Kategorie
Niemowlę Rozszerzanie diety i BLW

BLW – samodzielne jedzenie niemowląt

BLW (Baby Led Weaning) jest świetną bo prostą i naturalną metodą rozszerzania diety dziecka. Polega na samodzielnym decydowaniu i kontroli spożywanych pokarmów przez niemowlę. Korzyści tej metody warte są chwilowego bałaganu :). A jak konkretnie to działa?

BLW (Baby Led Weaning) pomaga w stopniowym usamodzielnianiu się niemowlęcia w sferze żywieniowej, od mleka do pokarmów stałych, spożywanych przy stole. Metoda polega na ominięciu etapu papek i karmienia łyżeczką oraz na zaoferowaniu dziecku wyboru tego, co chce zjeść.

Zainteresowana/ny tematem BLW?

Jest wiele ksiażek o BLW i rozszerzaniu diety. Niektóre z nich są dobre. Oto te dobre:

Kiedy możemy zacząć stosować BLW?

Stosowanie BLW można rozpocząć najwcześniej w szóstym miesiącu życia dziecka, a na pewno wtedy, gdy już stabilnie siedzi i potrafi zająć się samodzielną konsumpcją. Wtedy umie też już chwytać palcami i prowadzić rękę do buzi. Jest to także dobry moment na rozszerzenie diety – organizm dziecka jest gotowy na przyjęcie innego pokarmu niż mleko. Oczywiście, niektóre dzieci będą gotowe na BLW chwilę wcześniej, inne nieco później.

Jak zacząć stosować BLW?

Zaczynamy tak jak wszyscy, czyli kupujemy krzesełko do karmienia, dosuwamy do wspólnego stołu i powoli włączamy dziecko do rodzinnych posiłków. Pod krzesełkiem rozkładamy czystą matę na odrzuty ze stołu (może to być też zwykła ścierka, ale czysta mata pozwala na ponowne podanie dziecku tego, co spadło podczas jedzenia). Pozwalamy dziecku od początku jeść palcami i stopniowo przyzwyczajamy do używania sztućców. Zamiast zmiksowanej zupki jarzynowej lub owoców, dajemy dziecku na tacy warzywa, które zjadłoby w tej zupce – ale pokrojone w łatwe do chwytania słupki lub niewielkie kawałki, z którymi brzdąc poradzi sobie samodzielnie.

Początkowo – czy to papki, czy normalne jedzenie – dziecko i tak tylko poznaje smaki, pierwsze pozamleczne posiłki nie prowadzą do najadania się. Nie należy się martwić, że niemowlę mało je, a większość rozrzuca. Tak ma być. Głównym pożywieniem dziecka przynajmniej do roku pozostaje mleko. „Food is just for fun until they are one” :) – do roku samodzielne jedzenie to tylko zabawa.

Dlaczego warto stosować BLW?

Dlaczego nie? ;) Zwłaszcza że metoda samodzielnego jedzenia niemowląt ma wiele zalet:

Metoda BLW a komunikacja w rodzinie

Rodzic uczy się dziecka; nie nakłania go do spożycia porcji sugerowanej przez producenta, lecz uczy się mu ufać, widząc że maluch jest zadowolony, radosny, je chętnie i rośnie. BLW w tym sensie pomaga pogłębić komunikację rodzic – dziecko, tak jak np. wychowanie bezpieluchowe, czy noszenie w chuście.

Rozwój zmysłów dziecka

Warto wykorzystać naturalną motywację dziecka do poznawania świata i zbierania informacji o nim. Wprowadzając papki, pozbawiamy dziecko radości jedzenia. Nic nie jest soczyste, chrupiące, ciągnące się. Wszystko ma jednakową konsystencję, tylko inny smak (a często nawet nie). Jedzenie pojawia się od razu w gardle i nie pozwala uczyć się żucia. Dzieci karmione jedzeniem do rączki najpierw eksperymentują z nim, sprawdzają, jakie jest w dotyku, jaki wydaje dźwięk, jak daleko leci:), a dopiero potem smakują.

BLW zwiększa bezpieczeństwo

Przy BLW maleje ryzyko zadławień, ponieważ dziecko ma pod kontrolą to, co ma w buzi i szybciej jest świadome „ruchu” jedzenia w ustach.

[Uwaga!] BLW to profilaktyka alergii

Przy karmieniu łyżeczką dziecko nie ma okazji zbadania tego, co mu wkładamy do ust. Często, gdy dziecko odmawia spożycia czegoś, może po prostu mieć alergię pokarmową. Stosując BLW możemy szybko zaobserwować, czy dany składnik uczula. BLW jest jednak metodą naturalną – minimalizującą alergizujące chemiczne składniki żywności przetworzonej.

Rozwój zdolności motorycznych dziecka

Według Gill Rapley, autorki książki Bobas lubi wybór”, dzieci, którym pozwala się eksperymentować z jedzeniem mają jako kilkulatki lepsza koordynacje ręka-oko. Wczesna nauka żucia i połykania ma duże znaczenie również według logopedów.

