Kategorie
Połóg rodzina

Seks po porodzie może być satysfakcjonujący. Jednak co jeśli boli?

Seks po porodzie może być satysfakcjonujący. Niestety może także wiązać się z dyskomfortem, a nawet bólem związanym ze zmianami hormonalnymi lub obrażeniami krocza po porodzie. Można jednak w pewnym stopniu zaradzić tym problemom samodzielnie albo z pomocą specjalisty.

Oczekujący pierwszego dziecka rodzice zwykle niewiele wiedzą o seksie po porodzie. Spodziewają się jednak, że coś się zmieni, raczej na gorsze. Mężczyźni są przygotowywani na zmniejszoną częstotliwość zbliżeń, kobiety są przestrzegane, że może boleć. Wiemy, że nawet od 22 do 50% kobiet w ciągu pierwszych 6 miesięcy po porodzie odczuwa ból podczas współżycia. Warto dowiedzieć się, jak odkryć na nowo życie seksualne po narodzinach dziecka i poradzić sobie z ewentualnymi wyzwaniami. Tym razem skoncentrujemy się na bólu, który jest najczęściej zgłaszanym objawem. 

Związki Partnerskie

Życie seksualne rodziców

Ta książka jest więc dla wszystkich, którzy chcieliby każdego dnia świadomie pielęgnować miłość. „Dojrzałość do relacji to zrozumienie, że nie da się mieć wszystkich, ale że można mieć z jedną osobą wszystko, czego potrzeba”.

Szaleństwo hormonalne po porodzie a seks

Tygodnie, a czasem miesiące po porodzie można porównać do rollercostera. Ogrom zakrętów, spadków i wzniesień emocjonalnych jest doświadczeniem większości kobiet po porodzie. Stan ten, wywołany wahaniem hormonów, wpływa również na życie seksualne świeżo upieczonych rodziców. Wysoki poziom prolaktyny i oksytocyny podczas karmienia raczej kieruje kobiety ku dziecku, niż łóżkowym igraszkom. Kobiety często odczuwają nasiloną suchość pochwy w trakcie laktacji, kiedy dochodzi do znacznego spadku poziomu estrogenów. To one odpowiadają za wzrost jej nawilżenia i odgrywają pierwsze skrzypce w połowie cyklu miesiączkowego, kiedy zwykle ochota na seks jest największa. Uczucie suchości w pochwie może być uciążliwe, powodując podrażnienia lub zwiększając uczucie pieczenia.

Bolesny seks po porodzie – dyspareunia

Ból podczas współżycia jest określany w medycynie jako dyspareunia. Może pojawić się w trakcie penetracji, ale też po jej zakończeniu. W skrajnych sytuacjach występuje również przed stosunkiem, kiedy sama myśl o zbliżeniu lub sprzyjająca ku temu sytuacja jest źródłem lęku. 

Dyspareunia dzieli się na powierzchowną i głęboką. Ta pierwsza odczuwana jest w początkowej fazie penetracji, w przedsionku pochwy. Możliwe przyczyny tych dolegliwości mogą mieć związek z:

  • suchością błony śluzowej pochwy,
  • obrażeniami krocza, szczególnie po porodach zabiegowych,
  • zbyt wysokim napięciem mięśni dna miednicy.

Dyspareunia głęboka, pojawiająca się podczas przedłużającego się stosunku lub głębokiej penetracji, może wynikać z następujących czynników:

  • uszkodzenia szyjki macicy, zmniejszenia jej ruchomości,
  •  stanów zapalnych,
  •  endometriozy lub zrostów w obrębie miednicy,
  •  zaburzenia ukrwienia w miednicy,
  •  ustawienia kości ogonowej,
  •  bólu spojenia łonowego, 
  • obniżenia narządu rodnego,
  • zmian w obrębie napięcia mięśni dna miednicy.

Powyższe przyczyny występują lokalnie, ale warto pamiętać, że w wielu sytuacjach, efekty terapii mogą być krótkotrwałe bez pracy z całym ciałem kobiety.

Seks po porodzie a karmienie piersią. Jak sobie pomóc? 

Grunt to dobre nawilżenie pochwy. Można o nie zadbać poprzez dłuższą grę wstępną. Zwiększa się ono wraz ze wzrostem podniecenia, więc wszelkie pieszczoty są mile widziane. Jeśli to nie wystarczy, można zaopatrzyć się w lubrykanty. Te produkowane na bazie wody, bezbarwne i bezzapachowe, łatwo się zmywają, ale też dość szybko wchłaniają. Stąd może pojawić się konieczność dołożenia kosmetyku. Inne – na bazie silikonu wchłaniają się wolniej, czasem jednak mogą powodować podrażnienia. 

Należy zachować ostrożność, korzystając z nich pod prysznicem. Kosmetyk warto zaaplikować na wargi sromowe i penisa oraz dokładać w trakcie stosunku w zależności od potrzeb. Ponadto pomaga regularne smarowanie okolic sromu olejem kokosowym lub migdałowym, by zapewnić nawilżenie i zmniejszyć ryzyko podrażnień. Nie należy zapominać o tym, że pochwa ma zdolności samooczyszczające, nie potrzebuje do pomocy płynów do higieny intymnej aplikowanych na błonę śluzową – wystarczy woda. Należy stosować je tylko zewnętrznie. 

Czy obrażenia krocza są zawsze problematyczne?

Kobiety powinny otrzymać szerokie wsparcie gdy pojawią się bardziej rozległe obrażenia, szczególnie po porodach zabiegowych, podczas których konieczne jest wykorzystanie narzędzi jak próżnociąg lub kleszcze. Ta grupa jest szczególnie narażona na trudność z powrotem do satysfakcjonującego współżycia. O jego powodzeniu będą decydowały nie tylko same obrażenia, ale i proces gojenia zależny od techniki szycia, jakości i napięcia tkanek. Nie bez znaczenia są również indywidualne predyspozycje związane np. z nadwrażliwością na ból. Wiele kobiet nie odczuwa dolegliwości po nacięciu, z kolei inne z niewielkimi obrażeniami potrzebują wsparcia. Warto jednak wiedzieć, że każda blizna (niezależnie od lokalizacji) potrzebuje uwagi i opieki. 

Nie bój się dotknąć. O mobilizacji blizny 

Warto na nowo odkryć piękno własnego ciała przed powrotem do współżycia. Jeśli nie ma możliwości współpracy z fizjoterapeutą, można rozpocząć mobilizację najwcześniej po sześciu tygodniach od porodu, po konsultacji z ginekologiem. Najłatwiej będzie usiąść w rozkroku, na kanapie z ugiętymi nogami. Lusterko może posłużyć do obserwacji. 

Mobilizacja powinna być wykonywana na sucho lub przy użyciu środka poślizgowego: maści lub naturalnego oleju. Należy dotknąć tkanek z okolic blizny, próbując przesunąć je we wszystkich kierunkach, zwracając uwagę na ewentualne napięcie lub dyskomfort. Nie należy nasilać bólu. Kluczowa będzie identyfikacja miejsc z problemami ze szczególnym uwzględnieniem czy tkanki są sztywne, czy swobodnie poddają się naciskowi. 

Cesarskie cięcie i poród po cięciu cesarskim
Ciało kobiety, mądrość kobiety

Rozwój seksualny dzieci

Gdzie znajduje się środek kobiecego krocza?

Aby znaleźć środek ścięgnisty krocza należy położyć dwa palce w obszarze pomiędzy pochwą a odbytem, który po porodzie może być sztywny i mało ruchomy. Techniki zewnętrzne, które można zastosować w tym miejscu z dobrymi efektami to: 

  • Ruchy we wszystkich kierunkach – okrężne, góra – dół, na boki połączone z lekkim dociskiem.
  • Uciski, które można zsynchronizować z oddechem – podczas swobodnego wydechu docisk, następnie podczas wdechu lekkie uwolnienie tkanek
  • Rolowanie, kiedy środek ścięgnisty krocza znajduje się pomiędzy kciukiem a palcem wskazującym. 

Zewnętrznie warto też dotknąć samej blizny i poruszać nią w podobny sposób jak tkankami krocza. Następnie, po umyciu rąk, dobrze jest wprowadzić kciuk do pochwy. W linii jego nacięcia mogą być wyczuwalne pod palcem „niteczki” lub „kuleczki”. Tutaj dobrze sprawdzą się:

  • techniki rozcierające w linii blizny oraz w okolicy,
  • ruch lekkiego rozciągania w stronę odbytu, przypominający kształt litery „U”. 

Warto zaopiekować się kroczem początkowo co drugi dzień przez pięć minut. W przypadku pojawienia się pieczenia, dyskomfortu, uczucia zmęczenia tkanek należy zrobić dłuższą przerwę. Ten przykładowy schemat mobilizacji nie wyczerpuje możliwości, które można wykorzystać w pracy z okolicą krocza. 

Ale ciasno! Co się stało z moimi mięśniami?

O mięśniach dna miednicy można usłyszeć coraz częściej. Wzrastająca świadomość kobiet i personelu medycznego o możliwości pojawienia się problemów z dnem miednicy daje nadzieję na szybszą i lepszą diagnostykę oraz terapię. Mięśnie dna miednicy rozciągają się prawie czterokrotnie podczas przechodzenia dziecka przez kanał rodny. Po porodzie mają prawo być obolałe, nadwyrężone. Mogą również zareagować podwyższonym napięciem w odpowiedzi na znaczne rozciągnięcie. 

Oprócz wrażenia ciasności podczas penetracji może być odczuwalne napięcie a nawet ból. Mięśnie z podwyższonym napięciem często mają trudność z adekwatną relaksacją, są sztywne i mało elastyczne. Możliwe jest też występowanie na przebiegu włókien bolesnych punktów, obszarów, a także osłabienie czucia i siły. W razie rozpoznania takich objawów należy skonsultować się z fizjoterapeutą uroginekologicznym, który pomoże ustalić plan postępowania. 

Satysfakcjonujący seks po porodzie – kobieta przejmuje kontrolę

Jeśli podczas seksu wyczuwalny jest ból głęboko w okolicy szyjki macicy, tymczasowo należy zrezygnować z pozycji, w których penis podrażnia tę okolicę, np. z pozycji „na pieska”. Dobrze sprawdzą się pozycje, w których kobieta może kontrolować głębokość penetracji, jak „na jeźdźca”. Jeśli pojawił się dyskomfort w okolicy nacięcia krocza (może się utrzymywać się przez jakiś czas nawet pomimo regularnej mobilizacji),  partnerka może, znajdując się we wspomnianej pozycji, nakierować członek lekko w bok, tak by przy penetracji nie drażnić bezpośrednio obolałej okolicy. Korzystna jest również pozycja „na łyżeczki”. Dodatkowo tuż przed wprowadzeniem członka do pochwy, można zrobić „więcej przestrzeni” przy wejściu do pochwy. W tym celu należy położyć dłonie w okolicy spojenia łonowego i z lekkim dociskiem przesunąć tkanki w stronę pochwy. Warto przy tym oddychać, wizualizując sobie otwieranie krocza.

Udany seks po porodzie – warto wykorzystać zalety ciepła

Ciepło rozgrzewa. Masaż tkanek krocza oraz ciepła kąpiel czy prysznic poprawią ukrwienie, dotlenią tkanki i je rozmiękczą. Warto rozważyć zmiennocieplne prysznice, unikając jednak skrajnych temperatur albo zaopatrzyć się w woreczek z rozgrzanymi pestkami wiśni. 

Ciało kobiety to nie tylko krocze!

Powyższe wskazówki mają za zadanie inspirować do działania, wesprzeć na drodze do satysfakcjonującego współżycia, jednak nie są poradą medyczną. Jeżeli okaże się, że dyskomfort podczas seksu nie jest chwilowym wyzwaniem, a raczej problemem wymagającym współpracy ze specjalistami, należy w pierwszej kolejności zgłosić się do ginekologa, w celu wykluczenia nieprawidłowości medycznych. Pomocą może służyć również fizjoterapeuta uroginekologiczny czy osteopata. W niektórych przypadkach wspierające w procesie terapeutycznym jest wspólne działanie z psychologiem czy seksuologiem

Seks po porodzie może być satysfakcjonujący! O tym, jak wspomóc powrót do satysfakcjonującego życia seksualnego poprzez pracę z całym ciałem i oddechem, można będzie przeczytać w artykule, który ukaże się niebawem na stronie. 

Autor/ka: Anna Jakóbik

Fizjoterapeutka uroginekologiczna związana zawodowo z Centrum Medycznym Żelazna w Warszawie, w którym pracuje z kobietami na każdym etapie ich życia, prowadząc również warsztaty w roli doradczyni noszenia ClauWi®. Wykorzystuje w pracy komunikację bez przemocy. Pasjonatka kobiecego zdrowia i sposobów jego wspierania, także w dziedzinie psychologii. Redaktorka publikacji naukowych i artykułów dla kobiet, prowadząca warsztaty edukacyjne im poświęcone. Prelegentka kongresów i konferencji, ale przede wszystkim żona Wojciecha i mama trzech wyjątkowych dziewczynek – Gabrysi, Oli i Łucji. Więcej informacji można znaleźć na stronie pelvimama.com.


Bestsellery księgarni Natuli.pl

Pierwszy osadzony w polskich realiach przewodnik dla rodziców małych dzieci.

Ta prosta, rytmiczna książeczka to wspaniałe zaproszenie do zabawy i czułego, bliskiego kontaktu.

Jak się kochać?
Komunikacja, bliskość, intymność

Tematy, którymi się zajmujemy:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *