10 powodów dlaczego nie warto pić mleka
Mleko krowie i produkty z niego są -obok mięsa- drugą grupą produktów stanowiącą podstawę współczesnego odżywiania. Według klasycznej, analitycznej dietetyki nabiał to niezbędny element naszej diety. Według opracowań sporządzanych od kilkudziesięciu lat przez placówki badawcze, nie spożywanie tego produktu wpływa niekorzystnie na zdrowie człowieka. Czy aby na pewno tak jest?
Porównajmy na niektóre składniki mleka krowiego i ludzkiego (w przeliczeniu na 100 g mleka):
| białko | tłuszcze | węglowodany | wapń | fosfor | sód | |
| mleko krowie | 4,0 g | 3,5 g | 4,9 g | 118 mg | 97 mg | 50 mg |
| mleko ludzkie | 1,2 g | 4,0 g | 9,o g | 33 mg | 18 mg | 16 mg |
10 powodów dlaczego nie warto pić mleka:
- w mleku krowim jest za dużo białka:
jest go trzykrotnie więcej, niż w mleku ludzkim. Jest to naturalne, ponieważ cielę rośnie i rozwija się w dużo szybszym tempie, niż dziecko. Cielę, po przyjściu na świat potrzebuje kilku godzin, aby zaczęło w miarę mocno stać na nogach i żwawo się poruszać. Natomiast dziecko potrzebuje kilku lub kilkunastu miesięcy. Cielak potrzebuje zatem silnego kośćca i mocnej masy mięśniowej, bo to gwarantuje szybkie usamodzielnienie po porodzie i daje szansę na przeżycie. Aby podwoić swoją wagę urodzeniową cielę potrzebuje około 47 dni, dziecko około 180 dni. Cielak osiąga dojrzałość w wieku 10 miesięcy, podczas gdy wiek dojrzałości ludzkiej wynosi 13-15 lat. O tych różnicach między dzieckiem i cielakiem decyduje m.in. skład pożywienia w pierwszych dniach i miesiącach życia, czyli mleko - w mleku krowim jest za mało węglowodanów:
węglowodany są paliwem stymulującym rozwój i sprawne funkcjonowanie mózgu. Zawartość węglowodanów w mleku ludzkim jest dwukrotnie większa niż w mleku krowim. Dziecko wymaga troskliwej i długiej opieki, nie ma potrzeby aby rosło szybko. Wręcz przeciwnie, chodzi o równowagę i harmonię na wszystkich płaszczyznach jego funkcjonowania. Matka Natura znowu stanęła na wysokości zadania i każdemu dała w mleku matki to, co jest mu szczególnie potrzebne do życia: cielakowi budulec do szybkiego wzrostu w postaci białka, wapnia i soli mineralnych, a człowiekowi węglowodany, aby posiadał zdolność szerokiego myślenia - zapotrzebowanie na białko u człowieka zmniejsza się wraz ze wzrostem:
systematycznie spada zawartość białka w mleku matki, co oznacza że zapotrzebowanie organizmu małego człowieczka na białko się zmniejsza. W pierwszym tygodniu życia będzie to około 2 %, do 8 tygodnia życia – 1,2 %, po 8 tygodniach – 1%, po roku – 0,8 %.
Co się stanie, jeżeli dziecko nie będzie karmione piersią, tylko mlekiem krowim? Otóż będą zachodzić w organizmie dziecka podobne procesy, jak w organizmie cielaka. Oczywiście będzie się to odbywało w bardzo ograniczonym stopniu, jednak proces będzie trwał. Dziecko karmione lub dokarmiane mlekiem krowim, będzie znacznie szybciej rosło, rozwój biologiczny i fizyczny prawdopodobnie wyprzedzi rozwój emocjonalny i intelektualny
Przykłady: 100 lat temu pierwsza miesiączka u dziewczynek występowała w wieku 16-17 lat, dziś nawet w wieku 9-11 lat; wzrost przeciętnego Amerykanina w ubiegłym stuleciu zwiększył się o 11 cm; prawie 70 % społeczeństwa amerykańskiego boryka się z nadwagą i otyłością i masowo choruje na choroby związane z metabolizmem. Podobnie dzieje się we wszystkich bogatych i uprzemysłowionych krajach, między innymi za sprawą mleka i produktów z niego. Reklama „Pij mleko, będziesz wielki”, adresowana do dzieci i młodzieży paradoksalnie mówi prawdę, ponieważ mleko krowie sprawi, że dzieci będą szybciej rosły i nierównomiernie się rozwijały, będą cierpiały na nadwagę i otyłość oraz inne choroby, tj. alergia, biegunka, anemia, miażdżyca, choroby serca, artretyzm, a także agresywne i aspołeczne zachowania, depresje i załamania nerwowe
- nadmiar wapnia (szczególnie z mleka krowiego) stanowi poważne obciążenie dla organizmu:
mleko krowie jest jednym z najgorszych źródeł wapnia dla człowieka. Rola wapnia wydaje się wyolbrzymiona i mimo wielu zadań, jakie spełnia on w naszym organizmie, potrzeba go niewiele. Wapń znajduje się praktycznie w każdej roślinie i naturalne pożywienie roślinne jest w stanie dostarczyć naszemu organizmowi jego wystarczającą ilość. Główną przyczyną niedoboru wapnia jest powszechnie stosowana wysokokwasowa dieta. Zakwaszają organizm m.in. produkty mleczne, które przyczyniają się do takich chorób jak osteoporoza i próchnica - mleko jest pokarmem dla dzieci:
mleko służy jako pokarm u wszystkich ssaków – oprócz człowieka - tylko dla dzieci. Mleko (od samicy własnego gatunku) daje poczucie bezpieczeństwa, zakorzenienia w sensie duchowym. Wspomaga wszelkie uczucia związane z dzieciństwem (oznacza również powierzchowne emocje). Mleko krowie spożywane przez dorosłego człowieka powoduje m.in. letargiczność i ospałość
- człowiek wraz ze wzrostem traci możliwość przyswajania mleka krowiego:
w mleku znajdują się dwa składniki, do trawienia których potrzebne są enzymy – laktoza wymaga laktazy, a kazeina – reniny. Organizm dziecka zaprzestaje wytwarzania laktazy po odstawieniu od piersi matki. Poziom tych enzymów zmniejsza się w wieku dwóch, do czterech lat życia dziecka
- mleko samicy danego gatunku jest pokarmem dla młodych osobników tego gatunku:
na naszej planecie żyje około 4300 ssaków i wszystkie samice karmią swoje młode własnym mlekiem. U ssaków jest to w naturalny sposób przestrzegane, jedynie człowiek złamał to prawo i wykorzystuje mleko innych ssaków – a przede wszystkim krowy – do karmienia dzieci i dorosłych swojego gatunku - mleko krowie dostępne w sklepach jest produktem wysokoprzetworzonym:
szczególnie szkodliwe jest mleko przegotowane i ogrzewane, czyli pasteryzowane. Jeżeli chcemy spożyć mleko w myśl starożytnej zasady – że nie ważne co jemy od czasu do czasu, ale to co jemy codziennie – powinno być to mleko tzw. pełne, świeże i od krów żyjących na wolności i w naturalnym środowisku - mleko krowie jest silnym alergenem:
patrz – Alergia pokarmowa - jogurty, kefiry i zsiadłe mleko są zdrowsze niż samo mleko:
naturalnie wytwarzane tego typu produkty są lżej strawne i spożywane sporadycznie przyczyniają się do prawidłowego metabolizmu naszego organizmu. Jednak nie mamy tu na myśli produktów dostępnych na rynku, ale wykonane w naturalnym procesie produkcji
Autor artykułu
Dieta naturalna - więcej artykułów
Najnowsze artykuły
7 odpowiedzi do “10 powodów dlaczego nie warto pić mleka”
Twój komentarz
Eko-wiadomości
Wiosenna kuracja odmładzającaOdmładzające działanie pokrzywy znane było już naszym babkom. Kurację taką przeprowadza się na wiosnę, pijąc przez 3 tygodnie po 4 łyżki stołowe soku z młodych pokrzyw dziennie
Wywiady
Rozmowa z Adamem Winiarczykiem
Rozmowa Agaty Kuli i Agnieszki Nuckowskiej
Rozmowa z Justyną Sochą
Dołącz do nas na Facebooku!
Nasze patronaty
Ogólnopolski program, którego celem jest zidentyfikowanie i promocja miejsc przyjaznych mamom karmiącym
„Dziecko z bliska” – pierwsza polska książka o rodzicielstwie bliskości
Księgarnia www.matras.pl oraz www.bajkopisarze.pl zapraszają do konkursu „Świat dzieciństwa”






aniabania
Nie mam ostatecznie wyrobionego zdania na temat mleka, staram się go nie nadużywać. Podoba mi się tabela porównawcza z mlekiem ludzkim ale bardzo mile widziałabym również źródła badań z których korzystał Pan podkreślając szkodliwość mleka, szczególnie kwestię ospałości a zarazem aspołeczności czy agresji.
22 kwietnia 2012, 22:59Ines
„szczególnie szkodliwe jest mleko przegotowane i ogrzewane, czyli pasteryzowane”
24 listopada 2011, 14:13Skoro tak się ma sprawa to co Pan powie na Banki Mleka Kobiecego?
Ines
„na naszej planecie żyje około 4300 ssaków i wszystkie samice karmią swoje młode własnym mlekiem. U ssaków jest to w naturalny sposób przestrzegane, jedynie człowiek złamał to prawo i wykorzystuje mleko innych ssaków”
24 listopada 2011, 12:06człowiek złamał prawo tylko w tym temacie a poza tym tak jak te 4300 ssaków gotuje na śniadanie kaszę jaglaną a na obiad kluseczki orkiszowe z pastą sezamową.
dara
No dobra, mleko krowie nie jest docelowo przeznaczone dla ludzi i zawiera jednych rzeczy za mało, innych za dużo. Tylko ciekawe, że ludzkość pije mleko krowie od stuleci i jakoś daje sobie radę. Nasza pediatra pozwoliła dawać córce mleko krowie, jak skończyła rok (pewnie tzw. specjaliści od żywienia dzieci sponsorowani przez producentów mleka modyfikowanego powieszą na mnie psy), pod warunkiem, że dieta córki będzie bogata w żelazo, cukry, tłuszcze itd…. (czyli te cudowności, co dodawane jest do mleka dla dzieci, a z powodzeniem można je podać w innych poakrmach).
9 listopada 2011, 15:05My codziennie pijemy mleko, na naszą rodzinę średnio idzie niecały litr mleka dziennie (córka na śniadanie wypija kubek kakao) i mamy sie dobrze – nikt nie jest otyły, na nic takiego nie chorujemy, jesteśmy spokojni i mamy wielu przyjaciół (to tak a propos agresywnego zachowania). Jakoś nie wierzę w te „rewelacje”.
Co do dorastania fizycznego szybciej, a społecznego i emocjonalne później – ja bym zwaliła o na modne rodzaje wychowania (tzw., bezstresowe) i brak zainteresowania dziećmi ogólnie (czysty, najedzony, do szkoły chodzi? to dobrze, spełniliśmy swoje zadanie, więcej nie trzeba, źle się w szkole zachowuje – no przecież dziecko musi się wyszaleć.).
Maciej
Poza szybkim dojrzewaniem fizycznym, niepokojącym objawem jest to, że wciąż przesuwa się moment, w którym młody człowiek uzyskuje dojrzałość społeczną. Kiedyś po maturze szło się do pracy i ew. wieczorowo studiowało, teraz i 30-latkowie są finansowo uzależnieni od rodziców.
27 września 2011, 14:56Kłodawski
Ma Pani rację. Wszystko na tym świcie ma swój przód i tył. Kirke, gdy nie chciała kochać się z Odysem dała mu dzbanek mleka, po którym on natychmiast usnął. Gorzej, gdy zwolennicy mleka, nie świadomi, co ono sprawia po zażyciu, zasypiają za kierownicą. Dobrze jeżeli to się dzieje na czerwonym świetle. Czy Pani zdaje sobie sprawę, ile wypadków może spowodować taka letargiczność i senność. A zdrowi ludzie zasypiają w ciągu 3 minut po położeniu się do łóżka…, bez mleczka i miodku.
21 czerwca 2011, 13:11Maciej
To, co nazywamy letargicznością i ospałością ma swoje dobre strony. Wie to każdy, kto pije przed spaniem mleko z miodem
21 czerwca 2011, 9:48