Kategorie
rodzina

4 największe mity na temat miesiączki

Zwykle mało wiemy o miesiączce – a nasza wiedza to zlepek wspomnień z lekcji biologii, własnych doświadczeń i, niestety, kulturowych mitów i lęków, związanych z tym unikalnym kobiecym doświadczeniem. Warto się z nimi rozprawić?

Świetne książki dla rodziców i dzieci... zobacz naszą KSIĘGARNIĘ NATULI

4 największe mity na temat miesiączki:

1. Miesiączka jest brudna i zawiera groźne zarazki

Wagina to najczystsza przestrzeń ludzkiego ciała

Pomysł, że miesiączka to przejaw kobiecej nieczystości, ciągnie się za nami od średniowiecza, a tak naprawdę – aż od starożytności. Judaistyczna Tora, będąca podstawą Starego Testamentu, uznaje miesiączkującą kobietę za nieczystą i zaleca mężczyźnie, który miał z nią kontakt, poddać się gruntownym rytuałom oczyszczającym, a ubrania najlepiej spalić. Lęk przed nieczystością menstruacji pokutował w Europie przez wieki. Jeszcze w latach 50. ubiegłego stulecia grupa naukowców z uniwersytetu w postanowiła udowodnić, że w miesiączkowej krwi znajdują się groźne toksyny. Oczywiście okazało się to nieprawdą.

[reklama id=”73320″]

W miesiączce nie ma nic brudnego! Kobieca wagina jest najczystszym obszarem ludzkiego ciała, czystszym niż usta czy oczy. We krwi menstruacyjnej nie ma żadnych groźnych dla ludzi zarazków, wprost przeciwnie, jest w niej mnóstwo substancji odżywczych. Dlaczego? Wewnętrzna wyściółka macicy, która złuszcza się podczas menstruacji, w trakcie każdego cyklu magazynuje w sobie to, co ciało ma najlepszego. Jeśli dojdzie do zapłodnienia, to właśnie ona jest źródłem pokarmu dla embrionu, nim wykształci się łożysko. Może właśnie to wyjaśnia staropolski zwyczaj, zgodnie z którym miesiączkująca kobieta miała obejść na wiosnę pola, by zapewnić obfite plony. Tak czy inaczej, krew miesięczna jest przejawem zdrowia i nie musimy się jej bać.

2. Krew miesięczna brzydko pachnie

Ma lekko słony, metaliczny zapach

Wiele kobiet obawia się, że miesiączce towarzyszy brzydki zapach, który narazi je na kompromitację w publicznej sytuacji. Lęk ten doprowadzili do skrajności Amerykanie, zbijając fortunę na dezodorantach, odkażaczach i preparatach do higieny intymnej. Jak podają Elissa Stein i Susan Kim w swojej albumowej publikacji Flow. The cultural story of Menstruation, do dziś 40% amerykańskich kobiet w lęku przed brzydkim zapachem dokonuje regularnie irygacji pochwy płynami, które zaburzają jej naturalną odporność. Tak naprawdę krew miesięczna prawie wcale nie pachnie. Jednakże wiele kobiet jest przekonanych, że “miesiączka śmierdzi”, bo brzydki zapach pojawia się podczas używania jednorazowych podpasek. Szczególnie w tych najcieńszych i najsilniej zafoliowanych krew nie może wyschnąć i wchodzi w reakcję z substancjami chemicznymi, co powoduje nieprzyjemny zapach. Kobiety, które zaczynają używać w pełni bawełnianych podpasek, szczególnie wielorazowych, w które krew szybko wsiąka i wysycha, są zdziwione – okazuje się, że miesiączka ma po prostu lekko słony, metaliczny zapach krwi.

3. Miesiączka musi boleć

Można nie doświadczać żadnych bólów miesiączkowych

Zgodnie z lekarskimi statystykami 60% kobiet w Polsce cierpi na bóle miesiączkowe. Medycyna jest bezradna – bóle te nie mają w 90% przypadków żadnego uzasadnienia medycznego ani anatomicznego, to znaczy, że nie są spowodowane chorobą ani za wąska szyjką macicy. Czemu zatem miesiączka boli? Jak możemy tym bólom przeciwdziałać?

[reklama id=”68293″]

3 główne przyczyny bólu miesiączkowego to:

  • niewłaściwa dieta,
  • niechętne nastawienie do miesiączki (często związane z trudnymi, kłopotliwymi wspomnieniami z okresu dojrzewania),
  • brak znajomości własnego cyklu i nierespektowanie go w codziennym życiu.

Ból jest sygnałem, jaki wysyła organizm, żeby poinformować nas o nierównowadze. Każde zaburzenie ma swoja przyczynę, którą możemy odkryć – i wprowadzić konieczne zmiany.

Przeczytaj: Miesiączka nie musi boleć. 5 powodów bólu miesiączkowego

4. Miesiączka to przeszkoda dla aktywnych kobiet

Dzięki miesiączce można poznać swój rytm i odzyskać energię do działania

“Gdyby nie mój cykl, mogłabym cały miesiąc pracować na pełnych obrotach”, “Kiedy mam okres, nie mam siły biegać ani ćwiczyć na siłowni, nie mogę wykonywać większości ćwiczeń jogi – to niesprawiedliwe!”
Czy aby na pewno? To prawda, że podczas miesiączki nie mamy ochoty na wysiłek fizyczny ani na ożywione życie towarzyskie. Wiele kobiet potrzebuje właśnie wtedy zwolnić, odpocząć. Ale jeśli pozwolimy sobie na te kilka dni luzu, zwolnimy, wygospodarujemy trochę czasu tylko dla siebie, zwróci się to nam w sposób stokrotny.

Miesiączka to naturalny, zgodny z cyklem naszego ciała czas na odpoczynek. Kobiety, które dają sobie do niego prawo, co miesiąc w pełni regenerują swoje siły. Dzięki temu mają mnóstwo energii do działania w owulacyjnej fazie cyklu. Ponadto, dzięki podążaniu za tym naturalnym rytmem organizmu, aktywne kobiety w dłuższym okresie czasu – 10, 15 lat – nie są narażone na chroniczne przemęczenie, zachowują zdrowie i dobre samopoczucie.

Natalia Miłuńska

Autor/ka: Natalia Miłuńska

Twórczyni strony www.miesiaczka.com i firmy Naya produkującej ekologiczne podpaski. Z wykształcenia antropolożka kultury, właścicielka prawdopodobnie największego w Polsce zbioru książek na temat miesiączki - od antropologicznych, przez poradniki po opracowania dotyczące zdrowia. W swojej pracy łączy wiedzę naukową, doświadczenie wyniesione z kręgów kobiet i z podróży, w których poszukiwała nowych wzorców kobiecości. Od lat współtworzy Stowarzyszenie Kobiet Dakini (www.dakini.org.pl), gdzie prowadzi warsztaty dla kobiet (Powrót do kobiecej mocy i autorski Czerwony Namiot) oraz Krąg Snów (ukończyła Dream Circle Leadership Course Connie Kaplan). Ważnym celem jej działań jest ochrona Matki Ziemi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *