10 rzeczy, których powinniśmy unikać, żeby wspierać rozwój prawidłowej postawy ciała dziecka
SZKOŁA / PRZEDSZKOLE - co kupić?
| 10 rzeczy, których powinniśmy unikać, żeby wspierać rozwój prawidłowej postawy ciała dziecka

10 rzeczy, których powinniśmy unikać, żeby wspierać rozwój prawidłowej postawy ciała dziecka

Aż 90. procent polskich dzieci ma wady postawy. Najczęściej są to wady kręgosłupa, kolan i stóp. Przyczyny są różne – zbyt mało ruchu, zbyt ciężki plecak, niewłaściwa postawa przy biurku... Wielu problemów można by uniknąć, odpowiednio postępując z dzieckiem w wieku niemowlęcym. Bo na wiele wad pracujemy od urodzenia malucha. Jak ich uniknąć?

1. Nie sadzaj dziecka, które nie siedzi samodzielnie

Umiejętność siadania w schematach rozwoju dziecka pojawia się między siódmym a dziewiątym miesiącem życia. Poprzedza ją opanowanie przewrotów z brzuszka na plecy i z pleców na brzuszek. Nie są to jednak sztywne ramy, bo każde dziecko rozwija się w swoim indywidualnym tempie, które zależy od genów, wzrostu, napięcia mięśniowego czy temperamentu. Jeszcze do niedawna polecano matkom sadzanie dzieci z plecami podpartymi poduszkami. Dziś już wiemy, że takie praktyki nie służą maluchom a obciążają ich kręgosłup, co w przyszłości przekłada się na kształtowanie wad postawy. Organizm dziecka sam wie, kiedy będzie gotowy do siadania. Nie ma sensu tego momentu przyspieszać.

Zamiast sadzać dziecko na kolanach, opierając jego plecki o swój brzuch, bądź podpierając poduszkami, postaraj się zapewnić maluchowi odpowiednie podłoże do tego, by mogło swobodnie ćwiczyć podnoszenie główki i obroty, które kształtują i wzmacniają mięśnie szkieletowe, przygotowując je do siadu. Zadbaj o atrakcyjne bodźce dla malucha, by miał motywację do przemieszczania się i trenowania tych ważnych czynności. Pamiętaj, że najlepszym podłożem dla takiego dziecka jest podłoże płaskie i takie, które umożliwia mu swobodę ruchu.

Najlepsze książki dla dzieci i rodziców - księgarnia Natuli.pl

2. Nie prowadzaj za rączkę dziecka, które uczy się chodzić

Kolejny przejaw rodzicielskiej niecierpliwości – kiedy maluch zaczyna samodzielnie poruszać się przy meblach, oferujemy mu do podparcia swoje dłonie. I choć takie działanie wydaje się uzasadnione, jest dużo gorszym pomysłem, niż zwykła asekuracja podczas nauki chodzenia przy meblach Dziecko porusza się przy nich bowiem krokiem dostawnym kształtującym stopę i zapobiegającym płaskostopiu. Prowadzając za rączki, nieświadomie te stopy koślawimy. Oprócz tego prowadzanie dziecka za jedną lub dwie rączki może powodować asymetrię i inne wady postawy ciała.

Zamiast prowadzić malucha za ręce, pozwól mu w swoim tempie stawiać pierwsze kroki i asekuruj, gdy dźwiga swój ciężar przy meblach. To bardzo ważne ćwiczenie, podczas którego uczy się przenosić ciężar całego ciała na miednicę i na stopy i środek ciężkości z jednej strony na drugą w pozycji pionowej.

Przeczytaj: Nauka chodzenia i pierwsze buty

3. Nie kupuj chodzika

Pionizowanie dziecka nie ma sensu, a to właśnie robimy maluchowi, gdy sadzamy go do chodzika. Pozycja w takim urządzeniu jest nienaturalna, nie ma mowy o doświadczeniach związanych z przenoszeniem ciężaru ciała z jednej strony na drugą. Cierpi na tym kręgosłup i stopy – dziecko odbija się palcami, nie ćwicząc przetaczania stóp od pięty do palców. Stopy w chodziku nie odbierają też bodźców z podłoża całą powierzchnią.

Zamiast kupować chodzik, stwórz dziecku jak najbardziej naturalne i proste warunki do rozwoju. Najlepszym miejsce do zabaw i nauki… jest podłoga!

Przeczytaj: Czego nie dadzą dziecku akcesoria do nauki chodzenia?

4. Nie dawaj dziecku poduszki

Ciało noworodka wymaga utrzymywania w linii prostej, główka powinna być na równi z kręgosłupem. Podkładanie poduszki może zaburzyć naturalne ułożenie ciała, co prowadzi do wad rozwojowych, w tym odkształcenia główki. Duża poduszka w wózku czy łóżeczku powoduje, że maluch może w nienaturalny sposób odginać tułów. Do tego dzieci uwielbiają przekręcać się na różne strony, zwłaszcza na brzuszek, a taka podkładka znacznie ogranicza ich ruchy i staje się niebezpieczna dla życia. Stosowanie poduszki ma swoje uzasadnienie tylko w przypadku, gdy dziecko nadmiernie ulewa bądź cierpi z powodu refluksu żołądkowo-przełykowego.

Kładź dziecko na płaskim, stosunkowo twardym materacu. Nie wkładaj poduszki do gondoli. Pierwsza, cienka poduszka może się pojawić w życiu maluszka około 18. miesiąca życia (to wiek, w którym większość dzieci swobodnie się już porusza).

