Kategorie
Neuroróżnorodność Rodzina

Dlaczego tak trudno mi znaleźć miłość? Relacje intymne osób w spektrum autyzmu

Czy to jest przyjaźń? Czy to jest kochanie? Pytał poeta wiele, wiele lat temu. Mimo upływu czasu pytanie to nadal wydaje się skomplikowane, a prosta odpowiedź na nie nigdy nie jest możliwa. Zastanówmy się, jakie trudności w budowaniu relacji intymnych czekają osoby w spektrum autyzmu i z niepełnosprawnością intelektualną.

Czy osoby rozwijające się w spektrum autyzmu doświadczają szczególnych trudności w obszarze budowania związków partnerskich, romantycznych i seksualnych? Tak. Czy jest to związane tylko i wyłącznie z autyzmem? Nie. 

Zagadnienie, które próbujemy rozważać, jest bardzo skomplikowane i z pewnością nie ma możliwości, żeby wyczerpać temat w krótkim artykule. Warto jednak zauważyć kwestie podstawowe. Na początek… 

Uwaga! Reklama do czytania

Książka o człowieku w spektrum autyzmu

Przewodnik po tym, jak radzić sobie w neurotypowym świecie.

Odwiedź księgarnię Natuli.pl

Diagnoza: spektrum autyzmu. Jak społeczeństwo wymaga od nas… miłości?

Żyjemy w społeczeństwie romantycznym. Dorastamy w przekonaniu, że jeżeli miłość, to jedna i na całe życie. Nasi opiekunowie wpajają nam od maleńkości, że powinniśmy znaleźć tych jednych i jedynych partnerów. W życiu codziennym nie jest łatwiej. Szkoła utwierdza w przekonaniu poprzez dobór lektur. Do bólu romantycznych, w których miłość i śmierć idą ramię w ramię. Niespełniona miłość do końca życia. Umierają Romeo i Julia, umierają Tristan i Izolda. Werter, który powinien być antybohaterem, urasta do rangi bohatera. Nikt nie uczy młodzieży, że ten paskudny stalker i szantażysta narusza bezpieczeństwo młodej kobiety i brutalnie wdziera się w jej życie. 

Dorośli pytają małe dziewczynki i chłopców w przedszkolu: „Czy masz już narzeczoną/narzeczonego?”. Albo kiedy dziecko zaprzyjaźni się z osobą rówieśniczą płci przeciwnej, słyszy od dorosłych, że wezmą w przyszłości ślub. Dla dorosłych to żarty. Dzieci typowo rozwijające się szybko uczą się z popkultury, że świat wygląda inaczej. Z filmów, seriali, opowieści starszego rodzeństwa… Dowiadują się, że człowiek ma w życiu wiele miłości, związków, relacji. Obserwują dorosłych i wyciągają wnioski. Tymczasem dziecko rozwijające się w spektrum autyzmu niekoniecznie ma dostęp do tych informacji. Co więcej, samo się tym niespecjalnie interesuje. Po prostu przyjmuje „prawdy objawione”, które dla niego mają fundamentalne znaczenie, i traktuje je śmiertelnie poważnie.

Pierwsza miłość. O seksualności osób w spektrum autyzmu (m.in. z autyzmem, zespołem Aspergera)

A potem przychodzi czas pierwszej miłości. Jak się okazuje, to nieważne, czy osoba autystyczna ma wtedy 15 czy 25 lat. Ona skłonna jest wierzyć w ten romantyczny mit. I kiedy dochodzi do sytuacji, że miłość przemija albo zostaje odrzucona… mamy tragedię. Młody człowiek już nie wierzy, że może kiedykolwiek poznać kogoś, kto będzie wart jego uczuć. Pogrąża się w rozpaczy. Jest niczym Romeo, Julia i Werter razem wzięci. Chce umrzeć. 

Możemy uchronić osoby w spektrum autyzmu przed takim dramatycznym scenariuszem. Wystarczy od dzieciństwa mówić im prawdę. A prawda jest taka, że:

  • Ludzie zakochują się wiele razy w ciągu życia. 
  • Związki „na całe życie” zdarzają się bardzo, bardzo rzadko. 
  • Młodość to dobry czas na przelotne znajomości. 
  • Nie ma nic złego w budowaniu krótkotrwałych relacji. 
  • Pocałunek nie oznacza deklaracji małżeństwa. 
  • Seks nie oznacza deklaracji małżeństwa. 
  • Można zakochać się w osobie tej samej płci (biologicznej).

Skoro już spojrzeliśmy na miłość od strony kultury, popatrzmy dalej.

Rozwój życia seksualnego i utrzymanie relacji z drugą osobą w życiu dorosłym

Każdy człowiek – nieważne, czy autystyczny, czy nie – przychodzi na świat ze zdolnością do kochania. Wraz z dorastaniem, dzięki relacjom z innymi ludźmi, zdolność ta rozwija się i dojrzewa. Dzięki niej wykształcają się umiejętności związane z braniem odpowiedzialności za innych, troską o nich, cierpliwością, zdolnością do zaufania czy wchodzenia w relacje seksualne. Brak dobrych, wartościowych i bezpiecznych relacji w dzieciństwie spowoduje, że umiejętności te nie rozwiną się lub rozwiną w sposób niedojrzały, nisko zintegrowany. 

U typowo rozwijającego się człowieka nie jest szczególnie łatwo zniszczyć wrodzony potencjał do kochania. Nie jest łatwo pozbawić go zdolności do zaufania, bycia blisko, bycia cierpliwym, troszczenia się o siebie i innych. Żeby zdewastować ludzką seksualność też musi przytrafić się człowiekowi wiele. U osób z diagnozą zespołu Aspergera lub autyzmu wygląda to jednak zupełnie inaczej…

Rozwój kontaktów społecznych i seksualność osób w spektrum autyzmu

W przypadku osoby w spektrum autyzmu niezwykle łatwo o taki proces z uwagi na swoistą ekspresję emocjonalną, specyficzne zainteresowania, zaburzenia sensoryczne oraz nieodpowiednią komunikację, szczególnie we wczesnym dzieciństwie. Otoczenie nie rozumie tego, co przekazuje dziecko, a co za tym idzie – nie buduje z nim bezpiecznej więzi, opartej na zaufaniu i akceptacji. Co więcej, przestraszeni odmiennością dziecka rodzice zwykle dostają zalecenia, by jak najszybciej zmodyfikować jego zachowanie i nie reagować na specyficzne komunikaty. 

Czy osoby w spektrum autyzmu naprawdę są zamknięte w sobie?

Dla osób autystycznych już od urodzenia w centrum uwagi znajdują się raczej obiekty, przedmioty i zjawiska niż ludzie. Oczywiście to nie oznacza, że nie potrzebują one więzi społecznych i je odrzucają lub są niewrażliwe i nieempatyczne. To obrzydliwe i bardzo krzywdzące stereotypy. W zdecydowanej większości osoby autystyczne deklarują samotność i poczucie braku akceptacji ze strony innych ludzi. W rzeczywistości mało który autystyczny człowiek miał w dzieciństwie szansę nauczyć się akceptować samego siebie. Troszczyć się o siebie. Brać za siebie odpowiedzialność. Być dla siebie cierpliwym. Ufać samemu sobie. 

Kochać się samemu. Relacje intymne osób w spektrum autyzmu i z niepełnosprawnością intelektualną

Żeby tak się stało, żebyśmy rozwinęli te umiejętności, musimy doświadczyć bezpiecznej i ufnej więzi w dzieciństwie. Pozbawieni jej, wchodzimy w dorosłość z poważnymi trudnościami. Budujemy relacje wciąż jak małe dzieci, pozbawione możliwości realizowania swoich potrzeb w zdrowy i dojrzały sposób. W takiej sytuacji możemy temu przeciwdziałać i pozwolić sobie wejść w proces relacyjnego dorastania niemal tylko w ramach psychoterapii. 

Niestety, psychoterapeutów zdolnych prowadzić terapię osób autystycznych jest niewielu. A tych pracujących z niepełnosprawnymi intelektualnie osobami w spektrum – które stanowią około 35% całej autystycznej populacji – w zasadzie nie ma. 

Problemy w relacjach intymnych – czy można im zapobiegać?

Z tej przyczyny warto pomyśleć o tych zagadnieniach wtedy, kiedy osoba w spektrum jest jeszcze bardzo mała. Zapobieganie tego typu problemom (często występującym w towarzystwie zaburzeń lękowych czy trudności w odczytywaniu intencji innych osób – to tzw. deficyt teorii umysłu) jest zdecydowanie łatwiejsze niż praca nad nimi w dorosłości. Żeby tak się stało, wystarczy od małego budować z osobą w spektrum bezpieczną, ufną więź. 

  • Spróbuj zrozumieć, jakie emocje i potrzeby stoją za zachowaniem drugiej osoby.
  • Nazywaj je, opowiadaj jej o tym, pomóż jej zrozumieć związek między tym, co czuje, a jej zachowaniem.
  • Staraj się nie tłumić ekspresji emocjonalnej, gdyż prowadzi to do frustracji. Pomagaj osobie autystycznej rozwijać zdolność troszczenia się o siebie samą, nie wpajaj jej, że ma przede wszystkim dbać o dobre samopoczucie swojego otoczenia.
  • Pomóż osobie zrozumieć, że ma prawo popełniać błędy i nie musi być nieomylna.

Autor/ka: Joanna Ławicka

pedagog specjalny, doktor nauk społecznych w zakresie pedagogiki. Prezes zarządu Fundacji Prodeste od 2013 r. Autorka licznych publikacji, w tym książek Nie jestem kosmitą. Mam zespół Aspergera, Człowiek w spektrum autyzmu. Podręcznik pedagogiki empatycznej oraz Jarzmo. Spektrum przemocy. Absolwentka pedagogiki specjalnej na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu oraz studiów doktoranckich na Wydziale Historyczno-Pedagogicznym w Opolu. Prowadzi konsultacje dla rodzin dzieci w spektrum oraz nastolatków i dorosłych w spektrum. Superwizuje specjalistów pracujących z osobami w spektrum – indywidualnie i w placówkach edukacyjnych. Szkoli, wykłada, prowadzi warsztaty. Jest konsultantką Transkulturowej Psychoterapii Pozytywnej w trakcie kursu Master dla psychoterapeutów. Publikuje – nie tylko w czasopismach specjalistycznych. Jest autorką wielu artykułów o tematyce społecznej w popularnych magazynach. Swoje przemyślenia zapisuje także na blogu HackingSociety. Prywatnie – pisze wiersze, grywa w brydża, wychowuje troje dzieci.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.