Rewizja rodzinnej diety

Kształtowanie diety dziecka metodą BLW to dobry pretekst, by zastanowić się nad własną dietą i ewentualnie zmienić ją na zdrowszą. Przy przestrzeganiu podstawowych zasad zdrowego odżywiania nie gotujemy niemowlęciu osobno, ale dzielimy się z nim tym, co mamy na swoim talerzu

Koniec z „Tadkiem-Niejadkiem”

Stosując BLW nie da się wyhodować tzw. niejadka. Nie powstaje ognisko zapalne wokół posiłków. Zadaniem rodziców jest dostarczenie pożywienia i stworzenie warunków do jego zjedzenia, a dziecko samodzielnie decyduje, czy w ogóle i ile zje. Zakładamy tutaj, że zdrowy organizm się nie zagłodzi. Dzieci jedzące wg BLW nie kapryszą przy jedzeniu i z reguły wybierają zdrowszą opcję – pod warunkiem, że rodzice taką im proponują.

BLW to oszczędność

Przede wszystkim pieniędzy i czasu. Przy stosowaniu BLW nie używamy słoików, specjalnych produktów żywnościowych, łyżek, butli i podgrzewaczy. 18-miesięczny maluch zwykle sam biegle posługuje się sztućcami i sam zjada podany mu obiad. Dziecko decyduje somodzielnie i reguluje ilość pochłanianych kalorii.

BLW to wygoda

Po kilku miesiącach podkładania dużej maty pod fotelik do karmienia, by w ten sposób zebrać resztki po BLW-posiłku, rodzic ze zdumieniem konstatuje, że dziecko potrafi samo zaspokoić głód, a cały pokarm znika w jego brzuchu. Po kilkanaście tygodniach sprzątania radosnego bałaganu, można pozwolić sobie na błogie lenistwo, mając przy stole w pełni samoobsługowego młodego człowieka

Uwaga! Reklama do czytania

Jak zrozumieć małe dziecko

Poradnik świadomego rodzicielstwa

Cud rodzicielstwa

Wsłuchaj się naprawdę w głos swojego dziecka

Tylko dobre książki dla dzieci i rodziców | Księgarnia Natuli

BLW – wstęp do samodzielnego jedzenia

Mimo że idea BLW jest stosunkowo nowa, już tworzą się wokół niej naturalne nieporozumienia. Między innymi na temat tego, czy jest zarezerwowana tylko dla dzieci karmionych piersią? Nie. Jest dla wszystkich dzieci. Z tą różnicą, że niemowlęta karmione mleczną mieszanką dostają do popicia wodę, zamiast mleka mamy.

Książki o samodzielnym jedzeniu

BLW jest proste! Jeśli jednak potrzebujecie wsparcia, chcecie dowiedzieć się więcej o kształtowaniu diety niemowlęcia i metodzie BLW – na rynku polskim jest sporo dobrych książek. To m.in. „Alaantkowe BLW. Od niemowlaka do starszaka. Domowa książka kucharska”. Jej autorki, Joanna Anger i Anna Piszczek, przygotowały dla was aż 150 przepisów, które przypadną do gustu nie tylko niemowlętom, ale też starszym dzieciom, a nawet rodzicom. Tak, to oznacza, że nie będziecie musieli gotować dla każdego z osobna! Te same autorki, idąc za ciosem, opracowały też kilka kolejnych książek, w tym „Sezonowe Alaantkowe BLW”. Tu z kolei znajdziecie 100 przepisów, wykorzystujących bogactwo sezonowych owoców i warzyw. Nie martwcie się – z tymi przepisami staniecie się prawdziwymi szefami kuchni. Potraktujcie jedzenie jak dobrą zabawę, z nowe umiejętności pojawią się same.

Autor/ka: Marta Sobiło i Agnieszka Mocarska

Agnieszka Mocarska, na co dzień pracuje z językiem polskim, matkuje dwojgu, fanka natury i prostoty, od 13 lat wegetarianka. Popularyzuje w Polsce ideę Baby-Led Weaning, współprowadzi bloga nad-wyraz.blogspot.com.

Marta Sobiło, matka dwojga urwisów, architektka zieleni, kocha przyrodę i nowoczesny design, w wolnych chwilach adaptuje starożytne ruiny. Promuje ideę noszenia dzieci w chustach (www.morepig.pl) oraz Baby-Led Weaning.

Są założycielkami www.babyledweaning.pl – pierwszej polskiej strony o BLW, bazy informacji m.in. o zdrowym odżywianiu dzieci.

9 odpowiedzi na “BLW – samodzielne jedzenie niemowląt”

Czy Pani Marta i Pani Agnieszka, autorki artykułu, wezmą na siebie odpowiedzialność, gdy karmione tą metodą 7-miesięczne niemowlę zakrztusi się pokrojonym w plastry gotowanym ziemniakiem i się udusi, dodatkowo moja 22-letnia synowa do popicia podaje wnuczce wodę z małej szklaneczki 100 ml. Kawałek pokarmu już utkwił dziecku w tchawicy i zaczyna się poważny problem. Co Panie na to?
Zatroskany dziadek, ojciec bliżniaków, wychowanych bez takich chyba niezbyt bezpiecznych nowinek.

Moja wnuczka była tak żywiona, efekt choroba jelit. Dziecko łykało całe kawałki jedzenia, w jelitach rozciągały się uchyłki , mała miała zaparcia. Teraz ma 5 lat, by opróżniać jelita dostaje lekarstwa , które powodują wypróżnienie, często w majtki. Dziecko wstydzi się w przedszkolu. Tyle krzywdy dla małego dziecka, jak paniom Sobilo i Mocarskiej nie wstyd

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.