5. Korzystaj z umiarem z bujaczków, leżaczków czy huśtawek

Leżaczki, bujaczki… są bardzo pomocne, ale dziecko nie powinno spędzać w nich zbyt dużo czasu, unieruchomione w jednej pozycji (często asymetrycznej lub zbyt zgiętej). Maluch ma bowiem naturalną potrzebę ruchu i w sprzyjających warunkach cały czas ćwiczy i wzmacnia poszczególne partie mięśni.

Przy zakupie tego typu pomocy zwróć uwagę na kąt nachylenia, który w przypadku noworodków i małych niemowlaków powinien być jak najmniejszy (zbyt wygięta pozycja obciąża kręgosłup, utrudniając prawidłowy rozwój).

Przeczytaj: Dlaczego należy kłaść niemowlęta na podłodze?

6. Nie noś dziecka w wisiadle

Warto nosić dzieci, ale świadomie – w chustach bądź nosidłach ergonomicznych. Niedojrzałe stawy biodrowe malucha mają optymalną pozycję do rozwoju wyłącznie wtedy, gdy są ugięte i lekko odwiedzione. W wisiadle dziecko zwisa, odbijając się bezwładnie o ciało noszącego. To niewygodne, ale też bardzo niezdrowe dla kręgosłupa i stawów biodrowych, prowadzi do wielu problemów w późniejszym życiu: zniekształceń, chorób stawów, dysplazji. Dodatkowo, wisiadła wyposażone są w usztywniane boki, co obciąża kręgosłup na całej linii, nie pozwalając na zachowanie naturalnej krzywizny.

Noś dziecko w chuście bądź nosidle ergonomicznym. Jeżeli masz taką potrzebę, skorzystaj z pomocy doradcy noszenia dzieci w chustach, który pokaże jak prawidłowo wiązać chustę, żeby dziecko zachowało bezpieczną, fizjologiczną pozycję.

Przeczytaj: Czym różni się wisiadło od dobrego nosidła dla dziecka?

7. Nie nakładaj butów dziecku, które nie chodzi samodzielnie

Pętanie małych stópek gorsetem sztywnych butów (szczególnie tych nóżek, które jeszcze samodzielnie nie chodzą!) to działanie wbrew naturze. Stopa potrzebuje swobody, której buty (nawet te najlepsze) jej nie zapewnią. Te możemy zakładać maluchowi na spacer, ale tylko wtedy, gdy samodzielnie chodzi.

Po domu pozwól maluchowi biegać na bosaka. To świetny masaż dla stóp – chodzenie na boso wspomaga kształtowanie sklepienia, wzmacnia więzadła i mięśnie, pozwala doskonalić podporową funkcję stopy.

8. Korzystaj z fotelika tylko w samochodzie

Wielu rodziców używa fotelika wpinanego w stelaż wózka, zamiast gondoli. Taki fotelik jest jednak zbyt ciasny dla malucha, który nie może się w nim poruszać i wzmacniać mięśni. Dla kręgosłupa niemowlęcia kilkugodzinny, często powtarzany spacer w zgięciowej, niesymetrycznej pozycji może stać się podłożem przyszłej wady postawy. Dziecko do 6. miesiąca życia nie powinno spędzać w foteliku więcej, niż 1-2 godziny dziennie. Gdy wybieramy się w dłużą podróż, co 2 godziny powinniśmy zrobić przerwę i wyjąć malca z fotelika samochodowego. Położyć go na kolanach bądź kocyku i pozwolić rozprostować kości. Taka przerwa to nie tylko niezbędny oddech, ale szansa na zachowanie zdrowej pozycji pleców.

Chusta i gondola najlepiej nadają się do transportowania malucha (poza samochodem, w którym obowiązkowo wkładamy dziecko do fotelika samochodowego). 

9. Nie noś dziecka w pozycji pionowej do około 4 miesiąca życia

Pionowe noszenie dziecka w pierwszych miesiącach życia szkodzi jego plecom, gdyż maluch ma zbyt słabe mięśnie, by mogły udźwignąć jego ciężar w takiej pozycji. Dlatego póki dziecko samo nie zacznie trzymać pleców, unikaj noszenia w pionie i układaj poziomo, na pleckach. Podczas noszenia pamiętaj również, by podtrzymywać główkę.

Nie pionizuj dziecka, a staraj się zapewnić mu odpowiednie podparcie dla pleców i jednocześnie urozmaicaj pozycję, przekładając je raz na lewą, raz na prawą rękę. Takie zmiany wspierają harmonijny rozwój całego ciała.

10. Nie woź zbyt małego dziecka w foteliku rowerowym

Aby dziecko mogło jeździć w foteliku rowerowym razem z rodzicem, musi mieć odpowiednio rozwinięte mechanizmy ruchowe i amortyzacyjne. Te natomiast wykształcają się około 18. miesiąca życia. Młodsze dziecko podczas przejażdżki narażone jest na wstrząsy i pozbawione punktu podparcia. Niebezpieczną praktyką jest również jazda rowerem z dzieckiem śpiącym w foteliku. To potężne obciążenie dla kręgosłupa malca.

Foto: flikr.com/santheo

Więcej dobrych artykułów? Kliknij lajk

Dzieci są ważne

Dobry Duch serwisu Dziecisawazne.pl:)
Odwiedź stronę autorki/autora: http://dziecisawazne.pl/




Książeczki Pucio – zabawy logopedyczne dla najmłodszych

Książki wspierające wszechstronny rozwój najmłodszych dzieci od wydawnictwa Tekturka

Naprawdę przeciwsłoneczne okulary dla dzieci (Real Kids Shades)

Procedury okołoporodowe w polskich szpitalach – czy na pewno wszystkie są konieczne?

Szkoła nie uczy tego, czego powinna!

Dlaczego konsekwencja w wychowaniu jest przereklamowana?

Przejdz do: