11 mitów na temat Rodzicielstwa Bliskości
KIDS FASHION - 100 najciekawszych propozycji. Zobacz...
| 11 mitów na temat Rodzicielstwa Bliskości

11 mitów na temat Rodzicielstwa Bliskości

Idea rodzicielstwa opartego na przywiązaniu jest od lat znana i z powodzeniem praktykowana w wielu kulturach. Również w Polsce ten styl wychowania obecny jest od dawien dawna. Jednak dopiero kilkadziesiąt lat temu na określenie takiego rodzaju rodzicielstwa użyto specjalnego terminu: Attachment Parenting, czyli Rodzicielstwo Bliskości.

Od tego czasu określenie to coraz bardziej upowszechnia się wśród rodziców i fachowców. Ostatnio także w naszym kraju można coraz częściej natknąć się na tę angielską nazwę. Niestety wraz ze wzrostem jej popularności szerzy się coraz więcej mitów i stereotypów związanych z samą ideą. Trudno się jednak temu dziwić, skoro nawet Searsowie – twórcy i propagatorzy tego terminu – w swej książce „The Attachment Parenting Book” poświęcili cały rozdział na wyjaśnianie, czym Rodzicielstwo Bliskości nie jest.

1. Rodzicielstwo Bliskości to metoda wychowania dzieci

RB nie jest tak naprawdę żadną metodą ani nawet zbiorem metod. To bardziej pewna filozofia czy idea, którą warto się kierować w relacjach z dziećmi. Filozofia oparta na szacunku do dziecka, rozpoznawaniu i zaspokajaniu jego potrzeb, a także korzystaniu ze swej rodzicielskiej intuicji. Najważniejszym elementem RB, tym co tak naprawdę działa, jest budowanie silnych więzi z dzieckiem.
Istnieją, co prawda, metody wychowawcze bliższe i dalsze idei RB, ale nawet stosowanie tych pierwszych lub brak tych drugich w procesie wychowawczym, nie określa jednoznacznie, czy mamy do czynienia z rodzicielstwem opartym na przywiązaniu.

2. Istotą RB jest wspólne spanie, karmienie piersią i noszenie dzieci w chustach

Aczkolwiek zwolennicy RB głośno mówią o zaletach tych trzech sposobów pielęgnacji, to można z powodzeniem stworzyć bliską więź z dzieckiem nie karmiąc go piersią, nie używając chusty i kładąc dziecko do spania w jego własnym łóżeczku.

3. Dzieci wychowywane w duchu idei Rodzicielstwa Bliskości są nieposłuszne, rozpieszczone, niesamodzielne. Śpią z rodzicami i są karmione piersią, dokąd tylko mają ochotę (w domyśle: do wieku nastu lat)

Badania wyraźnie pokazują, że zaspokajanie potrzeb dziecka w pierwszym okresie jego życia powoduje, że jest ono bardziej zrównoważone, samodzielne i lepiej radzi sobie ze stresem. Jest także chętniejsze do współpracy i ogólnie lepiej uspołecznione. Troskliwe wspieranie małego niesamodzielnego dziecka, przekłada się na większą samodzielność w starszym wieku.
Choć w wielu rodzinach, w których idea RB jest obecna, dzieci dość długo karmione są piersią i nie ogranicza im się bliskości z rodzicami, to raczej nie zdarza się, żeby dziecko do wieku szkolnego korzystało z piersi czy wspólnego łóżka (a jeśli już tak jest, najczęściej wynika to z różnych nierozwiązanych problemów, a nie bezpośrednio z idei RB).

4. Rodzicielstwo Bliskości to bezstresowe wychowanie

Rodzice, którzy wyznają filozofię rodzicielstwa opartego na przywiązaniu, nie stosują metod wychowawczych opartych na przemocy, straszeniu, zawstydzaniu. Ponieważ jednak doceniają wartość bezpośredniego doświadczenia i możliwość uczenia się na własnych błędach, trudno nazwać takie wychowanie bezstresowym. Naturalni rodzice robią po prostu wiele, aby dziecko, które przeżywa stres i silne emocje, raczej wspierać niż karać.
Warto też wziąć pod uwagę, że wspólne życie tak naprawdę nigdy nie jest bezstresowe – ani dla dzieci, ani dla rodziców.

5. Rodzicielstwo Bliskości to pozwalanie dzieciom na wszystko, na co mają ochotę. Jeśli dziecko wybiega na ulicę lub bije matkę, to stosując RB trzeba by mu na to pozwolić

Każdy rozsądny rodzic bierze pod uwagę to, że dzieci jeszcze nie wszystko wiedzą o świecie i pewne działania trzeba im po prostu uniemożliwić. Dla rodziców wyznających ideę RB ważne jest, aby to robić z szacunkiem dla podmiotowości dziecka. Tacy rodzice dopuszczają też możliwość, że w niektórych sprawach to właśnie dziecko jest bardziej kompetentne od nich, np. to ono lepiej wie, czy jest głodne czy nie.
RB to również umiejętność dbania o własne potrzeby i mówienia dziecku NIE, bo rodzicielstwo oparte na przywiązaniu bierze pod uwagę nie tylko potrzeby dzieci, ale także rodziców. Zgodnie z tą filozofią potrzeby wszystkich członków rodziny są ważne i zasługują na zaspokojenie. Istotne jest, żeby znaleźć takie strategie postępowania, które pozwolą pogodzić czasem pozornie sprzeczne potrzeby różnych członków rodziny i znaleźć w tym równowagę. Bardzo pomocne w budowaniu tej równowagi jest odróżnianie potrzeb od przyzwyczajeń i zachcianek.
Pamiętać jednak należy, że relacja między dzieckiem i rodzicem nie jest symetryczna (to rodzic powinien zaspokajać potrzeby dziecka, a nie odwrotnie). Tak więc można powiedzieć, że potrzeby dziecka są ważniejsze tylko o tyle, że dziecko, szczególnie małe, nie może wielu z nich zaspokoić samo. Jest to wtedy zadaniem rodziców.

6. W Rodzicielstwie Bliskości dzieci rządzą rodzicami

To nieprawda! Po prostu w RB rodzice nie rządzą dziećmi. W filozofii rodzicielstwa opartego na przywiązaniu podkreśla się też przewagę współpracy nad posłuszeństwem, a także to, że są takie obszary, w których rządzenie dzieckiem może mu przynieść ogromne szkody. Warto więc respektować granice dziecka w takich dziedzinach jak uczucia, upodobania, jedzenie czy własne ciało.

7. Rodzicielstwo Bliskości nadaje się tylko dla małych dzieci

To prawda, że najfajniej jest zaczynać pozytywne rodzicielstwo od samego początku. Jednak na szacunek i miłość nigdy nie jest za późno. Kiedy dziecko jest małe, automatycznie akceptuje ten rodzaj opieki. Kiedy jest starsze, nagła zmiana może początkowo sprawiać trudności i rodzicom i dziecku, ale zawsze warto próbować, bo relacje oparte na szacunku przynoszą w dłuższej perspektywie korzyści obu stronom.
Wprawdzie karmić piersią i nosić w chuście można tylko maluszka, ale filozofię RB i większość metod jej bliskich można stosować przez całe życie (dostosowując je oczywiście do możliwości rozwojowych dziecka).

8. Rodzicielstwo Bliskości nadaje się tylko dla dzieci zdrowych, tych których rozwój przebiega prawidłowo

Każde dziecko, także chore lub niepełnosprawne, potrzebuje podmiotowości, szacunku, akceptacji i miłości. Dopiero w takiej atmosferze ma szansę najlepiej rozwinąć cały swój potencjał. Metody towarzyszenia dziecku w rozwoju uwzględniają jego wyjątkowość i indywidualne potrzeby. Pozwalają więc rodzicom oraz dzieciom cieszyć się wspólną bliskością i stawiać czoła kolejnym wyzwaniom.
Wiele metod i sposobów bycia z dzieckiem, o których piszemy, ma swoje źródło w terapiach wspierających dzieci z trudnościami w budowaniu więzi, są one też bardzo przyjazne dla dzieci zdrowych.

9. Rodzicielstwo Bliskości jest bardzo trudne i wymaga wielu poświęceń

Tak naprawdę rodzicielstwo oparte na przywiązaniu jest bardzo proste, bo jest naturalne. Kiedy mamy głęboką więź z naszym dzieckiem, nasze serce samo podpowiada nam najlepsze i najskuteczniejsze rozwiązania.
RB można dostosować do indywidualnych potrzeb każdej rodziny, korzystając z tych narzędzi, które nam pasują, do których mamy wewnętrzne przekonanie.
Cała ta filozofia opiera się też na kierowaniu się wskazówkami, które daje nam nasze własne dziecko, a to jest niejednokrotnie łatwiejsze od szukania sensu we wzajemnie sprzecznych radach różnych „życzliwych” osób.

10. Rodzicielstwo Bliskości to dziwactwo i kolejna nowa metoda dla oszołomów

To nieprawda. RB, jak już pisałyśmy, jest znane i obecne w wielu kulturach od lat. To tylko sam termin określający ten rodzaj wychowania został po raz pierwszy użyty stosunkowo niedawno. To, że ten styl opieki nie jest „dziwactwem”, potwierdza zarówno fakt, że wiele pokoleń rodziców na całym świecie wybiera ten rodzaj opieki nad dzieckiem, jak i najnowsze badania z zakresu psychologii i neurobiologii potwierdzające, że właśnie czułe i wrażliwe rodzicielstwo oparte na przywiązaniu w pełni zaspokaja życiowe potrzeby dziecka i pozwala mu najlepiej rozwijać własny potencjał.

11. Nie da się dobrze wychować dziecka stosując Rodzicielstwo Bliskości

To że się da, najlepiej mogą potwierdzić rodzice (i dzieci), którym się udało. Warto też na koniec podkreślić , że celem wychowania w RB nie jest grzeczne i posłuszne dziecko, lecz spełniony, dojrzały i szczęśliwy dorosły.

Foto: flikr.com/hugabub-babywearing

Więcej dobrych artykułów? Kliknij lajk

Agnieszka Stein

Psycholog dziecięcy. Zajmuje się wspieraniem rodziców w ich wysiłkach wychowawczych i pomocą w kryzysowych sytuacjach. Prowadzi warsztaty umiejętności wychowawczych dla rodziców i wspiera profesjonalistów pracujących z dziećmi. Jest autorką książek z nurtu rodzicielstwa bliskości: "Dziecko z bliska" i "Dziecko z bliska idzie w świat". Prywatnie jest mamą chłopca w wieku szkolnym.
Odwiedź stronę autorki/autora: http://agnieszkastein.pl/




Krótkowzroczność – jakie mamy możliwości radzenia sobie z tym problemem?

Książki wspierające wszechstronny rozwój najmłodszych dzieci od wydawnictwa Tekturka

Naprawdę przeciwsłoneczne okulary dla dzieci (Real Kids Shades)

Stern na piątek, cz. 8 – Nauczycielu, masz wielką moc!

Dzieci warto leczyć bezpiecznie – rozmowa z Michèle Boiron

Chcesz, żeby twoje dziecko się „lepiej uczyło”? Daj mu więcej wolnego czasu!

Przejdz do: