Kategorie
Integracja sensoryczna Rozwój dziecka

Zaburzenia integracji sensorycznej – czym są i jak je rozpoznać?

Przez pierwsze siedem lat życia dzieci uczą się odbierania wszystkimi zmysłami bodźców pochodzących zarówno ze swojego ciała, jak i otoczenia. Każda wykonywana przez nie czynność, jak pierwszy kontakt z rodzicami tuż po porodzie, spacer w parku w słoneczny dzień bądź próby poruszania się po podłodze, dostarcza im informacji, które w przyszłości wpłyną na ich umiejętności uczenia się, a także funkcjonowania w grupie rówieśników w szkole.

Jeśli proces integracji układów zmysłów jest zaburzony, pojawiają się problemy w rozwoju psychoruchowym dziecka, uczeniu się oraz w zachowaniu. Dzieci z zaburzoną integracją sensoryczną będą rozwijały się „nierówno” – część ich układu nerwowego funkcjonuje bowiem w sposób zaburzony lub nieprawidłowy, podczas gdy inne obszary działają poprawnie. W związku z tym wielu rodziców może nie zdawać sobie sprawy z tego, że zachowanie ich dziecka czy kłopoty z nauką są skutkiem zaburzeń neurologicznych, nad którymi nie jest ono w stanie zapanować.

Najczęściej występujące objawy dysfunkcji integracji sensorycznej możemy podzielić na trzy główne kategorie:

  1. Problemy z modulacją sensoryczną – odnosi się ona do tego, jak dziecko reguluje swoje reakcje na odbierane wrażenia. Wyróżniamy tu nadreaktywność, podreaktywność oraz poszukiwanie wrażeń sensorycznych.
  2. Problemy z dyskryminacją sensoryczną – odnosi się do trudności, jakie napotyka dziecko podczas rozróżnienia docierających do niego bodźców.
  3. Problemy motoryczne o podłożu sensorycznym – odnoszą się do trudności dziecka z planowaniem ruchów poszczególnych części swojego ciała oraz poruszania całym ciałem, a także z realizacją tego planu.

1. Problemy z modulacją sensoryczną

Dotyk

  • Dziecko nadreaktywne – unika dotykania i bycia dotykanym przez innych oraz przez przedmioty. Bardzo ostro reaguje na ubrudzenie się, niektóre faktury ubrania (metki, rajstopy) i pożywienia oraz na przypadkowe lekkie dotknięcia.
  • Dziecko podreaktywne – będzie nieświadome tego, że ma brudną buzię, ręce czy ubrania. Może nie zauważyć, że zostało dotknięte. Bardzo często będzie upuszczało przedmioty. Nie ma także wewnętrznej potrzeby, by bawić się zabawkami.
  • Dziecko poszukujące wrażeń sensorycznych – takie dziecko będzie taplało się w błocie, wyrzucało z pojemników zabawki i celowo w nich grzebało. Często żuje przedmioty (np. mankiety, długopis), ociera się o ściany oraz meble, a także wpada na inne osoby.

Seria Rodzicielska

Jak zrozumieć małe dziecko

#StopTrenowaniu – przeczytaj książkę, która wprowadzi i rozwinie Twoje świadome rodzicielstwo. Rodzicielstwo bez „instrukcji obsługi” i szkodliwych rad.

Ruch i poczucie równowagi

  • Dziecko nadreaktywne – nie lubi ruchu oraz tego, by ktoś je poruszył z zaskoczenia. Czuje się mało bezpieczne, bardzo boi się upadku i utraty równowagi. Stoi mocno obiema nogami na ziemi. Cierpi również na chorobę lokomocyjną.
  • Dziecko podreaktywne – nie zauważa lub nie ma nic przeciwko temu, że ktoś je porusza. Nie zdaje sobie z tego sprawy, że zaraz upadnie oraz kiepsko się chroni przed upadkiem. Ma problemy z rozpoczęciem działania, jednak kiedy już to zrobi, to potrafi na przykład huśtać się przez bardzo długi czas i nie robi mu się od tego niedobrze.
  • Dziecko poszukujące wrażeń sensorycznych – takie dziecko bardzo lubi szybki ruch obrotowy, od którego może nie robić mu się niedobrze. Nieustannie jest w ruchu, wierci się, przyjmuje pozycje do góry nogami, jest bardzo śmiałe i często ryzykuje.

Pozycja ciała i kontrola mięśni

  • Dziecko nadreaktywne – może być usztywnione i nieskoordynowane. Unika zabaw, w których mięśnie odbierają wrażenia sensoryczne.
  • Dziecko podreaktywne – nie ma wewnętrznej potrzeby ruchu oraz zabawy. Ożywia je aktywność fizyczna polegająca na pchaniu, ciągnięciu, podnoszeniu oraz noszeniu ciężkich przedmiotów.
  • Dziecko poszukujące wrażeń sensorycznych – uwielbia, gdy się je przytula i ściska. W większym stopniu niż inne dzieci szuka okazji do ciężkiej pracy oraz bardziej energicznych zabaw.

Wzrok

  • Dziecko nadreaktywne – takie dziecko jest nadmiernie podekscytowane, gdy w polu widzenia pojawia się zbyt dużo elementów (np. zabawek, słów czy ludzi). Często zasłania oczy, ma trudności z nawiązaniem kontaktu wzrokowego, nie uważa podczas pracy przy biurku, nadmiernie reaguje na jasne światło. Zawsze jest czujne, ożywione, podminowane i w stanie gotowości.
  • Dziecko podreaktywne – ignoruje nowe bodźce wzrokowe, takie jak przeszkody pojawiające się na jego drodze. Prawie nie reaguje na zbliżające się w jego kierunku przedmioty. Zdarza się także, że nie odwraca wzroku od źródła jasnego światła. Długo wpatruje się w twarze oraz przedmioty, sprawiając przy tym wrażenie, że ich nie zauważa.
  • Dziecko poszukujące wrażeń sensorycznych – szuka miejsc stymulujących wzrokowo oraz przygląda się im przez długi czas. Przyciągają je błyszczące, poruszające się przedmioty, a także jasne, migoczące światło (np. stroboskopowe albo słoneczne, przesączające się przez żaluzje).
Książeczki kontrastowe NATULI

Pakiet: Zupa + Pranie

Proste i zabawne książeczki kontrastowe, które stymulują rozwój i naturalną ciekawość dziecka.

Słuch

  • Dziecko nadreaktywne – zasłania uszy, odcinając dźwięki i ludzkie odgłosy. Narzeka także na hałasy (np. odgłos odkurzacza, suszarki), które nie przeszkadzają innym.
  • Dziecko podreaktywne – dziecko ignoruje zwyczajne dźwięki i głosy, ale potrafi się także „włączyć” w wyniku głośnych muzycznych rytmów albo niespodziewanych lub blisko pojawiających się głośnych hałasów.
  • Dziecko poszukujące wrażeń sensorycznych – lubi głośne dźwięki (np. głośno nastawiony telewizor). Uwielbia tłum oraz hałaśliwe i ruchliwe miejsca. Zdarza się także, że samo mówi tubalnym głosem.

Węch

  • Dziecko nadreaktywne – nie lubi zapachów, których inni nie zauważają (np. zapachu dojrzałych bananów).
  • Dziecko podreaktywne – nie zdaje sobie sprawy z nieprzyjemnych zapachów i nie potrafi wyczuć zapachu swojego posiłku.
  • Dziecko poszukujące wrażeń sensorycznych – poszukuje silnych zapachów, nawet tych nieprzyjemnych. Wącha jedzenie, ludzi oraz przedmioty.

Smak

  • Dziecko nadreaktywne – zdecydowanie nie toleruje niektórych konsystencji i temperatury pokarmów. Może się krztusić podczas posiłków.
  • Dziecko podreaktywne – może jeść ostro przyprawione pokarmy bez żadnych reakcji.
  • Dziecko poszukujące wrażeń sensorycznych – może lizać i smakować niejadalne przedmioty (np. ciastolinę czy zabawki). Mogą preferować mocno przyprawione lub bardzo gorące przyprawy.

2. Problemy z dyskryminacją sensoryczną

Dotyk

Dziecko nie potrafi rozpoznać, w którą część ciała zostało dotknięte. Ma nieprawidłową świadomość własnego ciała, „nie ma kontaktu” ze swoimi dłońmi i stopami. Bez patrzenia na przedmiot nie potrafi nazwać go na podstawie dotyku. Niezdarnie się ubiera, niezgrabnie radzi sobie z guzikami, klamerkami itp. Nieudolnie posługuje się sztućcami, a także przedmiotami w sali lekcyjnej. Może mieć problem z oceną, czy siniak jest bolesny, czy ból się zwiększa, czy zmniejsza lub czy jest mu gorąco, czy zimno.

Ruch i poczucie równowagi

Dziecko nie czuje, że upada, zwłaszcza gdy ma zamknięte oczy. Jest zdezorientowane po obracaniu, zmianie kierunków albo pozycji innej niż stanie obunóż na ziemi w sposób wyprostowany. Nie potrafi stwierdzić, kiedy ma już dość ruchu.

Pozycja ciała i kontrola mięśni

Takie dziecko może nie znać swojego ciała. Jest niezdarne i może mieć problemy z prawidłowym ustawieniem swoich kończyn podczas ubierania lub pedałowania na rowerze. Nie umie stopniować ruchów – używa zbyt mało lub zbyt dużo siły, gdy pisze długopisem, bawi się zabawkami, otwiera drzwi bądź kopie piłkę. Podczas zabaw i interakcji z innymi obija się o nich, wpada na nich lub gwałtownie ich roztrąca.

Wzrok

Dziecko może nie dostrzegać podobieństw lub różnic między obrazkami, napisanymi słowami, przedmiotami czy twarzami (przy wykluczeniu wady wzroku). Nie potrafi interpretować wyrazu twarzy ani gestów innych osób. Ma także trudności z zadaniami o charakterze wzrokowym, np. z porządkowaniem kolumn cyfr czy ocenianiem położenia różnych obiektów (oraz siebie) w przestrzeni. Ma problem z poruszaniem się bez wpadania na przedmioty.

Słuch

Dziecko może mieć trudności z zauważaniem różnic między dźwiękami, zwłaszcza spółgłoskami kończącymi wyrazy (przy wykluczeniu infekcji ucha albo dysleksji). Nie potrafi powtórzyć (ani stworzyć) żadnych rytmów. Śpiewa, fałszując. Szuka wskazówek u innych osób, ponieważ instrukcje werbalne mogą być dla niego mylące. Ma kiepskie umiejętności słuchowe, które objawiają się np. problemami z wyłowieniem głosu nauczyciela z panującego dookoła gwaru lub trudnościami w skupieniu się na jednym dźwięku.

Noszenie dzieci
Karmienie piersią
Cesarskie cięcie

Węch i smak

Dziecko nie potrafi rozróżnić konkretnych zapachów, np. cytryny, octu czy mydła. Nie rozróżnia smaków ani nie potrafi zauważyć, czy jedzenie jest zbyt ostre, słone lub słodkie. Może wybierać pokarmy na podstawie ich wyglądu.

3. Problemy motoryczne o podłożu sensorycznym

Dziecko z zaburzeniami posturalnymi może mieć problemy w obrębie następujących umiejętności motorycznych:

Elementy składowe ruchów

Dziecko może być napięte albo mieć obniżone napięcie mięśniowe. Słabo chwyta przedmioty, z trudem staje w pozycji wyprostowanej i ją utrzymuje. Ma problemy z pełnym zginaniem i rozprostowywaniem kończyn. Garbi się i siedzi niedbale. Z trudnością unosi swoje ciało do raczkowania, skręca ciało do rzutu piłką.

Równowaga

Dziecko łatwo traci równowagę podczas chodzenia lub zmiany pozycji ciała. Potyka się „o powietrze”.

Koordynacja obustronna

Dziecko ma problemy z jednoczesnym wykorzystywaniem obu stron ciała podczas skakania, chwytania piłki, trzymania się łańcuchów huśtawki lub jej odpychania. Trudno mu skoordynować ręce tak, by jedna pomagała drugiej (np. trzymając kartkę podczas jej wycinania czy trzymając kubek podczas jednoczesnego nalewania do niego napoju).

Koordynacja w obrębie jednej strony

Dziecko może nie preferować jednej ręki, podczas codziennych czynności (rysowania lub jedzenia) posługuje się raz prawą raz lewą ręką. Podczas posługiwania się przedmiotami może przekładać je z dłoni do dłoni. Może jeść za pomocą jednej ręki, ale rysować drugą.

Przekraczanie linii środkowej ciała

Może mieć trudności z używaniem ręki, stopy bądź oka po przeciwnej stronie ciała, np. podczas rysowania jedną ręką bądź czytania – przy przekraczaniu linii środkowej przebiegającej przez kartkę.

Dziecko z dyspraksją, czyli trudnościami z wykonywaniem celowych i skoordynowanych ruchów będzie miało problemy z następującymi umiejętnościami motorycznymi:

Warto jeszcze przeczytać:


Elementy składowe praksji (z gr. prάksis – zdolność wykonywania celowych ruchów)

Dziecko może mieć problemy z zaplanowaniem nowego złożonego zadania, zaplanowaniem poszczególnych etapów działania i dopasowaniem do nich ruchów swojego ciała czy z przeprowadzeniem wieloetapowego planu działania. Może być niezdarne, niezręczne, pozornie nieostrożne i mieć skłonności do wypadków.

Planowanie dużej motoryki

Dziecko może mieć słabą koordynację motoryczną i niezgrabnie poruszać się między meblami bądź na placu zabaw wśród dzieci. Ma kłopoty w poruszaniu się po schodach, na torach przeszkód, podczas używania sprzętów na placu zabaw, a także podczas czynności angażujących większe mięśnie, takich jak: chodzenie, maszerowanie, raczkowanie lub obracanie się wokół własnej osi. Zdolność opanowywania nowych umiejętności motorycznych (np. przeskakiwania) może się pojawić znacznie później niż pozostałe zdolności.

Planowanie małej motoryki: dłonie

Dziecko może mieć trudności z zadaniami manualnymi (np. z rysowaniem, pisaniem, posługiwaniem się guzikami, otwieraniem torebek z przekąskami, używaniem sztućców, układaniem klocków i puzzli).

Planowanie małej motoryki: oczy

Dziecko może mieć trudności z jednoczesnym używaniem obojga oczu, śledzeniem przedmiotów, skupieniem wzroku lub przenoszeniem wzroku z przedmiotu dalszego na bliższy. Może napotykać problemy z przepisywaniem z tablicy, trzymaniem się czytanego miejsca w książce oraz organizowaniem sobie przestrzeni na biurku. Może mieć niechlujne pismo i złą koordynację wzrokowo-ruchową w trakcie rysowania, pracy innymi technikami plastycznymi, budowania z klocków lub zawiązywania butów.

Planowanie małej motoryki: usta

Dziecko może mieć trudności ze ssaniem z piersi albo piciem przez słomkę, a także z jedzeniem, żuciem i przełykaniem. Nie radzi sobie z robieniem baniek mydlanych. Trudność sprawia mu utrzymanie zamkniętej buzi. Może się nadmiernie ślinić. Może mieć także problemy z wymową i zrozumiałym wypowiadaniem się (do ukończenia trzeciego roku życia).

Kiedy należy zasięgnąć opinii specjalisty?

Jak widać, objawów zaburzenia integracji sensorycznej jest wiele i często przypominają one symptomy innych zaburzeń oraz schorzeń. Dziecko, które motorycznie rozwija się prawidłowo, może borykać się np. z problemami z zakresu modulacji sensorycznej  (niechęć do mycia głowy lub obcinania paznokci, nietolerowanie niektórych konsystencji pokarmu bądź faktur ubrań), przez co możemy odnieść wrażenie, że dziś każde dziecko cierpi na zaburzenie integracji sensorycznej. Prawda jest jednak taka, że nie istnieje coś takiego, jak idealna integracja sensoryczna. Są osoby, które integrują bodźce w stopniu bardzo dobrym, inne w stopniu przeciętnym, a jeszcze inne – słabo.

Sygnałem alarmowym dla rodziców powinno być częste powtarzanie się u dziecka pewnych objawów oraz nietypowych zachowań. Wtedy należy udać się do doświadczonego terapeuty integracji sensorycznej, który – posługując się specjalistycznymi testami oraz obserwując dziecko podczas zabawy – oceni stopień zaburzeń.

Dzięki prawidłowo dobranej terapii oraz rodzicom wykazującym wsparcie i zrozumienie dzieci, u których zdiagnozowano zaburzenia integracji sensorycznej, w dorosłym życiu są w stanie normalnie pracować, nawiązywać przyjaźnie, a także uprawiać różne sporty, nawet jeśli niektóre czynności wciąż będą sprawiały im trudność.

Bibliografia:
Ayers J.A., Dziecko a integracja sensoryczna, Harmonia, Gdańsk 2016;
Borkowska M., Wagh K., Integracja sensoryczna na co dzień, PZWL, Warszawa 2017;
Kranowitz C.S., Nie-zgrane dziecko. Zaburzenia przetwarzania sensorycznego – diagnoza i postępowanie, Harmonia, Gdańsk 2012;

Autor/ka: Marta Trzeciak

Magister fizjoterapii, doktorantka na Wydziale Fizjoterapii AWF we Wrocławiu, absolwentka studiów podyplomowych Fizjoterapia w Pediatrii na WSEiT w Poznaniu. W swojej pracy doktorskiej prowadzi badania dotyczące postawy ciała dzieci w wieku wczesnoszkolnym. Od 2013 roku właścicielka firmy Friendly-Fizjo zajmującej się diagnostyką i leczeniem wad postawy oraz zaburzeń psychoruchowych u dzieci i młodzieży. Instruktor Nordic Walking, pływania oraz pływania osób niepełnosprawnych. Ukończyła liczne kursy rozwijające w zakresie fizjoterapii, m.in. Terapii Integracji Sensorycznej I stopnia, Metody Ruchu Rozwijającego Weroniki Sherborne, Masażu Shantala, Kinesiology Tapingu oraz Integracji Odruchów według programu INPP w Chester. Prywatnie – mama wesołego 2,5-latka.

3 odpowiedzi na “Zaburzenia integracji sensorycznej – czym są i jak je rozpoznać?”

Pani Marto, moja wnuczka obecnie 4 latka, do 3roku życia miała ogromne trudności z zasypianiem, budziła się kilka razy w nocy. Często wpadała w złość, wtedy kopała , szczypała . Około 3 roku życia miała okres kiedy w chwilach złości uderzała główka w podłogę i naprawdę nic nie pomagało. Obecnie jest znacznie lepiej, raz na kilka dni zdarzają się napady złości i córka potrafi je opanować – ma naprawdę pokłady cierpliwości. Poza tym wnuczka rozwija się bardzo dobrze a jej umiejętności są zauważane w przedszkolu-wspaniałe operuje nożyczkami (jest leworęczna), ładnie rysuje, piszę literki(część liter odwróconych), ładnie śpiewa, układa puzle 60 elementów, mówi świetnie w 2 jezykach(matka Polka, ojciec Aglik). Czy jej zachowanie może budzić podejrzenie zaburzeń sensorycznych? Córka ma jeszcze młodsza córkę 2 latkę zupełnie bezproblemową. Serdecznie pozdrawiam

Czy jeśli dziecko do 3 roku życia nie tolerowało mycia głowy (do dzisiaj, jest z tym problem, ale już tak nie marudził i nie daje obcina paznokci choć ostatnio sams obciela panskocie), a także reagowało płaczem na piasek. Dzisiaj w wieku 5 lat bawi się w piasku. Jednak od dłuższego czasu bardzo się złości i ciągle, jest w ruchu, ale od małego była ruchliwym dzieckiem. Choć do roku i 2 miesięcy, chodząc podpierała się i trzymała się kogoś, jednak jak zobaczyła, że inne dziecko chodzi samo, tego samego dnia sama zamiast chodzić bez asekuracji, zaczęła biegać po pokoju. Ucząc się jeździć na rowerze, po wytłumaczeniu jak trzeba jeździć bez kolek bocznych w pół godziny już jeździła. Szybko się uczy, ale jest bardzo głośna i jakby mogła ciągle by biegała bądź coś robiła, zamiast usiąść. A, jeśli czegoś się uczy i nie wychodzi jej reaguje złością, ale od dłuższego czasy bardzo negatywnie reaguje na naukę nowych rzeczy. Jeśli źle bądź krzywo napisze literkę bądź cyfrę, reaguje złością. Ostatnio w ataku złości rzuciła we mnie nożyczkami, zaraz się przeraziła, że mogła mi coś zrobić i zaczęła krzyczeć i płakać, że nie chciała, że zrobiła krzywdę mamie. Jednak od dłuższego czasu, jak wpada w złość bije, drapie i nawet męczy zwierzaki, jakie mamy w domu i tłumaczenie, że tak nie wolno nic nie skutkuje. Poniewaz, jak jest z dala od domu i nie widzi zwierząt mówi, że źle robi i że nie wolno tak się zachowywać, jak rozmawiam z nią o jej zachowaniu w stosunku do ludzi czy zwierząt. To jednak po czasie zapomina o tym. A, ostatnio to nawet zaczęła powtarzać, jak w złości chciała mnie drapnąć czy nawet już próbowała mnie ugryźć. Chcąc ja przytrzymać i czekać, aż się uspokoi i mówiąc, że tak nie wolno robić,powiedziała,że muszę dać jej się podrapać i nie obchodzi ja, że to mnie może boleć. Kiedyś w wyniku bezradności i bez braku wsparcia ze strony męża (bo córka często źle się zachowuje, jak chce coś od niej, a mąż pracuje w domu i jego wszystko denerwuje, a zwłaszcza, jak córka jest głośno bo nie może się skupic), to uderzyłam córkę. Jak była młodsza i zdarzyło mi się nakrzyczeć na nią tłumaczyłam jej wieczorem, że nie wolno krzyczeć na innych, a zwłaszcza bić. Obecnie chyba nie ma dnia bym na nią się nie wydarza bądź nie miała ochoty uderzyć jej. Zastanawiam się czy wizyta u psychologa by coś pomogła bo nie mam wsparcia w nikim, aktualnie dziecko właściwie siedzi w domu i tylko wychodzi na spacer bądź na podwórko, a do przedszkola nie chodzi, gdyż jak miała 3 latka i w okresie adaptacji, wszystko było dobrze po którymś dniu nie chciała iść do przedszkola. Po wielu próbach i rozmowach przyznała, że nie chce przez jedno dziecko z grupy. Byłam u nauczycielki i rozmawiałam na ten temat to nie uwierzyła mi by dziecko to się tak zachowało. A, moja córka w tym czasie zachowywała się jak wzór grzeczności i przy obcych, zawsze jest grzeczne, nawet teraz. Zrezygnowałam z posyłania do przedszkola córki bo nie chciałam się użerać z nią co rano, a zwłaszcza, że mogłam sobie pozwolić na to by została w domu. Aktualnie przez całą tą “pandemie” córka właściwie tylko sporadycznie ma jakiś kontakt z dziećmi. I od tego czasu zrobiła się bardzo niegrzeczna, a od niedawna doszła agresja. I nie wiem czy w ogóle psycholog by pomógł jej czy wizyta u psychiatry dla mnie bo ja już wariuje. Najchętniej bym wyszła z domu i nigdy nie wróciła, jak słyszę, że córka chce by mnie coś bolało bądź krzyczy w złości, że mnie nie kocha. A, ja dla niej wiele poświęciłam ledwo przeżyłam poród, a jeszcze później musiałam zmierzyć się z nawrotem raka. Przez to bardzo pragnelam by córka była ciągle przy mnie i na wiele jej pozwalałam, ale zawsze się mnie słuchała. Jednak od jakiegoś roku nie daje rady psychicznie. A, teraz jeszcze w święta jak córka dala popis swoich wrzasków i pisków i rzucania się przy teściach to usłyszałam, że jest chora bądź ja nie nadaje się na matkę. Chciałabym by ktoś mi pomógł, ale nie wiem gdzie szukać pomocy bo obie z córka tak dłużej nie pociągniemy, a zaraz czeka ja szkoła i nie wiem czy do tego czasu zdolalm sobie z nią poradzić czy nie będzie gorzej bo tam nie powiem, że może zostać w domu, jak ktoś coś jej powie czy ona źle się zachowa.

Dodam, jeszcze, że z dzieckiem z przedszkola po czasie okazało się, że są problemy. I moje dziecko nie zmyślało, mówiąc mi, że boi się iść do przedszkola przez to dziecko.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *