Kategorie
Komunikacja z dzieckiem Rodzina Trudne emocje

Wszystkie emocje nastolatków są ważne i potrzebne – pomóżmy im je oswoić

O emocjach, tych mniej i bardziej przyjemnych, pisałem już wielokrotnie. Jestem jednak przekonany, że daleko jeszcze do sytuacji, w której mógłbym, parafrazując Agnieszkę Chylińską, postawić pytanie: „kiedy powiem sobie dość?”.

Temat ten jest bowiem fundamentalny i niezwykle ważny, szczególnie teraz, gdy żyjemy w tak szybko zmieniającej się rzeczywistości i musimy poradzić sobie z wszechogarniającą niepewnością. Dobrze ujmuje to Yuval Noah Harari w swoim dziele 21 lekcji na XXI wiek [1], wskazując wyraźnie, że uczenie się psychologicznego radzenia sobie ze zmianą oraz adaptacja do nieustannie i niezwykle dynamicznie zmieniającej się rzeczywistości to sprawa absolutnie najpilniejsza.

Emocje – nie dzielmy ich na dobre i złe. Wszystkie są ważne i potrzebne!

Trzeba przyznać, że dziś mamy do czynienia z prawdziwym tsunami nieprzyjemnych odczuć i emocji. Trzeba więc zacząć od czegoś, co dla wielu osób jest czymś zupełnie nieoczywistym: wszystkie emocje są ważne i potrzebne. Nie ma emocji złych. Niektóre są po prostu nieprzyjemne, trudne i niełatwo jest nam sobie z nimi poradzić. Ale poradzenie sobie z nimi jest jak najbardziej możliwe. I bardzo ważne. W końcu emocje są energią. 

Pakiet: Szkoła bohaterek i bohaterów, czyli jak radzić sobie z życiem + jak radzić sobie ze złem

Bycie nastolatkiem to chyba najtrudniejszy okres w życiu. Na każdym kroku pytania i wyzwania. Świat i to, co w nim teraz dzieje, nie ułatwia sprawy. Szkoła tym bardziej nie staje na wysokości zadania i nie daje młodym ludziom wsparcia. Ale te książki TAK!

Jeżeli stłumimy emocje i nie damy im dojść do głosu, uzyskamy efekt podobny do tego, który pojawia się, jeżeli nie zmniejszamy ognia i nie podnosimy pokrywki kipiącego garnka. Może dojść do wybuchu – złości, gniewu, lęku, przerażenia. W takich momentach, kiedy mamy do czynienia z długo budującym się napięciem, często trudno sobie z daną emocją poradzić. Bywa też tak, że wybuch jest niewidoczny. Może być niezwykle sprytnie ukryty, np. pod postacią nałogów czy chorób psychosomatycznych. Dlatego warto znaleźć optymalne narzędzia do radzenia sobie z tym, co trudne, i nie dopuszczać do sytuacji, w której dojdzie do wrzenia i eksplozji. 

Warto pamiętać, że reagować emocjonalnie będziemy zawsze i to nie tylko nie stanowi problemu, ale wręcz przeciwnie – jest dla nas zbawienne. Wybitny psychofarmakolog, neurobiolog, biochemik Jerzy Vetulani rzekł: „Emocje wyewoluowały po to, byśmy mogli szybko i bez zastanowienia podejmować decyzje w sytuacjach, w których nie ma czasu na namysł” [2]. Chodzi o to, abyśmy po prostu nauczyli się emocjami zarządzać. 

Jak zarządzać emocjami?

A jak to robić? Ważne, aby najpierw swoje emocje zidentyfikować i je nazwać, a następnie – dać im prawo do tego, żeby były. To uzdolni nas do ich konstruktywnej ekspresji, a w efekcie do całościowego zaopiekowania się nimi, a tym samym – sobą. Pewne jest to, że ucieczka przed nimi nic nie da. Zaprzeczanie im i wypieranie czy tłumienie ich nic nie zmieni, a już na pewno w żaden sposób nam nie pomoże. I tu zdradzę Wam coś jeszcze. Emocje trzeba po prostu… przeżyć. 

Bohaterowie i bohaterki własnego życia czyli o magii opowieści

Ktoś powie: „teoria – teorią, łatwo się mówi, ale jak pomóc dziecku, które nie może sobie poradzić z lękiem, złością czy wstydem?”. Jedną z pomocnych rzeczy mogą być opowieści o bohaterach – można je nazwać współczesnymi mitami. Opowiadając o emocjach, lubię nawiązywać do bohaterów Avengersów czy Władcy Pierścieni – tak jak to robię w swojej książce w swojej najnowszej książce noszącej tytuł Szkoła bohaterek i bohaterów. Pokazuję w niej m.in. jak radzić sobie ze smutkiem, złością czy lękiem na przykładzie różnych tekstów (pop)kultury oraz historii różnych osób, a także tych ze swojego życia. A wszystko nabudowuję oczywiście na wiedzy naukowej.

Kiedy bowiem przeżywamy wraz z bohater(k)ami ich historie, możemy zdać sobie sprawę, że mają oni zupełnie ludzkie emocje – takie jak my. I radzą sobie z nimi jak potrafią. Więc może i my, czytelnicy i widzowie, możemy sobie z nimi poradzić?

Z losów bohaterów i ich zmagań można bardzo wiele dowiedzieć się o emocjach i o tym, jak sobie z nimi radzić. Dzięki tym historiom możemy także zrozumieć np. że nie musimy być idealni (tak jak nie był IronMan), nie zawsze musimy sobie z wszystkim radzić (tak jak np. Thor w ostatniej części Avengersów), że pomimo niedoskonałości i błędów możemy osiągać cele. W wielu historiach przewija się też motyw współpracy i tego, że nawet trudne misje są łatwiejsze, kiedy nie jesteśmy sami. 

Każdy bowiem w pewnym sensie jest bohaterem lub bohaterką swojego życia. Warto zatopić się z dziećmi w historie bohaterów, np. Avengersów czy Lustrzanny. Wczuwając się w historie i świat, a nieraz identyfikując się z nimi i ich przeżyciami, możemy  poczuć, że naprawdę można sobie poradzić ze złością, lękiem, brakiem akceptacji i wieloma innymi problemami. 

Przeżywajmy historie o bohater(k)ach wspólnie

Warto więc sięgać po książki i filmy, które poruszają nastolatków, i wspólnie przeżywać, a może nawet rozmawiać o tym, co się w nich działo i jak się zakończyły. To może bowiem być okazją do budowania samopoznania i samoświadomości. Można też po prostu wspólnie je przeżyć – niekoniecznie rozmawiając o emocjach i o tym, co wynika z historii – takie wspólne przeżywanie bowiem zbliża i buduje relację pomiędzy dzieckiem i dorosłym. Często też wybór historii i sposób ich przeżywania może nam wiele powiedzieć o tym, z czym zmaga się nasze dziecko.

Te opowieści mogą pomóc nam i naszym dzieciom budować ekwipunek na podróż, jaką jest życie, oraz dokonać inwentaryzacji własnych zasobów, mocnych i słabych stron, wad, zalet, potencjału i ograniczeń. Dzięki tym treściom można uzyskać poczucie, że mamy narzędzia do radzenia sobie w życiu na planecie Ziemia, gdzie, jak mawia Ewelina Stępnicka, „chwieje i wieje”. I będzie chwiało i wiało. 

Co jako dorośli możemy zrobić, by wspierać młodzież?

Co jeszcze możemy zrobić jako dorośli, by wspomóc dojrzewanie emocjonalne młodych ludzi? Warto przede wszystkim:

  1. zapewnić dzieciom narzędzia do radzenia sobie z emocjami. Główne narzędzia to: miłość, akceptacja dziecka takim, jakim jest i danie mu przyzwolenia na wyrażanie emocji, a także empatia rozumiana jako postawa i podejście do drugiego człowieka oraz wyposażenie w wiedzę na temat radzenia sobie z emocjami (o tym poniżej).
  2. podpowiedzieć, że emocje można wyrazić krzycząc, płacząc, tupiąc (nie przekraczając oczywiście czyichś granic).
  3. zaproponować dzieciom, aby wyraziły swoje emocje poprzez sztukę i dały upust swoim emocjom dzięki dowolnej twórczości: malując, rzeźbiąc, pisząc, rysując, tworząc insta stories czy filmiki na TIK TOKA. Forma wyrazu jest dowolna, im kreatywnej, tym lepiej. 
  4. podpowiedzieć książki, które warto przeczytać (np. Zniszcz ten dziennik, Krzywda. Historia moich blizn, Harry Potter, Lustrzana, Cudowny chłopak, Co mnie zmieniło na zawsze) oraz filmy, które warto obejrzeć (np. Gwiazd naszych wina,“Most do Terabithiii, Sala samobójców, Poradnik pozytywnego myślenia, Nietykalni) czy seriale (np. Stranger Things, Ania, nie Anna, Atypowy, Sex Education) lub kanały na You Tube (np. The School of Life i kurz gesagt). Dzieła te dają potem niezwykłą możliwość i  stwarzają genialną przestrzeń do rozmowy. 
  5. poprosić, aby dzieci pokazały swoje ulubione idolki orazi idoli na IG czy TIK TOKU i powiedzieli, dlaczego akurat ich uwielbiają. Dzięki temu istnieje duża szansa, że dzieci bardziej się otworzą, opowiedzą o swoich pasjach, emocjach i uczuciach.
  6. podsunąć wartościowe pozycje książkowe na temat emocji i radzenia sobie z trudnościami – np. W pułapce myśli. Dla nastolatków. Jak skutecznie poradzić sobie z depresją, stresem i lękiem, Przemoc. Podręcznik przetrwania dla nastolatków, I masz to pod kontrolą!.

Uwaga! Reklama do czytania

Uwaga! Złość

Jak się złościć nie krzywdząc?!
Niezwykła książka o złości, akceptacji i trudnych momentach.

Odwiedź księgarnię Natuli.pl

Emocje i ciało. Zacznijmy od siebie, przekażmy dzieciom

Warto pamiętać, że wiele nieprzepracowanych emocji może stać się powodem różnych dolegliwości i chorób psychosomatycznych. Warto więc wsłuchiwać się w siebie, spoglądać na siebie z lotu ptaka  i zanurzyć się w siebie. Warto dążyć do tego, by normą stało się dla nas (a potem i dla naszych dzieci) zadawanie pytań: co czuję i czego potrzebuję? co może nam pomóc w znalezieniu odpowiedzi?.

Wiele psycholożek i wielu psychologów wskazuje na to, aby szczególnie teraz, w tym trudnym czasie przyglądać się sobie i odzyskiwać relację z własnym ciałem i własną psychiką. A ciało i psychika to jedność. Ciekawe jest to, że bardzo często nie kochamy swojego ciała i nie umiemy odczytywać płynących z niego komunikatów i zarazem częściej skupiamy się na bólu fizycznym, ignorując ból psychiczny. A tymczasem ból fizyczny i ból psychiczny aktywują… te same obszary w mózgu. Warto pamiętać, że nasze ciało mówi do nas symbolami, a układ hormonalny, immunologiczny, nerwowy i pokarmowy są ze sobą ściśle powiązane. Te objawy mogą być fizyczną, psychiczną i somatyczną manifestacją tego, co się dzieje w naszej psychice. 

Jak to zrobić? Można między innymi:

  1. wsłuchać się w swoje ciało (co czuje moje ciało? czego potrzebuje?),
  2. zauważać objawy stresu i emocji w ciele (gdzie czuję stres? które mięśnie mam napięte? gdzie czuję ból, ciepło, zimno, dyskomfort? czy pocę się, drżą mi dłonie, bije mi mocno serce, mam szybszy i spłycony oddech?),
  3. zastanowić się, czy to nie moje ciało mówi do mnie zamiast psychiki (czy to, co czuję w ciele, można powiązać z czymś, co ostatnio się zdarzyło? czy objawy fizyczne, np. ból lub mdłości pojawiły się po jakimś zdarzeniu, z którym pozornie sobie poradziłem/-am? a może czeka mnie coś w przyszłości i zmartwienia i lęk powodują np. niestrawność i dolegliwości jelitowe?),
  4. podjąć aktywność fizyczną i dać upust np. swojej złości. 

Na zakończenie

Warto pamiętać o tym, że tak naprawdę ludzie odważni to nie są ci, którzy się nie boją, tylko ci, którzy potrafią coś ze swoim lękiem zrobić. Szukają rozwiązań. Poszukują metod, aby móc lepiej funkcjonować, być szczęśliwymi ludźmi, czynić szczęśliwymi innych i sprawiać, że ten świat będzie lepszy. Dlatego bardzo was proszę: dajcie sobie i dzieciom zgodę na złość, smutek, strach, lęk, frustrację. Na niedoskonałości czy ograniczenia. One są nieodłączną częścią naszego życia. 

I dbajcie o siebie. Bądźcie dla siebie dobrzy. Z pustego i Salomon nie naleje. Troska o siebie jest warunkiem troski o tych, którzy są nam powierzeni. To nie egoizm – to zdrowy rozsądek. I nasze fundamentalne prawo. Skorzystanie z tego prawa da poczucie dobrostanu nam, a dzięki temu będziemy w stanie wzmacniać je u tych, których kochamy.

A zatem dobrej podróży! Mimo że „płynie łódź moja wzburzonym morzem, brzegu nie widać, wiatr w żagle wieje”, to jednak łódź ta płynie, żagle stoją, brzeg w końcu zobaczymy, a co najlepsze – mamy nieziemskie towarzystwo na pokładzie. Towarzyszą nam w końcu bohaterki i bohaterowie, czyli – zdradzę wam – my sami, ze swoimi pociechami, oraz wszyscy, którzy wyruszyli z nami. 

Bibliografia:

[1] Yuval Noah Harari 21 lekcji na XXI wiek, 2018.[2] Jerzy Vetulani w: Stań się dobrym. To się opłaca, „Gazeta Wyborcza” nr 299, 24–26 grudnia 2011.

Avatar photo

Autor/ka: Przemek Staroń

Psycholog i kulturoznawca, wykładowca Uniwersytetu SWPS i Uniwersytetu Trzeciego Wieku w Sopocie oraz współzałożyciel Centrum Rozwoju Jump, w ramach którego wspiera rozwój i stymuluje umiejętność myślenia młodzieży, dorosłych i seniorów.
Nauczyciel dyplomowany, autor książek, twórca Zakonu Feniksa, nagrodzony przez Komisję Europejską orędownik spotkań pokoleń. Wybrany Człowiekiem Roku 2019 w kategorii “Wzorowe sprawowanie” w plebiscycie czytelników “Gazety Wyborczej”. Wyróżniony w konkursie im. Ireny Sendlerowej "Za naprawianie świata". Nagrodzony LGBT+ Diamond 2019 Polish Business Award, finalista Nauczycielskiego Nobla - Global Teacher Prize 2020, Digital Shaper 2020, jest na liście 100 osób, które zmieniają Polskę (na lepsze) wg Noizz.pl. Członek Kolegium Ekspertów Instytutu Strategie 2050.
Tutor niemal 50 finalistów i laureatów Olimpiady Filozoficznej, fan kreatywnego nauczania i twórca pracowni #utrzy, jako prekursor wykorzystania Snapchata w edukacji nazywany profesorem Snapem. Nauczyciel Roku 2018.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.