| Najgorsze porady na temat karmienia piersią

Najgorsze porady na temat karmienia piersią

Zarówno w mediach jak i wśród rodziców panuje przekonanie, że kładzie się zbyt wielki nacisk na karmienie piersią: mówi się o nim wszędzie, każdy wie, że jest ono najlepsze. Prawdziwy terror laktacyjny!

Prawda jest taka, że kampanie na temat karmienia piersią są po prostu potrzebne. Zapytano kobiety na facebooku o najgorsze porady na temat karmienia piersią. Po 300 komentarzach stało się jasne, jak bardzo potrzebna jest w społeczeństwie zmiana sposobu myślenia.

“Dobre” rady

Poniższe rady pochodzą od pracowników służby zdrowia, przyjaciół i rodziny (niestety większość z nich udzielili pracownicy służby zdrowia):

1. Twoje dziecko ma żółtaczkę – powinnaś odstawić od piersi

To przekonanie opiera się na tym, że karmienie piersią powoduję hiperbilirubinemię, stąd najlepszym sposobem leczenia ma być zaprzestanie karmienia.

Wyróżnia się dwa typy żółtaczki: tzw. żółtaczka związana z mlekiem matki, która może pojawić się z powodu opóźnionej laktacji, gdy pierwsze przystawienie do piersi odbędzie się zbyt późno po porodzie (zaleca się, aby rozpocząć karmienie w ciągu godziny od porodu), i tzw. żółtaczka fizjologiczna, która rozwija się w pierwszym tygodniu życia i może trwać tygodniami, ale niemowlę jest zdrowe i energiczne, a żółtaczka nie jest związana z przewodem pokarmowym. Nie ma powodów, aby nie karmić dziecka z żółtaczką. Nawet jeśli jest to żółtaczka pokarmowa, fototerapia pomoże, gdy matka będzie już miała pokarm.

2. Nie możesz karmić, jeśli masz stan zapalny piersi

Jest to bolesne, to fakt. Aczkolwiek zdarza się dość często – według WHO u ok. 10% populacji. Jednakże bardzo często problem ustępuje, gdy laktacja się unormuje, a w cięższych przypadkach pomaga antybiotykoterapia. Aby skutecznie karmić, konieczne jest wyleczenie wszystkich stanów zapalnych (czasem wymaga to również korekty układania języczka u malucha). Jednakże zaprzestanie karmienia może tylko pogorszyć sprawę.

3. Nie da się karmić bliźniaków

Spójrzmy na to na dwa sposoby: ewolucyjnie i praktycznie. Ewolucyjnie: jeśli niemożliwe jest karmienie bliźniąt, jakim cudem gen odpowiedzialny za rodzenie bliźniąt przetrwał (tak, jest to uwarunkowane genetycznie)? Leki poprawiające płodność i procedury medyczne faktycznie zwiększyły częstotliwość pojawiania się bliźniąt, ale sam fakt, że się rodzą, oznacza, że nie może być niemożliwym karmienie ich. Teraz spójrzmy na to od strony praktycznej. Masz dwie piersi i dwoje dzieci. Nawet jeśli byłyby zsynchronizowane i jadły w tym samym czasie, nadal byłabyś zdolna to robić.

4. Musisz karmić co dwie godziny

Nawet jeśli większość poradników każe ci robić to rzadziej, powinnaś patrzeć na swoje dziecko, nie na zegarek. Dwie, trzy czy cztery godziny – nie ma znaczenia ile – to ignorowanie potrzeb twojego dziecka i wpasowywanie go w schematy ustalone przez kogoś innego. Niektóre dzieci faktycznie chcą być karmione co dwie godziny (lub częściej), ale to nie powinno być wymuszane.

5. Musisz przestać, gdy skończy sześć/dziewięć/dwanaście miesięcy

Wiele kobiet jest przekonanych, że przestanie karmić w dzień, gdy dziecko skończy rok. To taki deadline. Nie wiadomo, skąd ludzie czerpią takie informacje, ale Światowa Organizacja Zdrowia zaleca, aby karmić do momentu ukończenia przez dziecko dwóch lat lub dłużej – w zależności, jak długo odpowiada to mamie i dziecku. Niektóre dzieci same odstawią się wcześniej, niekiedy trzeba przestać z innych powodów, ale nie ma żadnej magicznej daty granicznej, kiedy należy przestać karmić.

6. Musisz przestać, gdy dziecku wyrosną zęby

Po pierwsze, czy naprawdę ktoś wierzy, że dziecko jest w stanie wiele zdziałać jednym lub dwoma zębami? Że te tymczasowe zęby (których podstawową funkcją jest pomoc rozwinąć szczękę pod zęby stałe i żucie pokarmów na późniejszym etapie) wystarczą, aby dziecko poradziło sobie ze stałymi pokarmami? Po drugie czy ludzie naprawdę sądzą, że dzieci, które rodzą się z zębami (tak, to się zdarza), nie powinny być karmione piersią? Jeśli tak jest, to oznacza, że w przeszłości były one po prostu pozostawiane na pewną śmierć. Wreszcie, a propos gryzienia – wielu dzieciom się to zdarza, ale bardzo szybko przestają – ludzie nie zdają sobie sprawy, że dzieci nie mogą gryźć podczas picia mleka. Jeśli gryzą, to nie mogą ssać. Twoje dziecko może być karmione piersią i mieć zęby. Można nawet karmić trzyipółroczne dzieci.

7. Jeśli twoje dziecko domaga się piersi wkrótce po jedzeniu, oznacza to, że się nie najada

Co oznacza „wkrótce”? 5, 10 minut? Godzinę? Niektóre maluchy na początku jedzą co pół godziny. Niekiedy dziecko może się rozproszyć podczas jedzenia i przerwać, by wkrótce podjąć czynność na nowo, gdy uświadomi sobie, że nadal jest głodne. Jeśli dziecko wydaje się nie być syte, matka powinna sprawdzić, czy maluch nie wypija zbyt dużo mleka początkowego, przez co nie spożywa mleka końcowego. Może to powodować dyskomfort u malucha, ponieważ mleko początkowe zawiera dużą ilość laktozy i mniej tłuszczów niż mleko końcowe, co sprawia, że częstotliwość karmień ulega zwiększeniu. Nie należy zakładać, że produkujesz za mało pokarmu, jeśli wystarczająco często przystawiasz dziecko. Jeśli jesteś zaniepokojona, zasięgnij opinii doradcy laktacyjnego, który lepiej pozwoli zdiagnozować problem i znaleźć rozwiązanie.

8. Hartuj sutki papierem ściernym

Bez komentarza. Należy założyć, że ludzie, którzy wymyśli tę poradę, to sadyści albo masochiści. Trzymaj się od nich z daleka.

9. To powinno przyjść naturalnie

Karmienie piersią nie przychodzi naturalnie w naszej kulturze, ponieważ nie mamy możliwości czerpać wiedzy o nim, przyglądając się kobietom w naszym otoczeniu. Pojawia się także wiele problemów, które wymagają rozwiązania: nieprawidłowe ssanie, wrażliwość na pokarmy, ból sutków itp. Problem jest to, że wiele kobiet oczekuje, że przyjdzie to łatwo, a w rezultacie szybko się poddaje. 80% kobiet, które napotykają trudności i nie otrzymują należytego wsparcia, rezygnuje.

10. Dzieci karmionych piersią nie trzeba odbijać

Wielu ludzi jest przekonanych, że tylko dzieci karmione butelką łykają powietrze. Nieprawda. Nie wszystkie dzieci są idealnie przyssane do piersi, niektóre łykają także trochę powietrza. Można zaobserwować, że dzieci piersiowe odbijają rzadziej niż dzieci karmione butelką, nie oznacza to jednak, że w ogóle tego nie potrzebują.

11. Jeśli dziecko nie je, nie trzymaj go przy piersi (innymi słowy: Nie pozwól, aby dziecko traktowało cię jak smoczek)

To nie tylko bzdura, to przekonanie może być szkodliwe dla całego procesu karmienia piersią. Dzieci ssą dla ukojenia; pamiętaj: to smoczek został wymyślony, aby zastąpić pierś, ponieważ dzieci poprzez ssanie się uspokajają. Dzieci, które nie mogą znaleźć ukojenia podczas karmienia piersią, mogą przedwcześnie z piersi zrezygnować.

12. Twoje dziecko potrzebuje (minimalnie/maksymalnie) X czasu przy jednej i drugiej piersi

Chodzi o to, aby dziecko opróżniało jedną i drugą pierś i aby dostawało mleko końcowe, aczkolwiek zarówno piersi, jak i dzieci są różne i różnego czasu potrzeba, aby dziecko się najadło. Takie obostrzenia i sztuczne zasady mogą dodatkowo stresować kobietę, która i tak zmaga się z regulacją laktacji. To może być także problematyczne dla matek, których piersi powoli się opróżniają. Nauczenie kobiet, jak wychwytywać sygnały, że dziecko nie dostaje mleka końcowego (co może także wpływać niekorzystnie na proces laktacji, ponieważ piersi muszą być opróżniane, by mieć sygnał do produkcji większej ilości mleka), miałoby o wiele większą wartość.

13. Rozbierz dziecko – jeśli zmarznie, zrobi się głodne

Rzeczywiście dzieci chcą jeść, gdy jest im chłodno, ponieważ mleko jest ciepłe i działa rozgrzewająco, jednakże chyba istnieją lepsze metody. Jeśli twoje dziecko nie chce jeść, pewnie istnieje jakaś ważna przyczyna. (Kangurowanie, które wymaga kontaktu skóra do skóry, pobudza niemowlę do ssania i przynosi masę korzyści – to co innego).

14. Twoje piersi są za duże/za małe, aby karmić właściwie

To jedno z najpopularniejszych przekonań odnośnie karmienia piersią. Powiedzmy to jasno: nie ma żadnego związku pomiędzy rozmiarem piersi a możliwością karmienia. Żadnego. Piersi są stworzone do produkcji mleka, a różnice w ich wielkości wynikają z różnej ilości tkanki tłuszczowej, która nie ma nic wspólnego z wytwarzaniem mleka. Ta część piersi, która opowiada za produkcję mleka, uaktywnia się w ciąży niezależnie od ich rozmiaru.

15. Zagłodzisz swoje dziecko karmiąc je tylko piersią

Jak wobec tego przetrwaliśmy jako gatunek? Co ludzkość jadła przez setki, tysiące lat, zanim wymyślono mleko modyfikowane (zakładam, że zostało ono wymyślone jako uzupełnienie). Nie ma żadnego usprawiedliwienia dla takiej bzdury.

16. Musisz pić dużo mleka, aby móc karmić piersią

Bez komentarza – jedna z większych bzdur, jakie kiedykolwiek wymyślono.

Oprócz powyższych istnieje jeszcze wiele innych przekonań, mających na celu wmówić mamom, że produkują za mało mleka, że leci za wolno albo że powinny dokarmiać (oczywiście w niektórych przypadkach jest to prawdą, ale nie jest to coś, co kobiety muszą robić) lub powinny karmić o stałych porach. Propagatorzy karmienia piersią mają jeszcze wiele do zrobienia. Dopóki kobiety nie będą dostawały odpowiednich informacji i wsparcia, nie wolno twierdzić, że nie można nic zrobić w celu poprawienia wskaźników karmienia piersią. Przed nami dużo pracy.

Tłumaczenie ze strony: evolutionaryparenting.com


Ewa Krogulska

Psycholog, redaktorka, doula i certyfikowana przez CNOL Promotorka Karmienia Piersią. Współorganizatorka oddolnej inicjatywy Lepszy Poród walczącej o prawa kobiet w porodzie. Prywatnie mama dwóch chłopców.
Odwiedź stronę autorki/autora: http://www.lepszyporod.pl/


Czytaj na dziecisawazne.pl

edukacja alternatywna
“My name is Kazik. I’m 5 years old”, czyli angielski z Helen Doron

wychowanie
Czy warto dawać dziecku obowiązki domowe?

ciąża i poród
Standardy opieki okołoporodowej na rok 2019 w pigułce

rodzina
Foteliki RWF pięciokrotnie zmniejszają ryzyko poważnego urazu lub śmierci dziecka

olini
Olej dla mamy – jak dbać o dobre tłuszcze w okresie ciąży i karmienia piersią?

homeopatia
Jak ustrzec przedszkolaka przed częstym chorowaniem?

wychowanie
Lalka dla chłopca – czyli o wychowaniu empatycznych mężczyzn

Jesper Juul
Juul na poniedziałek, cz. 108 – Pomocy, nasz syn nie daje nam się wyspać!

edukacja alternatywna
O etykietowaniu i jego skutkach w przedszkolu i szkole

Jesper Juul
Złość jest dobra. Fragment książki “Być razem” Jespera Juula