Aspartam - słodzik, którego należy unikać
| Aspartam – słodzik, którego należy unikać

Aspartam – słodzik, którego należy unikać

Historia aspartamu sięga 1965 roku. Obecnie słodzik ten jest dodawany do ponad 6000 produktów spożywczych, suplementów diety, leków. Jest dopuszczony do użytku w 90 krajach na całym świecie. Ma niewiele kalorii i jest 200 razy słodszy od białego cukru. Potęguje wyrazistość smaku owoców w napojach i słodyczach. Ale czy jest bezpieczny?

Wokół aspartamu krąży wiele sprzecznych opinii. Z jednej strony, w czasie 50 lat obecności na rynku przeszedł ponad 500 badań toksykologicznych, klinicznych oraz epidemiologicznych i bez wątpienia jest jedną z najlepiej przebanych substancji. Polskie Towarzystwo Diabetologiczne oraz Polskie Towarzystwo Badań nad Otyłością potwierdzają bezpieczeństwo stosowania aspartamu i zalecają zastępowanie sacharozy (cukru) słodzikiem przez osoby dotknięte problemem nadwagi i otyłości. Z drugiej strony nie brakuje opinii, że spożywanie słodzika wiąże się z wieloma groźnymi skutkami ubocznymi. W latach 90. XX wieku włoscy naukowcy prowadzili badania na szczurach, które pozwoliły im określić aspartam jako substancję rakotwórczą. Kto zatem ma rację? Czy rzeczywiście aspartam jest bezpieczną alternatywą dla cukru? I czy słodzik może spożywać każdy i bez ograniczeń?

Co to jest aspartam?

W skład aspartamu wchodzi kwas asparaginowy oraz fenyloalanina. Obie substancje to białka, czyli aminokwasy, występujące w naturze, m.in. w mięsie i produktach mlecznych. Aspartam podlega metabolizmowi w organizmie człowieka i jest wydalany podobnie jak i inne aminokwasy.

Aspartam można znaleźć w produktach pod nazwami:

  • NutraSweet,
  • Equal,
  • Spoonful,
  • Equal-Measure,
  • Sugar Free,
  • Canderel.

Bezpieczny czy nie?

Kosumenci, którzy jako pierwsi korzystali z dobrodziejstwa, jakim jest słodzik równie słodki jak cukier, ale o znaczniej mniejszej liczbie kalorii, szybko zaczęli mieć wątpliwości co do jego bezpieczeństwa. Sprzeciw wobec zastosowania aspartamu na masową skalę wniósł najpierw lekarz neurolog Dr John W. Olney, potem prawnik organizacji “Consumer”James Turner. Trwało dochodzenie, które pozwoliło ustalić, że aspartam to substancja szkodliwa, niebezpieczna dla zdrowia. Wycofano go po paru miesiącach od wprowadzenia na rynek, ale nie na długo. W latach osiemdziesiątych firmę, która zajmowała się badaniami nad szkodliwością aspartamu, kupił koncern Monsanto i wszelkie wątpliwości co do jego bezpieczeństwa oficjalnie przestały istnieć.

Ustawodawstwo European Food zalicza aspartam do grupy dodatków do żywności. Składnik ten był oceniany pod kątem bezpieczeństwa jego zastosowania przez Naukowy Komitet ds. Żywności w 1981 roku, zanim wprowadzono go do powszechnego użytku. Dziś aspartam jest oznaczany w produktach spożywczych kodem E-951. Połączone komitety ds. dodatków do żywności – United Nations’ Joint FAO/WHO Expert Committee on Food Additives – JEFCA oraz Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) uznają aspartam za bezpieczny. Również Europejski Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności potwierdza, że ten powszechnie stosowany słodzik można spożywać bez obaw o zdrowie.

Aspartam jako jedyny słodzik jest metabolizowany przez ludzki organizm. Po strawieniu rozkłada się na dwa naturalne aminokwasy: fenyloalaninę(40%) i kwas asparaginowy (40%), co stanowi zagrożenie dla osób chorych na fenyloketonurię, które nie metabolizują fenyloalaniny. Produktem metabolizmu aspartamu jest również toksyczny dla organizmu metanol (10%). Jednak liczne badania wykazują, że przy umiarkowanym spożyciu aspartamu ilości metanolu, jakie pozostają w organizmie, są nieszkodliwe dla zdrowia człowieka. A jednak znów pojawiają się wątpliwości…

Przyjrzyjmy się bliżej składowi słodzika

Kiedy w organizmie jest za dużo kwasu asparginowego, istnieje ryzyko wystąpienia poważnych chorób neurologicznych. Asparagin i inny aminokwas – glutaminian, działają jak neurotransmitery w mózgu – ułatwiają przesyłanie informacji od neuronu do neuronu w mózgu. Namiar którejś z tych substancji zabija pewne neurony, co powoduje, że do komórek wpływa zbyt duża ilość wapnia, co z kolei wyzwala nadmierną ilość wolnych rodników, które zabijają komórki. Słowem – nadmierna ilość glutaminianu i asparaginianiu powoduje wyniszczenie neuronów. Zwykle większość komórek nerwowych w mózgu zostaje zabita, zanim pojawią się jakiekolwiek symptomy choroby, np. epilepsji, stwardnienia rozsianego, problemów ze słuchem, choroby Alzhaimera.

Fenyloalanina to aminokwas, który występuje w mózgu. Osoby chore na fenyloketonurię nie mogą go metabolizować. Skutkiem jest niebezpiecznie wysoki poziom fenyloalaniny w mózgu, który czasem powoduje nawet śmierć. A spożywanie asparamu w towarzystwie węglowodanów może prowadzić do zbyt dużego poziomu fenyloalaniny nawet u osób, które nie cierpią na jej nadmiar. Nadmiar ów może prowadzić do obniżenia poziomu serotoniny w mózgu, co przyczynia się do zaburzeń emcjonalnych, np. depresji. Z kolei długotrwałe i nadmierne używanie aspartamu może przyczyniać się do wystapienia padaczki lub schizofrenii. Metanol, którego w aspartamie jest ok. 10%, to trucizna! Uwalnia się on ze słodzika po podgrzaniu go do temperatury 30 stopni. Zatrucie metanolem może objawiać się m.in. bólem głowy, brzęczeniem w uchu, osłabieniem, drętwieniem kończyn.

W 1994 r. ujawniono raport US Department of Health and Human Services, w którym wynotowano kilka z 90 różnych udokumentowanych symptomów powodowanych przez aspartam. Skutki uboczne to m.in.: przybieranie na wadze, bóle głowy, migreny, zawroty głowy, napady epilepsji, nudności, drętwienia, skurcze mięśni, wysypki, depresje. Ale znów wyniki nie są jednoznacznie potwierdzone, ponieważ brakuje bardziej szczegółowych badań na większą skalę, które potwierdziłyby lub zaprzeczyły tym doniesieniom. Jednak co jakiś czas pojawiają się w mediach doniesienia o szkodliwości asprtamu, które budzą wątpliwości, niepokój i na nowo rozniecają dyskusje na temat słodzika, które nie trwają zbyt długo. Dlaczego? Aspartam to składnik ogromnej ilości produktów, którego wielkie koncerny póki co nie są w stanie zastąpić kolejną rewolucyjną substancją.


Dzieci są ważne

Redakcja serwisu dziecisawazne.pl.
Odwiedź stronę autorki/autora: https://dziecisawazne.pl/


Przeczytaj więcej:

natuli.pl
8 książek o Porozumieniu bez Przemocy (NVC)

edukacja alternatywna
Jak szkoła wpływa na życie rodziny, czyli co jest dla nas ważne?

naturopatia
7 naturalnych sposobów na wzmocnienie odporności dziecka

edukacja alternatywna
Bycie uczniem to tylko jedna z ról w życiu

rodzina
Dziecięcy pokój w stylu Montessori

wychowanie
Hejt, bullying i cyberprzemoc – ten problem dotyczy nas wszystkich!

ciąża i poród
Poronienie to strata, która zasługuje na żałobę

olini
Oleje z pestek dyni i czarnuszki chronią przed pasożytami

wychowanie
5 filarów samodzielności

André Stern
Stern na piątek, cz.1 – Czy dziecko, które nie chodzi do szkoły może zostać lekarzem?

edukacja alternatywna
W pułapce szkolnych ocen