Nie pomagajmy dzieciom w nauce chodzenia
| Nie pomagajmy dzieciom w nauce chodzenia

Nie pomagajmy dzieciom w nauce chodzenia

Panuje przekonanie, że im wcześniej dziecko zacznie chodzić, tym lepiej. Niby dlaczego lepiej? Wielu rodziców martwi się, kiedy ich roczne dziecko nie garnie się do nauki chodzenia. Często porównują swoją pociechę z dzieckiem znajomych, które w wieku dziesięciu miesięcy już stoi przy meblach i chodzi podtrzymywane.

Tymczasem szwajcarscy naukowcy uspokajają, że wiek, w którym dziecko postawi swoje pierwsze kroki, ma niewielki wpływ na jego dalszy rozwój i późna nauka chodu wcale nie oznacz, że dziecko będzie rozwijało się wolniej od rówieśników. Czasem słyszymy zdania, że dziecko świetnie rozwija się intelektualnie, werbalnie – mówi więcej słów niż rówieśnicy, ale jeszcze nie chodzi. I odwrotnie: maluch zaczął chodzić bardzo szybko, to pochłonęło całą jego uwagę, dlatego rozwój mowy jest nieco wolniejszy. Inteligencja może iść w parze z rozwojem ruchowym. Nie jest to jednak warunkiem. Przykładowo, wiele dzieci głęboko upośledzonych umysłowo rozwija się motorycznie prawidłowo i są sytuacje odwrotne, choć zależność między tymi sferami oczywiście istnieje. Wyniki badań opublikowano w „Acta Paediatrica”.

Gorzej się rozwija?

Badania wykazały, że jest mało prawdopodobne, iż dziecko, które zaczęło chodzić w wieku dziewięciu miesięcy, będzie bardziej rozwinięte niż dziecko, które naukę chodzenia rozpoczęło później. Co więcej, badacze dowiedli, że maluch, który szybko zaczął samodzielnie siedzieć, niekoniecznie będzie w przyszłości lepiej się rozwijał, szybciej opanowywał kolejne umiejętności.  Należy pamiętać o tym, że jedne dzieci rozwijają się szybciej w sferze ruchowej, inne w sferze werbalnej, manualnej. Poradniki podają przybliżone widełki wieku, w których powinny pojawiać się określone sprawności.

Popatrz mamo!

Lekarze ze szpitala w Zurychu śledzili postępy w rozwoju, inteligencję i koordynację ponad dwustu zdrowych  dzieci, urodzonych w 1978 i 1993 roku. Maluchy były poddawane regularnym testom równowagi, koordynacji i inteligencji aż do 18. roku życia. Rodzice prowadzili dzienniki, w których zapisywali daty sukcesów dziecka, np. kiedy po raz pierwszy siedziało samodzielnie, kiedy jadło samodzielnie, przeszło pięć kroków. Średnio dzieci siedziały bez pomocy w wieku sześciu miesięcy, niektórym udało się tego dokonać, kiedy mieli cztery miesiące, a innym, gdy miały dwanaście.

Pierwsze samodzielnie postawione kroki dziecko stawiało zwykle w wieku dwunastu miesięcy. Zaobserwowano dzieci, które zaczęły chodzić w wieku od ośmiu i pół miesiąca aż do dwudziestu miesięcy. Większość lekarzy uważa, że do specjalisty należy udać się, jeśli dziecko nie chodzi w wieku osiemnastu miesięcy.

Fizjoterapeuci i ortopedzi podkreślają, że najlepiej, by każde dziecko przeszło przez etap czworakowania i raczkowania. Czynności te mają znaczący wpływ na kształtowanie się postawy, kondycję kręgosłupa i stawów, na prawidłowy rozwój psycho-ruchowy. Jedni rodzice tworzą środowisko sprzyjające czworakowaniu i raczkowaniu, inni nie. Dorośli mogą pomagać dziecku w nauce chodzenia, co zdaniem specjalistów nie jest właściwe.

Pamiętajmy, że każdy maluch rozwija się we własnym tempie. Rodzice nie powinni mu tego utrudniać, ani popędzać. Ważne, by towarzyszyli, czuwali i obserwowali.

Źródło: dailymail.co.uk

Więcej dobrych artykułów? Kliknij lajk

Karolina Ślusarczyk

Filolog, pedagog, redaktorka serwisu Dzieci są ważne. Mieszka z rodziną na wsi. Miłuje książki, ubóstwia naturę i aktywny tryb życia. Kocha polskie Tatry i Bieszczady. Mama Alicji i Igi.
Odwiedź stronę autorki/autora:




Książeczki Pucio – zabawy logopedyczne dla najmłodszych

Książki wspierające wszechstronny rozwój najmłodszych dzieci od wydawnictwa Tekturka

Naprawdę przeciwsłoneczne okulary dla dzieci (Real Kids Shades)

Jak uczy się mózg i dlaczego szkoła nie wspiera naturalnych procesów uczenia się?

Juul na poniedziałek, cz. 67 – Diagnozy – mogą być pomocne, ale mogą także stygmatyzować

Bliskość wspiera mowę. Rozmowa z Wiolą Wołoszyn

Przejdz do: