Kategorie
Dziecko Rozwój emocjonalny

Wzmacniając dziewczynki, nie zapominajmy, że chłopcy też nas potrzebują

„Dziewczynce nie przystoi takie zachowanie!” czy „No weź! Nie ma się czego bać. Bądź mężczyzną!” – bywa, że dzieci to jeszcze od nas słyszą. Zamiast powielać przekazy poprzednich pokoleń, dajmy dzieciom naszą uważność, akceptację i wsparcie emocjonalne.

Wzorce kulturowe kobiecości i męskości oraz stereotypy związane z płcią są nadal obecne w naszym życiu, dlatego warto demaskować ich często negatywny wpływ na budowanie pozytywnego obrazu siebie u dzieci. Poczucie własnej wartości nie ma płci. Adekwatna samoocena jest tak samo ważna zarówno dla dziewczynek jak i chłopców (i to niezależnie ile mają lat). Rodzicielskie przekonanie, że każdy człowiek jest wartością samą w sobie, oparte na bezwarunkowej miłości i akceptacji, pozwala wzmacniać dzieci i pokazywać im, że są po prostu ważne i wartościowe.

Gry edukacyjne

Moonka: Dorastanie. Rodzinna, ciałopozytywna gra edukacyjna

69 PLN
Rodzinna, ciałopozytywna gra karciana, która pomoże:
  • przygotować się na wyzwania związane z dojrzewaniem (tak dziewczynek, jak i chłopców)
  • oswoić język związany z dorastaniem
  • przećwiczyć sposoby radzenia sobie w nowych sytuacjach
  • lepiej zrozumieć siebie i innych

Jak wzmacniać chłopców. Stereotypy a wychowanie

Wszyscy wyrośliśmy i funkcjonujemy w określonych kodach kulturowych, które determinują nasze zachowania. Owe kody wpisują nas w społecznie akceptowane wzorce. Często są to stereotypy związane z płcią, które definiują, co przystoi dziewczynie, a co chłopiec powinien. I tak zgodnie z nimi np. odwaga to cecha chłopców, zaś dziewczynki charakteryzuje opiekuńczość i duża wrażliwość. 

Tymczasem zdarza się, że w domu mamy wrażliwego syna, który troskliwie zajmuje się zwierzętami, i córkę, która interesuje się wyścigami motocrossowymi. Zdecydowanie wykracza to poza stereotypy. I dobrze! Stereotypy nas ograniczają, ponieważ wpisują w z góry ustalony szablon. Zdarza się, że wzbudzają poczucie winy, sprawiają, że zaczynamy wątpić w siebie. Bezrefleksyjne powielanie stereotypowego podejścia może sprawić, że jako rodzice „przeoczymy” własne dziecko i będziemy je usilnie „wpisywać” w role, które de facto mu nie odpowiadają. 

Wybierzmy zamiast tego uważność na dziecko! Jeśli chłopiec interesuje się wspinaczką skałkową, a dziewczynka uwielbia gotować (bądź odwrotnie), to po prostu wspierajmy nasze dzieci! Jeśli dokonują wyborów w zgodzie ze sobą, bądźmy tymi, którzy będą im wiernie kibicować i zachęcać do działania. Bo to właśnie dzięki podejmowaniu wyzwań i radzeniu sobie z przeciwnościami wzmacniamy własną samoocenę.

Wychowanie

Jak wychowywać chłopca. Potęga relacji w kształtowaniu dobrych ludzi

34,92 PLN

W czasach, gdy wielu chłopców przeżywa kryzys, bardzo potrzebujemy przewodnika, aby pomóc im wyrosnąć na silnych i empatycznych mężczyzn. Przy wsparciu psychologii i neuronauki książka pomoże rodzicom i opiekunom zbudować dla ich synów dzieciństwo, które pozwoli im wyrosnąć na pewnych siebie, zdolnych i życzliwych mężczyzn.

Moc wewnętrznych przekonań i przekazów

Przekonania, które przekazujemy swoim dzieciom, stanowią wypadkową m.in. wychowania i socjalizacji. Wiele przekonań, wartości, życiowych zasad, które nosimy w sobie, wynika z tzw. przekazów transgeneracyjnych „odziedziczonych” po poprzednich pokoleniach. Nieświadomie przekazujemy je własnym dzieciom, a one – kolejnym pokoleniom. 

Jeśli przekonania mają pozytywny wydźwięk i nam służą, warto je powielać. Natomiast jeśli są dla nas krzywdzące i „ściągają” nas i nasze dzieci w dół, warto je poddać refleksji i przeformułować. Bo kiedy dorosły mówi do dziecka: „Dziewczynce nie przystoi takie zachowanie!”, czy „No weź! Nie ma się czego bać. Bądź mężczyzną!” to co tak właściwie ma na myśli? Co chce osiągnąć? Co (dobrego) może wyniknąć z tych słów dla dziecka? 

Jak wzmacniać chłopców. Męski świat

Zdaniem D. Kindlona i M. Thomsona nasza kultura wpędza chłopców w życie pełne osamotnienia, wstydu i gniewu. Widoczne jest ich wyizolowanie emocjonalne. Zdaniem ww. autorów, kiedy porównuje się „kobiety i mężczyzn lub dziewczęta i chłopców, badając ich świadomość emocjonalną oraz umiejętność pojmowania i wyrażania uczuć, płeć męska niemal zawsze zajmuje drugie miejsce” [1]. Dziewczynki mają większe kulturowe przyzwolenie na okazywanie uczuć, zaś u chłopców sfera ta jest zawężana do tłumaczenia ich zachowania (m.in. agresywnego) wpływem testosteronu. 

To bardzo krzywdzące, ponieważ chłopcy tak samo jak dziewczynki czują i doświadczają wszelkich emocji. Zaniechanie w tej sferze sprawia, że jako dorośli mężczyźni mają oni trudność w nazywaniu i okazywaniu swoich uczuć. Dlatego tak ważnym zadaniem dorosłych jest wprowadzanie dzieci w świat emocji (nazywania ich, wyrażania) bez względu na płeć. Mając z tyłu głowy wpływ kodów kulturowych, chłopcy powinni zostać otoczeni szczególną uwagą i troską w tym zakresie.

Niegrzeczne Książeczki

Pakiet Niegrzeczne Książeczki

126 PLN
Emocje i granice

Seria Niegrzeczne Książeczki to opowieści dla małych i dużych, które rozprawiają się z mitami dotyczącymi dzieciństwa. Czy dziecko zawsze powinno być posłuszne, zjadać wszystko z talerza i dzielić się swoimi rzeczami? 

Czego tak naprawdę potrzebują chłopcy?

Chłopcy potrzebują obcowania z prawdziwymi, świadomymi siebie dorosłymi (zarówno kobietami, jak i mężczyznami). Dorosłymi, którzy pozwalają sobie na błędy i z uważnością kroczą przez życie. Potrzebują empatii, głębokich więzi emocjonalnych oraz bliskich relacji. Niezbędny jest im wzór mężczyzny, który radzi sobie ze swoimi emocjami i nie ucieka od nich, dzięki czemu zyskają świadomość, że emocje to nie jest przestrzeń zarezerwowana wyłącznie dla kobiet. Chłopcy (tak samo jak dziewczynki) potrzebują uwagi i wsparcia, a także dorosłych w roli przewodników, którzy zaufają ich kompetencji.

Zatem jak wzmacniać dziewczynki i chłopców?

Zdaniem Jespera Juula „rolą rodziców nie jest chronić dzieci przed bólem i frustracją, ale być w gotowości z plastrem na rany, jeśli jest konieczny. Poczucie własnej wartości nie rośnie od bycia kochanym, ale od bycia widzianym i uznanym” [2]. Aby budować poczucie własnej wartości, dzieci nie potrzebują pochwał, ale troskliwych opiekunów, którzy będą bezwarunkowo je akceptować. Wzmacniając zarówno dziewczynki, jak i chłopców warto:

  • wspierać ich naturalne dążenie do autonomii, ponieważ dzieci rodzą się z umiejętnością wybierania dla siebie adekwatnych rozwojowo wyzwań,
  • zaufać dziecięcej kompetencji, a przy tym dostrzegać mocne strony dziecka i je wskazywać,
  • akceptować pojawiające się uczucia, nazywać je i uczyć wyrażania w konstruktywny sposób, 
  • dostrzegać potrzeby dziecka i troskliwie na nie odpowiadać,
  • dawać informacje zwrotne (zamiast ocen) odnoszące się do zachowania dziecka, a nie do jego cech („Przewróciłeś się i uderzyłeś się w kolano. Takie zranienie może boleć.” zamiast „Nie bądź mazgaj, przecież nic się nie stało!”),
  • zachęcać do różnorodnych doświadczeń i stopniować trudności na miarę możliwości dziecka, 
  • doceniać intencje przy podejmowaniu dziecięcych wyzwań oraz wkład i poniesiony wysiłek, ponieważ praca, którą dziecko wykonało, stanowi wartość samą w sobie, 
  • stwarzać okazję, by dziecko mogło samodzielnie dokonać wyboru, uszanowanie tego przez dorosłego, wzmacnia w dziecku przekonanie o własnej kompetencji,
  • stronić od porównywania z innymi, za to wskazywać na postępy, jakie dziecko uczyniło względem samego siebie (np. „W zeszłym tygodniu przejechałeś krótszą trasę niż teraz!”), 
  • korzystać ze strategii „JESZCZE”, jeśli dziecko sobie nie radzi z jakąś czynnością, to nie należy bagatelizować jego frustracji wynikającej z tego, że „Nie wychodzi mi/ Nie umiem.” ale wskazywać na fakt, że „Jeszcze tego nie umiesz…”),
  • wzmacniać dziecięce poczucie przynależności do rodziny i bycia jej ważnym i wartościowym członkiem (poprzez np. angażowanie w rodzinne podejmowanie decyzji, zachęcanie do współpracy).

Wszystkie dzieci potrzebują bezpiecznej relacji i bezwarunkowej akceptacji

Bezpieczna relacja z rodzicem, oparta na bezwarunkowej akceptacji i miłości stanowi fundament dziecięcego poczucia własnej wartości. O roli takiego solidnego fundamentu dowiadujemy się, dowiadujemy się, kiedy już sami jesteśmy dorosłymi osobami. To, na ile ugruntujemy w naszych dzieciach przekonanie, że są po prostu ważne i wartościowe takie, jakie są, czyli „(…) ani lepsze, ani gorsze od innych, (…) po prostu niepowtarzalne (…)” [3], przełoży się na ich późniejsze doświadczanie różnych sytuacji życiowych.

Źródła:

[1] D. Kindlon, M. Thompson, Wychowując Kaina. Jak zatroszczyć się o emocjonalne życie chłopców?, Wydawnictwo Mamania, 2018, s. 35.

[2] Listy do Juula, cz. 100 – Poczucie własnej wartości nie rośnie od bycia kochanym, ale od bycia widzianym i uznanym; https://dziecisawazne.pl/juul-na-poniedzialek-cz-100-poczucie-wlasnej-wartosci-nie-rosnie-od-bycia-kochanym-ale-od-bycia-widzianym-i-uznanym/

Autor/ka: Monika Koziatek

Pedagog, coach, socjoterapeuta i terapeuta I-ego stopnia Terapii Skoncentrowanej na Rozwiązaniach (TSR). Miłośniczka Porozumienia bez Przemocy i rodzicielstwa opartego na przywiązaniu. Realizatorka szkoleń w zakresie kompetencji wychowawczych. Mama Antka i Jeremiego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *