Jesteś w ciąży? Wspaniale! Kliknij w ten link
| 18 zabaw wspierających integrację sensoryczną dziecka

18 zabaw wspierających integrację sensoryczną dziecka

Zaburzenia integracji sensorycznej to jedne z trudności częściej diagnozowanych u dzieci. Wzrost problemów z przetwarzaniem bodźców może być pokłosiem rosnącej liczby cesarskich cięć. W grupie ryzyka są także m.in. maluchy z tzw. ciąż leżących i powikłanych oraz dzieci urodzone przed terminem. Bez względu na przyczynę problemów warto jednak jak najwcześniej zadbać o odpowiednią stymulację

Nie jest to trudne – wiele rzeczy można zrobić przez zabawę, w domowym zaciszu. Choć nie zastąpi to zajęć prowadzonych przez specjalistę, to może znacznie pomóc dziecku w codziennym funkcjonowaniu. Większość tych aktywności jest ogólnorozwojowa, dlatego może być wykonywana również przez te dzieci, które nie mają żadnych problemów z przetwarzaniem sensorycznym.

Co to jest integracja sensoryczna?

Integracja sensoryczna to zdolność układu nerwowego do organizacji i interpretacji informacji dostarczanych przez zmysły oraz adekwatna reakcja organizmu na bodźce płynące z otoczenia. Oznacza to, że mózg otrzymuje informacje pochodzące ze wszystkich receptorów: wzrokowych, słuchowych, smakowych, węchowych i czuciowych, potrafi je odpowiednio zinterpretować i na nie odpowiedzieć. Integracja sensoryczna rozpoczyna się już w okresie płodowym i kształtuje się do około 7 roku życia. Układ funkcjonuje dobrze, jeżeli wszystkie funkcje są zrównoważone. Jeśli jednak przetwarzanie bodźców jest zakłócone, może to rzutować na całościowe funkcjonowanie dziecka – na jego rozwój motoryczny, umiejętność skupiania uwagi i uczenia się oraz na rozwój emocjonalny.

Aby organizacja i interpretacja bodźców była prawidłowa, potrzebna jest współpraca 3 układów:

  • dotykowego (czyli identyfikacja bodźców czuciowych: interpretowanie, czy coś jest mokre czy suche, śliskie czy tępe, ostre czy gładkie),
  • przedsionkowego (czyli koordynacja ruchów oczu, głowy i ciała, która odpowiada za utrzymywanie równowagi, balansowanie),
  • proprioceptywnego (czyli interpretowanie przez mózg sygnałów z mięśni i stawów, które informują o pozycji i położeniu ciała w przestrzeni).

Jak stymulować dziecko sensorycznie od pierwszych dni życia?

Ponieważ integracja sensoryczna zaczyna kształtować się już w życiu płodowym, warto w tym czasie zadbać o umiarkowaną aktywność. Spacerowanie, pływanie, bujanie się w hamaku lub na piłce – to proste codzienne czynności, które dostarczą bodźców rozwijającemu się maleństwu. Poza tym warto przemawiać do brzucha, głaskać go, delikatnie uciskać w miejscach, w których widać kończyny malucha – taka prosta zabawa jest dla dziecka pierwszym ważnym doświadczeniem dotyku i interakcją ze światem zewnętrznym, a przyszłej mamie pozwala tworzyć więź z nienarodzonym jeszcze maleństwem. 

Już po narodzinach, w pierwszych miesiącach życia dziecka, stymulacja sensoryczna odbywa się głównie przez delikatną i adekwatną pielęgnację niemowlęcia, ale także przez:

  • masowanie, dotykanie, głaskanie,
  • noszenie (także w chuście), tulenie, bujanie, łagodny taniec,
  • umożliwienie maleństwu swobodnej eksploracji otoczenia, czyli układanie go na brzuszku na podłodze,
  • umożliwienie dziecku poznawania różnych faktur i materiałów,
  • śpiewanie, puszczanie muzyki, podawanie grzechotek,
  • prezentowanie różnych zapachów i smaków.
  • rozszerzanie diety za pomocą metody BLW.

Warto pamiętać, że małe dzieci do optymalnego rozwoju potrzebują różnorodnych bodźców i bliskości opiekuna. Zamiast klasycznej maty edukacyjnej czy bujaczka (który użyty w rozsądny sposób oczywiście nie jest niczym złym) lepiej pozwolić maluchowi swobodnie leżeć na podłodze lub dywanie. Zamiast grających, plastikowych zabawek z atestem warto dać dziecku zwykła małą butelkę po wodzie mineralnej, garnki czy drewniane łyżki. Możliwość przelewania wody z kubeczka do kubeczka czy przesypywania ziarenek ryżu będzie dla niego na pewno dużo większą atrakcją niż niejedna zabawka ze sklepu. Nie zapominajmy również o tym, że małe dzieci potrzebują się także trochę pobrudzić.

Najlepsze książki dla dzieci i rodziców - księgarnia Natuli.pl

Domowe zabawy sensoryczne dla dzieci w wieku poniemowlęcym i przedszkolnym

Układ dotykowy

Sygnałami zaburzeń układu dotykowego, które powinny wzbudzić czujność rodzica, mogą być m.in.:

  • niechęć do zabiegów pielęgnacyjnych (mycia głowy, czesania włosów, obcinania paznokci, smarowania kremem),
  • unikanie kontaktu cielesnego, dotykania, przytulania,
  • nadwrażliwość na materiały, metki w ubraniach,
  • wybieranie obszernych ubrań,
  • unikanie brudzących zabaw (piasku, błota, ciastoliny, malowania rękami),
  • wybiórcze jedzenie (konkretne smaki, wybrane konsystencje),
  • trzymanie długopisu opuszkami palców,
  • zakrywanie uszu w czasie hałasu (w centrum handlowym, w czasie odkurzania itp).

Zabawy wspierające układ dotykowy:

1. Pudło sensoryczne

Wykonanie i stopień trudności zależy wyłącznie od naszych chęci i umiejętności. W wersji podstawowej mogą to być kasztany, fasola, groch albo ryż wsypane do dużego plastikowego pojemnika. Można też do plastikowego pudełka nasypać np. ryżu albo kaszy manny i wrzucić drewniane puzzle. Zadaniem malucha będzie wyłowienie ukrytych elementów. Można także pokusić się o przygotowanie małego dzieła sztuki. W tym wypadku bazą będzie ryż zafarbowany na zielono (np. barwnikiem spożywczym), do którego wystarczy wrzucić różne zabawki tematyczne, np. biedronki, motylki…

Dla starszych dzieci doskonale sprawdzi się duże plastikowe pudełko. Przedszkolak może wcielić się w rolę archeologa i pobawić się w wykopaliska. Plastikowe pudełko wystarczy wypełnić piaskiem lub kaszą manną, dosypać kamyków i ukryć w nim małe dinozaury.

2. Ścieżki sensoryczne

W sklepach ze sprzętem sportowym albo rehabilitacyjnym dostępne są różnego rodzaju akcesoria, z których można układać ścieżki sensoryczne. Oczywiście można też wykorzystać przedmioty, które znajdziemy w domu lub podczas spaceru. Wystarczy na macie piankowej albo na dywanie ułożyć np.: kamyki, małe szyszki, patyki, kasztany, ziarna fasoli czy żołędzie. Chodzenie po ścieżce sensorycznej to świetny masaż dla małych stóp, pobudza różne receptory, stymuluje wyobraźnię i równowagę oraz poprawia koordynację wzrokowo-ruchową.

3. Masy sensoryczne

Zabawy różnymi masami to świetne ćwiczenie dla małych rączek. Dzieci z zaburzeniami SI często nie lubią się brudzić, ale ugniatanie, przelewanie i dotykanie różnych faktur jest bardzo ważne w rozwoju motoryki małej. Dlatego warto proponować malcowi różne rozwiązania: ciastolinę, piankolinę, galaretki, piasek kinetyczny, lód itp. (w Internecie dostępnych jest wiele przepisów na przeróżne masy, warto poszukać czegoś, co maluchowi przypadnie do gustu). W warunkach naturalnych w zupełności wystarczy piasek i błoto.

4. Wspólne gotowanie

Mieszanie, przelewanie, odmierzanie, ugniatanie – wszystkie te czynności doskonale stymulują receptory dłoni. Dodatkowo zaangażowanie malca w przygotowywanie posiłków może zaprocentować także na innym polu – dzieci chętniej próbują dań, w których przyrządzaniu aktywnie uczestniczyły.

5. Malowanie rękami i stopami

Dotykanie farb, malowanie paluszkami, odbijanie całych rączek i stópek – to wszystko, podobnie jak pudełka sensoryczne, uwrażliwia receptory. Malowanie rękami spodoba się także dzieciom, które nie lubią malować w tradycyjny sposób ze względu na słabe napięcie mięśniowe – używanie paluszków jest trudniejsze niż trzymanie kredki czy pędzla i dociskanie ich do kartki.

6. Pisanie palcem

Pisanie literek lub rysowanie różnych kształtów w rozsypanej na stole mące/kaszy mannie/piasku również pomaga uwrażliwiać receptory małych rączkach.

Układ przedsionkowy

Charakterystyczne dla zaburzeń układu przedsionkowego (odpowiedzialnego za koordynację wzrokowo-ruchową i równowagę) są m.in.:

  • problemy z równowagą, koordynacją i planowaniem ruchów,
  • niezdarność, potykanie się,
  • upodobanie do wybiórczych aktywności (np. dziecko akceptuje wyłącznie bujanie na huśtawce, nie chce podejmować innych aktywności ruchowych),
  • unikanie aktywności fizycznej (jazdy na rowerze, hulajnodze) lub wręcz przeciwnie – ciągła potrzeba bycia w ruchu, nieustanne bieganie, przemieszczanie się,
  • lęk przed wspinaniem się na drabinki,
  • niechęć do jazdy samochodem.

Zabawy stymulujące układ przedsionkowy:

1. Huśtanie

Bujanie się na różnego rodzaju huśtawkach – zarówno domowych, jak i tych na placu zabaw – oraz w hamakach (można go zrobić nawet z rozciągniętej pod stołem chusty do noszenia) to świetny sposób na dostarczenie maluchowi niezbędnej stymulacji. Dobrym pomysłem może być również bujanie w kocyku – wystarczy położyć dziecko na kocu, razem z drugą dorosłą osobą złapać za rogi materiału i delikatnie kołysać, jak w hamaku.

2. Skakanie

Dzieci instynktownie uwielbiają skakać: na dmuchanej piłce, na trampolinie, a nawet na łóżku! Pozwólmy im na to (oczywiście pod kontrolą osoby dorosłej). Starszakom można zaproponować również skakankę, grę w gumę albo wyścigi w workach!

3. Zawijanie w naleśnik

Wystarczy wziąć duży koc, położyć dziecko wzdłuż jednej krawędzi i turlać, ciasno owijając w materiał. Ta zabawa – dzięki mocnemu dociskowi – stymuluje jednocześnie układ przedsionkowy i czucie głębokie.

4. Turlanie

Turlanie na podłodze albo delikatne turlanie na piłce doskonale pobudza układ przedsionkowy. W czasie takiego powolnego ruchu płyn w uchu przemieszcza się i delikatnie pobudza zakończenia nerwowe. Warto pamiętać jednak, by ta zabawa nie trwała dłużej niż 2 minuty, a po niej nastąpiło jakieś ćwiczenie statyczne.

5. Pociąg z kocyka

Wystarczy rozłożyć na podłodze (bez dywanu) duży koc, usadzić na nim dziecko, a następnie złapać za 2 rogi koca i ciągnąć. Podśpiewywanie ulubionej piosenki może być dodatkowym urozmaiceniem

6. Tor przeszkód

Czołganie, przeskakiwanie, turlanie, wspinanie – to wszystko można robić w domu! Wystarczy wykorzystać poduszki, fotele, krzesła. Dobra zabawa gwarantowana!

Układ proprioceptywny 

Objawami zaburzeń układu proprioceptywnego (tzw. czucia głębokiego) mogą być m.in.:

  • problemy z utrzymaniem właściwej postawy ciała (dziecko nie może wysiedzieć w jednej pozycji, ciągle się kręci, przemieszcza),
  • niepoprawne trzymanie długopisu, problem z prawidłowym trzymaniem nożyczek, wycinaniem, rysowaniem po śladzie,
  • nieadekwatny dobór siły uścisku (dziecko nie potrafi objąć kogoś z odpowiednią siłą),
  • dążanie do zbyt mocnego kontaktu (wpadanie na inne dzieci, na osoby dorosłe, popychanie),
  • problemy z chodzeniem i bieganiem (słaba koordynacja, potykanie się, niezdarność),
  • niechęć do leżenia na brzuszku w okresie niemowlęcym,
  • problemy z przeżuwaniem pokarmów,
  • problemy z zamykaniem i otwieraniem, odkręcaniem butelek.

Zabawy stymulujące układ proprioceptywny:

1. Siłowanie się

Dzieci uwielbiają aktywne zabawy z rodzicem. Przewracanie, siłowanie, fikołki i zapasy stymulują czucie głębokie i zwiększają świadomość własnego ciała.

2. Ciągnięcie/pchanie

Od kiedy tylko zaczną się poruszać w pozycji stojącej, maluchy uwielbiają pchać i ciągnąć różne rzeczy – stąd tak duża popularność pchaczy i zabawek na sznurku. Ale wcale nie trzeba kupować specjalnych przedmiotów – wystarczy pozwolić dziecku popchać spacerówkę, ciągnąć koszyk z zakupami, pudło z zabawkami itp.

3. Machanie i odbijanie

W domowym zaciszu można wykorzystać do tego plastikowe piłeczki i po prostu odbijać je rakietką do tenisa/badmintona.

4. „Przepychanie” ściany

Dziecko, ułożone na podłodze z wyprostowanymi, opartymi o ścianę nogami, wykonuje ruch, jakby chciało popchnąć ścianę. Można też przyciskać stopami do ściany np. piłkę plażową.

5. Noszenie ciężkich przedmiotów

Oczywiście wszystko z umiarem! Na początek warto zaangażować dziecko choćby w rozpakowywanie zakupów – może podawać butelki z wodą, mlekiem itp.

6. Masażyki

Dzieci uwielbiają różnego rodzaju wierszyki-masażyki. Można też masować ciało malucha różnymi przedmiotami: wałkiem, tubą po papierowym ręczniku, piłeczką tenisową, jeździć po jego pleckach samochodzikiem itp.


Ewa Krogulska

Psycholog, redaktorka, doula i certyfikowana przez CNOL Promotorka Karmienia Piersią. Współorganizatorka oddolnej inicjatywy Lepszy Poród walczącej o prawa kobiet w porodzie. Prywatnie mama dwóch chłopców.
Odwiedź stronę autorki/autora: http://www.lepszyporod.pl/




Książeczki Pucio – zabawy logopedyczne dla najmłodszych

Książki wspierające wszechstronny rozwój najmłodszych dzieci

Naprawdę przeciwsłoneczne okulary dla dzieci (Real Kids Shades)

Czy można urodzić bez bólu? Fragment książki “Poród naturalny”

„Czas związany z rodzeniem pozostaje w pamięci do końca życia”. Rozmowa z Katarzyną Oleś

“Poród naturalny” – nowa książka Wydawnictwa Natuli

Przejdz do: