fbpx
DZIEŃ DZIECKA - Zrób niespodziankę!
| Kieszonkowe dla dziecka – ile dawać i jak często?

Kieszonkowe dla dziecka – ile dawać i jak często?

Małe dzieci – małe potrzeby, duże dzieci – duże potrzeby. Jedne i drugie są zaspokajane z kieszeni rodziców. Można więc zastanawiać się, po co dziecku kieszonkowe. Czy nie wystarczy, jak poprosi rodzica o gotówkę?

Po co dziecku kieszonkowe?

Kieszonkowe, czyli cyklicznie wręczana dziecku gotówka, to nie tylko sposób na zaspokojenie jego mniejszych i większych potrzeb, ale coś znacznie ważniejszego. Dzięki tym niedużym początkowo kwotom dziecko uczy się zarządzania swoim małym budżetem, nabiera wiedzy o wartości pieniądza, uczy się go szanować.

Młodsze dzieci żyją w przekonaniu, że pieniądze wyjmuje się z bankomatu albo po prostu płaci się za kupy kartą. Nie widzą zależności między pracą rodziców a domowym budżetem. Nie zdają sobie sprawy z tego, że pieniądze mogą się skończyć, jeśli będziemy nimi źle gospodarować.

Kieszonkowe dla dziecka to pierwsza lekcja o tym, jak zaplanować budżet domowy, na co warto wydawać pieniądze, z czego lepiej zrezygnować. Dziecko uczy się, że coś może być tanie, a coś innego drogie. Zauważa różnice w cenach tego samego produktu w różnych sklepach. Więcej o samym budżecie domowym przeczytasz tutaj: zaplo.pl/blog/budzet-domowy/.

Ile pieniędzy dać dziecku w ramach kieszonkowego

Pytanie pozornie łatwe, jednak w rzeczywistości odpowiedź zależna jest od wielu czynników. Przede wszystkim musimy zwrócić uwagę na wiek dziecka. Maluchy nie potrzebują dużej gotówki. Ich potrzeby są zaspokajane przez rodziców.

Otrzymywane kieszonkowe najczęściej wydają na słodycze lub soczki kupowane w szkolnym sklepiku, czasem wrzucają do skarbonki, by nazbierać na wymarzoną zabawkę czy ubrania. Potrzeby rosną razem z dziećmi, dlatego im starsze dziecko, tym większa powinna być kwota kieszonkowego, oczywiście pod warunkiem, że pozwala na to nasz budżet rodzinny. Nastolatki lubią po lekcjach iść wspólnie do kina czy na pizzę. W ich portfelu powinna znaleźć się kwota, która przynajmniej dwa razy w miesiącu pozwoli na taki wypad.

Wysokość kieszonkowego starszych dzieci musi być powiązana z rzeczywistymi potrzebami dziecka. Jeśli oczekujemy, że nastolatek z własnej kieszeni sfinansuje sobie swoje hobby, ta kwota powinna być odpowiednio większa. Jeśli domowy budżet na to pozwala, nie można zmuszać dziecka do rezygnacji z marzeń tylko z powodów finansowych.

Młodszym dzieciom wystarczy kwota około 40 zł miesięcznie. Pod koniec szkoły podstawowej zazwyczaj kieszonkowe zamyka się w kwocie 70 – 120 zł. Licealiści dostają przeciętnie 130 – 200 zł. Wysokość kieszonkowego uzależniona jest też od dochodów rodziców. Zanim podejmiemy decyzję, musimy się dobrze zastanowić, czy nie zrujnuje to budżetu w domu. Nie może być sytuacji, w której dajemy dziecku pieniądze, a potem „pożyczamy”, bo nam zabrakło.

Jak często dawać dziecku kieszonkowe

Docelowo – raz w miesiącu, tak jak my dostajemy wypłatę. Tak będzie w dorosłym życiu dziecka i rolą rodzica jest nauczenie go takiego gospodarowania pieniędzmi, by wystarczyło na cały miesiąc. Jednak w przypadku mniejszych dzieci taki system się nie sprawdzi. Dla sześciolatka tydzień jest wiecznością, miesiąc to pojęcie abstrakcyjne, znaczące mniej więcej tyle, co „kiedyś to będzie albo i nie, bo to bardzo dużo czasu”.

