Kategorie
wychowanie

“Moje dziecko mnie nie słucha”

Mówisz coś do niego, a ono Cię ignoruje. Udaje, że nie słyszy, choć wiesz doskonale, że to nieprawda. Potakuje, a następnie dalej robi swoje. 

Świetne książki dla rodziców i dzieci... zobacz naszą KSIĘGARNIĘ NATULI

Być może uznasz, że „testuje”. Nie przepadam za tym określeniem, bo sugeruje, że dziecko tylko czyha, by nas strącić z tronu, włożyć koronę i zacząć królować. Ewentualnie uznaje naszą władzę i sprawdza, na ile czujni jesteśmy w jej egzekwowaniu.

JAK DOBRZE, ŻE TO REKLAMA KSIĄŻEK

seria rodzicielska

Jak zrozumieć małe dziecko

35 PLN

Książka, dzięki której poznasz zagadnienia związane z jedzeniem, snem, zabawą, odpieluchowaniem, bezpieczną relacją oraz adaptacją w przedszkolu małego dziecka.

Kompleksowy poradnik, który musisz przeczytać!

Zdecydowanie jest mi bliższe założenie, że dzieci chcą współpracować. I dopóki nie zagraża to ich autonomii – współpracują. Przerywają zabawę, by zasiąść do posiłku. Ubierają się, myją zęby, wychodzą z nami po zakupy. Przychodzą, kiedy je wołamy, oddają rzecz, o którą prosimy. Podają to, co wskażemy. A kiedy w którejś z tych sytuacji mówią NIE, spadamy z krzesła. Jak to – NIE?!

Potrzeby

Odkąd przychodzimy na świat, aż do końca naszych dni, doświadczamy w sobie działania dwóch silnych potrzeb:

  • potrzeby autonomii, niezależności,
  • potrzeby przynależności do grupy.

Nigdy nie udaje się osiągnąć idealnej równowagi, jednak staramy się – w miarę możliwości – zaspokajać obie te potrzeby. Dzieci pod tym względem działają bardzo podobnie. Niestety, kult posłuszeństwa dzieci wobec rodziców bywa niszczący wobec potrzeby autonomii.

Czytasz artykuł … i bardzo dobrze

Piszemy i wydajemy książki, tworzymy magazyn dla rodziców, prowadzimy super księgarnię. Jeśli nas nie znasz… kliknij i

Niezależność

Prawda jest jednak taka, że w około 9 przypadkach na 10 (pomijając specyficzne okresy rozwojowe, w których NIE jest wszechobecne, aby np. dziecko mogło zrozumieć swoją odrębność od mamy ), dzieci skłaniają się ku współpracy z rodzicami/opiekunami. Przyczyna jest prosta – są od nas zależne. Od nas zależy ich przetrwanie. Podporządkowują się, aby przeżyć. Jednak do przeżycia w zdrowiu psychicznym potrzebna jest im niezależność. Dlatego, jeśli Twoje dziecko tupie nogą i krzyczy „NIE!”, nie ma raczej powodu do niepokoju.

JAK DOBRZE, ŻE TO REKLAMA KSIĄŻEK

Playful Parenting. Rodzicielstwo przez zabawę 
35,11 PLN
Zamiast wychowania. O sile relacji z dzieckiem
26,01 PLN
Potęga obecności 
35,11 PLN

Jak postępować w takiej sytuacji?

Przemyśl, czy to, co mówisz w danym momencie, jest dla Ciebie rzeczywiście ważne. Być może Twoje napomnienia, polecenia, wszystkie komunikaty kierowane do dziecka są tak jednostajne i nieustające, że przestało ono je słyszeć. Jeśli nie, uznaj, że dziecko ma jakiś ważny powód, aby nie słyszeć, co mówisz.

Jeśli nie jest to dla Ciebie sprawą ogromnej wagi, zapomnij o tym i z czystym sumieniem ciesz się, że właśnie uniknęłaś spięcia z własnym dzieckiem.

A jeżeli to co mówisz, jest ważne?

Złap kontakt wzrokowy z dzieckiem (jeśli to możliwe; bardzo nieprzyjemne jest  łapanie takiego kontaktu na siłę), upewnij się, że słyszało to, co powiedziałaś (unikaj zaczepnego „Powtórz – co powiedziałam?). Jeśli sprawa jest poważna, a dziecko Cię wciąż ignoruje (np. wybiega na ruchliwą jezdnię) Twoim zadaniem jest zapewnienie mu bezpieczeństwa. Określ jasno zasady: Teraz nie możesz biegać. Możesz iść obok mnie, po mojej lewej stronie. Albo będę musiała prowadzić Cię za rękę.

Jeżeli natomiast sprawa nie jest kwestią bezpieczeństwa, postaraj się porozumieć z dzieckiem. Powiedz mu, czego potrzebujesz, i zapytaj/zaproponuj, w jaki sposób ono mogłoby Tobie pomóc.

Małgorzata Musiał

Autor/ka: Małgorzata Musiał

Na co dzień pracuje w toruńskim stowarzyszeniu Rodzina Inspiruje!, prowadząc warsztaty dot. wychowywania, realizując program „Szkoła dla rodziców” i organizując eventy dla rodzin z małymi dziećmi. Jest doradczynią noszenia w chustach oraz jednym z niewielu w Polsce mentorem grup SAFE, profesjonalnie wspierającym świeżo upieczonych rodziców. Skończyła studia pedagogiczne, jednak największym polem doświadczalnym jest dla niej – rzecz jasna – matkowanie trójce potomków. Tym doświadczeniem dzieli się na blogu www.dobrarelacja.pl

2 odpowiedzi na ““Moje dziecko mnie nie słucha””

Bardzo mądry Artykuł.
Myślę, że ogromnie kluczowymi słowami w nim są:
– w przedostatnim akapicie “Możesz iść obok mnie …” – chodzi o to że proponujemy “lepsze” rozwiązanie. Uważam że wiele razy zapomina się podać dziecku alternatywy. Tego lepszego rozwiązania które znamy z własnego dorosłego doświadczenia.
– w ostatnim: “zapytaj/zaproponuj, w jaki sposób ono mogłoby Tobie pomóc” – czyli zawsze bądą “z dzieckiem” – uważam że dzieci (do pewnego wieku) z naturalnego braku doświadczenia nie mają alternatyw dla pewnych zachować i w nas jest rola cały czas im je podsuwać – te najlepsze w naszym rozumieniu.

Ja polecam książkę “Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały… Jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły”. Ciężko się przestawić na taki tok myślenia, ale to naprawdę działa!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *