fbpx
| Jedna prosta rzecz, która pozwala poczuć się szczęśliwym

Jedna prosta rzecz, która pozwala poczuć się szczęśliwym

Autentyczna wdzięczność niesie ze sobą niesamowitą moc. Wyrażona we właściwy sposób i odpowiednio przyjęta przynosi dawkę pozytywnej energii. Jest jak życiodajna woda orzeźwiająca nasze relacje w związkach, w rodzinie, wśród przyjaciół czy kolegów z pracy. Jak ją rozwijać i praktykować?

Czym jest wdzięczność?

Większość z nas rozumie wdzięczność zgodnie z jej słownikową definicją, która podaje, że  to „stan psychiczny występujący, gdy chcemy powiedzieć lub zrobić coś miłego komuś, kto wcześniej zrobił coś dobrego dla nas”. Brzmi to trochę, jakbyśmy dopiero po doświadczonym dobru czuli chęć do odpłacenia tym samym; niektórzy mogą czuć wówczas nawet pewnego rodzaju zobowiązanie.

Tymczasem wdzięczność to coś więcej niż zwyczajowo i grzecznościowo wypowiadane „dziękuję” za uzyskaną pomoc czy przysługę. To postawa życiowa wyrażająca radość nie tylko z tego, że my coś otrzymujemy, ale i z tego, że dajemy. Bycie wdzięcznym z perspektywy Porozumienia bez Przemocy oznacza świętowanie życia we wszystkich jego przejawach, z całym jego bogactwem i różnorodnością. Okazywanie wdzięczności ściśle wiąże się  z dobrowolnym jej wyborem, nie ma tu miejsca na wzajemność wynikającą z poczucia obowiązku. Tylko taka wdzięczność jest prawdziwym darem – dla siebie i dla drugiego.

Często rodzice w trosce o dobre wychowanie swoich dzieci życzliwie przypominają: „ No, co się mówi?”, „ Podziękuj ładnie”. Czasem malec zdezorientowany nie wie, co powiedzieć, często nie wie, dlaczego ma podziękować. Warto w dzieciach zaszczepiać autentyczną postawę wdzięczności, która będzie wypływać z głębokiego przekonania i poruszenia serca. Ale aby móc dać coś dzieciom, najpierw samemu trzeba to mieć. Można też razem z dziećmi czegoś nowego się nauczyć, także wdzięczności.

Reklama, dzięki której rozwijamy redakcję
Moja supermoc. Uważność i spokój żabki. Historie, gry i zabawy mindfulness

Wiesz, że zabawy dla dzieci mindfulness uczą je kontaktu z samym sobą i życzliwości wobec świata? Zobacz kontynuację niezwykłej książki, którą pokochały maluchy i ich rodzice na całym świecie – “Moja supermoc. Uważność i spokój żabki. Historie, gry i zabawy mindfulness”.

Zobacz więcej

Wdzięczność źródłem szczęścia

Wszyscy chcemy być szczęśliwi, wszyscy też, jako rodzice, pragniemy szczęścia dla naszych dzieci.

Wiele osób jednak warunkuje poczucie szczęścia zewnętrznymi czynnikami:

  • „Będę szczęśliwy, gdy wreszcie moje dziecko skończy szkołę”;
  • „ Jak zdobędę awans, będę naprawdę szczęśliwy”
  • „Do szczęścia brakuje mi tylko większego mieszkania” itd.

Lista nigdy się nie kończy i trudno czuć się usatysfakcjonowanym i spełnionym, jeśli nie szukamy szczęścia w sobie. Trudno cenić i cieszyć się życiem, jeżeli przesłania je nam permanentna perspektywa braku. Skupiając się na tym, czego nie mam, nie widzę tego, co mam. Nasze dzieci takim podejściem nasiąkają jak gąbka.

Tymczasem to wdzięczność może owocować odczuwaniem szczęścia. Potwierdzają to badania naukowe dr Roberta Emmons’a, psychologa oraz profesora Uniwersytetu Kalifornijskiego, który dowiódł, że praktykowanie wdzięczności zwiększa nasze poczucie szczęścia, co najmniej o 25%. Liv Larsson, szwedzka propagatorka idei Porozumienia bez Przemocy, podaje kilka powodów, dla których tak się dzieje.

Wdzięczność:

  • umacnia więzi społeczne, rodzinne,
  • ogranicza naszą tendencję do porównywania się z innymi, co jest częstym powodem niezadowolenia,
  • podnosi naszą samoocenę, gdy dostrzegamy nasz wkład we wzbogacanie życia innych ludzi,
  • rozwija empatię.

Wpływ wdzięczności na zdrowie

Chcemy być zdrowi, by cieszyć się życiem, by móc wspierać i pomagać naszym dzieciom. Zanosimy ciche modlitwy o zdrowie dla naszych maluszków. Zdrowo chcemy się odżywiać i szukamy wielu sposobów na życie w zgodzie z naturą. Okazuje się, że także praktykowanie wdzięczności nie bez znaczenia pozostaje na stan naszego zdrowia.

Przyjmowanie postawy wdzięczności:

  • wpływa na lepszy sen,
  • podnosi energię życiową,
  • obniża poziom stresu,
  • wspiera radzenie sobie z trudnymi przeżyciami, zmniejszając tym samym ryzyko depresji,
  • wzmacnia psychikę i system odpornościowy, poprzez redukcję stresu,
  • zachęca do wybaczania, uwalniając przy tym od przykrych emocji i negatywnych myśli.

Powody wdzięczności

To, czy poczujemy wdzięczność czy też nie, zależne jest od tego, na czym koncentrujemy naszą uwagę. Z kolei na to, na czym się skupiamy ma wpływ nasze postrzeganie rzeczywistości. Jedni mają tendencję do narzekania lub zamartwiania się, inni nastawieni na realizację celów, odhaczają kolejne punkty z planu dnia, roku czy życia, jeszcze inni wciąż porównują się z innymi.

Dobra wiadomość jest taka, że to my wybieramy własny punkt widzenia – dlatego zawsze wtedy, kiedy nie czuję satysfakcji z tego, jak odbieram rzeczywistość, a może nawet dany model zaczyna mi ciążyć, mogę wybrać inny sposób patrzenia na świat. Mogę wybrać perspektywę wdzięczności i zarażać nią moje dzieci.

Reklama, dzięki której rozwijamy redakcję
Dialog zamiast kar

Każde dziecko pragnie, aby je wysłuchano. Podobnie jest z dorosłymi. Tylko prawdziwa, szczera rozmowa buduje więź i sprawia, że potrzeby obu stron zostają zaspokojone. “Dialog zamiast kar” to książka oparta na teorii Porozumienie bez Przemocy, która w miejsce sztywnych metod wychowawczych, proponuje bliski kontakt oraz  pełną akceptację.

Zobacz więcej

Liv Larsson w swojej książce „ Wdzięczność. Najtańszy bilet do szczęścia” pisze, że: „wdzięczność jest naturalną konsekwencją uświadomienia sobie, że otrzymaliśmy to, czego potrzebujemy.” Kłopot polega na tym, że zdarza się nam mylić zachcianki i strategie z rzeczywistymi potrzebami. Może nam wówczas towarzyszyć poczucie, że nie mamy za co być wdzięczni, bo nie mogliśmy sobie pozwolić na kupienie sukienki z wystawy, albo zamiast spędzić spokojny wieczór przy ulubionym programie musieliśmy pojechać do sklepu po farby, bo te domowe wyschły.

O perspektywie wdzięczności ciekawie napisał przyjaciel Liv Larsson, Lasse Lundberg:

„Jestem wdzięczny:

  • kiedy mogę sprzątać po imprezie, bo to znaczy, że mam przyjaciół,
  • za podatki, które płacę, bo to znaczy, że mam dochody,
  • za ubrania, które są nieco ciasne, bo to znaczy, że mam jedzenie na stole,
  • za to, że trzeba skosić trawnik i wymalować dom, bo to znaczy, że mam swój własny kąt (…)
  • za to, że parking jest daleko, bo to znaczy, że stać mnie na samochód,
  • za osobę, która fałszuje, śpiewając, bo to znaczy, że mogę słyszeć,
  • za stertę ubrań na podłodze, bo to znaczy, że mam co na siebie włożyć,
  • za zmęczenie i ból w mięśniach, bo to znaczy, że mogę ciężko pracować,
  • za budzik, który dzwoni z rana, bo to znaczy, że mogę żyć kolejny dzień”.

Ileż tu potrzeb! Przyjaźni, łatwości, bezpieczeństwa, zdrowia, pożywienia, ruchu…

Powodów do wdzięczności może być wiele:

  • mroźny, słoneczny dzień,
  • samotny spacer w lesie,
  • ugotowany przez mamę obiad,
  • widok tęczy,
  • uśmiech dziecka,
  • sprawnie działające narządy,
  • odwiedziny przyjaciółki,
  • ciepły sweter,
  • cisza,
  • koniec przeziębienia,
  • filiżanka aromatycznej kawy,
  • brak korków w drodze do domu,
  • koncert,
  • ciepło wtulonego w nas zwierzaka,
  • weekend w pidżamie itd.

Wystarczy, że każdego dnia zauważymy choćby dwie, trzy rzeczy, które będę źródłem naszej wdzięczności.

Praktykowanie wdzięczności

Aby nauczyć się patrzeć na świat przez pryzmat wdzięczności, można zacząć od kilku prostych rzeczy, które możemy zaproponować naszym dzieciom i wspólnie je realizować.

Pierwszym krokiem może być wyrażanie wdzięczności wobec:

  • drugiej osoby,
  • siebie samego,
  • świata/losu.

Wdzięczność wobec drugiego człowieka

Choć ten rodzaj wdzięczności jest chyba najpopularniejszy, może okazać się niezwykle trudne, by nawykowe „dziękuję” zamieniło się w szczere wyrażenie wdzięczności. Możliwe jest to wówczas, gdy uświadomimy sobie i pomożemy odkryć dzieciom, jaką naszą potrzebę zaspokoiła czyjaś przysługa, albo brak czyjegoś działania np.:

  • odebranie z przedszkola dziecka przez znajomą mamę sprawia, że zaspokojona zostaje potrzeba pomocy, wzajemności, łatwości, wymiany, a może odpoczynku;
  • podzielenie się z rodzeństwem ostatnim kawałkiem czekolady zaspokaja potrzebę przynależności, miłości, przyjemności;
  • odmówienie przez koleżankę wykonania przysługi daje okazję do zadbania o potrzebę kreatywności, niezależności czy spontaniczności;
  • poranne wyjście partnera do piekarni po świeże pieczywo pozwala zadbać o potrzebę współpracy, pożywienia, a może snu.

Wdzięczność wobec samego siebie

To może być zaskakujące, by dziękować samemu sobie, ale – dlaczego nie? Mamy wówczas okazję dostrzec, jak nasze działanie powiększa dobrostan ludzi, z którymi się spotykamy, jakie mamy zasoby, jakie są nasze możliwości i umiejętności.

Takie podejście wzmacnia poczucie własnej wartości, sprawia, że patrzymy na siebie z sympatią i życzliwością – ileż w tym dobrego dla nas i naszych dzieci. One też widzą, ile mogą dawać, i choć mają zaledwie kilka lat, widzą, że ich wkład jest równie ważny, co wkład mamy i taty. Czują się wówczas uwzględnione, czują się ważną częścią rodziny.

Za co można być wdzięcznym samemu sobie? Za to, że:

  • wyszedłem z pokoju, zanim opuścił mnie spokój,
  • zgodziłam się na zabawę moimi klockami przez młodszą siostrę – była bardzo szczęśliwa,
  • porozmawiałam dziś dłużej niż zwykle (bo zazwyczaj się śpieszę) z panią z warzywniaka, wyraźnie chciała, żeby jej posłuchać,
  • pozbierałem swoje zabawki, choć nie bardzo mi się chciało, ale w ten sposób pomogłam mamie i to było fajne.

Wdzięczność do świata/losu

Dzisiejszy świat wpaja nam przekonanie, że wszystko nam się należy i że wszystko od nas zależy. Wszystko też możemy osiągnąć sami i nie powinniśmy nic nikomu zawdzięczać. Taka postawa odcina nas od relacji z innymi ludźmi i czasem nie pomaga adekwatnie oszacować naszych możliwości i zasobów. Dostrzeganie szerszej perspektywy, tego, że jestem częścią całości pozwala doceniać wzajemny przepływ i prawdziwą obfitość darów.

Świat oferuje przecież tak wiele. Odczuwam wdzięczność, gdy:

  • chodzę po górach,
  • widzę tęczę,
  • korek jest na przeciwległym pasie,
  • paczka dotarła w ostatniej chwili, ale na czas,
  • z prysznica leci gorąca woda,
  • lekarze mówią, że to cud…

Wdzięczność w trudnościach

Porozumienie bez Przemocy mówi o jeszcze jednym rodzaju wdzięczności – wyrażanej w przeciwnościach, w trudnych momentach. Pomaga ona wówczas zrównoważyć cierpienie, ból, smutek, rozczarowanie.

Oto kilka przykładów bycia wdzięcznym:

  • za to, że suszarka spaliła się wieczorem, a nie rano tuż przed wyjściem do pracy, bo zdążyłam ją jeszcze pożyczyć,
  • gdy moje dziecko rzuca się na podłodze w sklepie w akcie rozpaczy, a ja nie tracę cierpliwości,
  • gdy spadła gałka loda na ziemię, ale została mi jeszcze jedna,
  • że złamanie nie jest z przemieszczeniem…

Na drodze do wdzięczności

Liv Larsson w swojej książce podaje wiele sposobów, które mają nam pomóc zakorzenić nawyk wdzięczności w codziennym życiu.

Kilka z nich można realizować wspólnie z dziećmi. Może to być:

  • rozmowa przed snem o tym, za co jesteśmy i komu wdzięczni w mijającym dniu, dzieciom można pomóc nazywać potrzeby, które udało im się zaspokoić przez swoje działanie lub innego człowieka,
  • prowadzenie dziennika wdzięczności – rodzic może zapisywać powody wdzięczności swoje i dzieci, dzieci mogą je też rysować,
  • tworzenie symboli wdzięczności, które umieszczane w widocznym miejscu w domu mają nam przypominać o tym, kto i w jaki sposób wzbogacił nasze życie,
  • tworzenie albumu wdzięczności, w którym wklejamy ilustracje, wzmacniające nasze poczucie wdzięczności,
  • znajdowanie wdzięczności w ciele – określanie, gdzie się ją czuje w danym dniu najbardziej,
  • wybieranie gestu wdzięczności – okazywanie go zamiast słów.

Im więcej wdzięczności praktykujemy, tym mniej jesteśmy podatni na depresję, niepokój, neurozy, zazdrość czy poczucie osamotnienia. Pomaga ona zwalczać chciwość, bierność, wrogość, zawiść, obojętność.

Kiedy nas przepełnia łatwiej nam dostrzegać i doceniać czyny innych. Jesteśmy dla siebie bardziej życzliwi i serdeczni, bo nasze mózgi reagują zadowoleniem, gdy widzimy radość drugiej osoby. Z dnia na dzień stajemy się szczęśliwszymi ludźmi.


Ewelina Adamczyk

Córka, żona, mama, pedagog. Współzałożycielka śląskiej Wioski Rodziców, współorganizatorka pierwszej na Śląsku Konferencji Empatii, uczestniczka wielu warsztatów z Porozumienia bez Przemocy, empatyczna opiekunka dzieci na rodzinnych obozach Inkubatora Empatii, wytrwale praktykująca i pogłębiająca język żyrafy. Głęboko przekonana, że dzięki niemu możliwa jest autentyczna i bliska relacja.
Odwiedź stronę autorki/autora:


Przeczytaj więcej:

natuli.pl
Uważność – najlepsze książki dla dzieci i dorosłych

OKULARY
Naprawdę przeciwsłoneczne okulary dla dzieci

wychowanie
Wróciliście z wakacji i… musisz odpocząć?

ciąża i poród
Z kim rodzić? Dlaczego wsparcie w porodzie jest takie ważne

niemowlę
Jak nauczyć dziecko samodzielnego zasypiania? Cz. 1

edukacja alternatywna
Znajomość języków to kluczowa kompetencja przyszłości

olini
Jak wybrać tłuszcz do smażenia?

edukacja alternatywna
Dlaczego leśna edukacja może uratować świat?

wychowanie
Jak pomóc dziecku regulować emocje?

zdrowie
7 powodów, dla których warto pozwolić dziecku się pobrudzić

wychowanie
5 rzeczy, które pomagają dzieciom w efektywnym wypoczynku

wywiady
MamaGathering 2019 – przestrzeń stworzona przez kobiety dla kobiet