Najlepiej zacząć od wypłacania tygodniówki. W przypadku najmłodszych dzieci będzie to kwota 10 złotych i warto ją wręczyć w kilku monetach. Dzieci nie umieją rozmieniać pieniędzy, nie do końca sobie radzą z ich liczeniem. Wiedzą, że za 3 zł kupią np. wafelka, ale potrafią się pogubić, jeśli muszą dostać resztę. Często też zapominają ją odebrać.

Dzieci w starszych klasach szkoły podstawowej mogą dostawać pieniądze raz na dwa tygodnie. To taki okres pośredni, kiedy rodzice mają możliwość sprawdzić, czy dziecko potrafi gospodarować swoim budżetem, na jak długo wystarczają mu pieniądze, czy często prosi o wypłatę „z góry”.

Licealiści spokojnie mogą dostawać pieniądze raz w miesiącu. Po kilku latach otrzymywania kieszonkowego powinni już umieć nim gospodarować i tak planować wydatki, by w połowie miesiące nie zostać bez pieniędzy.

Zasady, których warto się trzymać

Kieszonkowe tylko wtedy spełni swoją funkcję, gdy rodzice będą przestrzegać podstawowych zasad.

  1. Jeśli umówiliśmy się z dzieckiem na kieszonkowe, musimy dotrzymywać słowa. Nie może być tak, że po kilku tygodniach lub miesiącach temat „się rozmyje” i umrze śmiercią naturalną.
  2. Kieszonkowe musi być wypłacane w terminie. Dzieci też mają swoje plany i zobowiązania (czasem pożyczają pieniądze), musimy to szanować.
  3. Nie wypłacamy kieszonkowego z góry, bo dziecku zabrakło. W ten sposób nie nauczymy go odpowiedzialności. Musi nauczyć się tak planować wydatki, by wystarczało od wypłaty do wypłaty.
  4. Nie dajemy pieniędzy extra tylko dlatego, że dziecku zabrakło.
  5. Nie płacimy dodatkowo za wykonywanie codziennych obowiązków typu sprzątanie, wyrzucanie śmieci, wychodzenie z psem. Nam też nikt za to nie płaci.
  6. Nie nagradzamy finansowo dobrych ocen. Jeśli czujemy potrzebę nagrodzenia dziecka za wyjątkowo dobre wyniki w nauce, niech to nie będzie gotówka.

Artykuł sponsorowany przez Zaplo sp. z o.o.


Marlena Jakubik

Tekst pochodzi od redakcji dziecisawazne.pl lub od partnera
Odwiedź stronę autorki/autora:


Przeczytaj więcej:

natuli.pl
Uważność – najlepsze książki dla dzieci i dorosłych

OKULARY
Naprawdę przeciwsłoneczne okulary dla dzieci

edukacja alternatywna
Dlaczego tak trudno zmienić polską szkołę? Fragment książki “Nowa szkoła”

edukacja alternatywna
“Nowa szkoła” to książka dla gotowych na zmianę polskiej szkoły

edukacja alternatywna
Jak uczy się mózg i jak szkoła może wspierać naturalne procesy uczenia się?

rodzina
“Jeśli nie działasz razem z dzieckiem, ono nie będzie działać z tobą”, czyli na czym dokładnie polega współdziałanie?

wychowanie
5 fundamentów dobrej relacji z dzieckiem

odżywianie naturalne
10 wyjątkowo bogatych superfoods prosto z… Polski!

edukacja alternatywna
4 warunki efektywnej nauki języka w szkole

rodzina
Rodzice potrzebują kontaktu z naturą i… z innymi dorosłymi

wychowanie
5 rzeczy, których nie można zmienić u dzieci

edukacja alternatywna
W pułapce szkolnych ocen