kobiet z miłością i humorem pokazuje swoją z nimi codzienność.

Moje broje – Patrycja i codzienność matki wielodzietnej. Wycieczki, smuteczki, radości i zabawy.

SynFranciszko – już po logo widać, że będzie fajnie i z jajem. Mama Justyna opowiada historię Franciszka (teraz także Heleny) w pięknych ujęciach z całej Polski. Minimalnie i ze smakiem. Bo mniej znaczy więcej.

Ciepło na sercu robi się w trakcie oglądania przepięknych kadrów Bogusi z bogusias_dream12. Cudowne wnętrze urządzone ze smakiem, do którego przyroda wdziera się drzwiami i oknami. Ciepło kominka, ciepło uśmiechów dzieci, czułość spojrzenia męża. Cudo!

Annc.pl czyli Anna Cymerman-Dąbrowska – jak sama pisze o sobie: „Trochę jednorożec, Matka córkom, Kawa jest siłą, Roślinożerca”. I jeszcze tworzy obrazki! Wszystko to składa się na bardzo przyjemnego naturalnego w odbiorze Instagrama, na którym nie ma owijania w bawełnę, lania wody i bezsensownych opisów. Pani jaka jest, każdy widzi. Fajna, energiczna, szalona.

Mogłabym tak wymieniać i wymieniać, bo po przekopaniu się przez wszystkie plastikowe nosy i szare sofy na tle białej ściany da się jednak dotrzeć do bardziej osobistych, cieplejszych, przyjaźniejszych pokładów Instagrama, na których ludzie dzielą się sobą, swoimi emocjami i przeżyciami, a nie tylko tym, co mają. Wystarczy wpisać parę słów kluczy: #nicminiewisi – to morze postów o noszeniu dzieci, #doula – opowieści porodowe czy #lunchbox – dopudełkowe inspiracje śniadaniowe. The sky is the limit.

Jeśli lubicie robić zdjęcia podobnie jak my (nasz profil na Instagramie to: dziecisawazne), polecamy wam pomysł, który sami wykorzystujemy od wielu lat – drukowane fotoksiążki. Drukujemy je jako pamiątki, albumy lub prezenty. Zdjęcia w tradycyjnej, papierowej formie mają naprawdę fantastyczną moc.
Zobaczcie na cewe.pl.

Wszystkie zdjęcia należą do właścicieli i pochodzą z ich profili na Instagramie.

Więcej dobrych artykułów? Kliknij lajk

Marta Sobiło

Matka weganka niewegańskich dzieci. Kiedyś chusty, babyledweaning.pl, pieluchy wielorazowe i ekogadżety, teraz czas na dorośnięcie. Chwyta kadry na emigracji dla pocketsfullofmemories.co.uk. Robi Dopudełki dla facebook.com/dopudelka. Wiecznie rozdarta pomiędzy radością i smutkiem, bo “tak szybko rosną”, czasem coś napisze, chętnie coś przeczyta, instagramowa ekshibicjonistka.
Odwiedź stronę autorki/autora: http://pocketsfullofmemories.co.uk/




Plaża, słońce i… rekiny, czyli o ubraniach na ciepłą porę roku od Jako-o

Krótkowzroczność – jakie mamy możliwości radzenia sobie z tym problemem?

Naprawdę przeciwsłoneczne okulary dla dzieci (Real Kids Shades)

Granice – szanujmy cudze, ale także swoje własne. Rozmowa z Małgorzatą Musiał, cz.1

Jak w zgodzie ze sobą zatrzymywać agresję fizyczną i werbalną dziecka?

Pasożyty w twoim ciele – jak je wykryć i jak z nimi walczyć?

Przejdz do: