Kategorie
rodzina wychowanie

Chłopcy mają uczucia, nie tylko mięśnie. Jak przygotować synów na spotkanie z patriarchatem

Patriarchat uderza nie tylko w kobiety, ale także – choć w inny sposób – w chłopców i mężczyzn. Warto zatem przygotować naszych synów, wnuków czy wychowanków na spotkanie z tym zjawiskiem.

Myśląc o patriarchacie – czyli takim systemie społecznym, w którym władzę sprawują dominujący mężczyźni – zazwyczaj w roli osób krzywdzonych przez taki układ sił widzimy kobiety, którym z powodu seksizmu nie pozwala się w pełni realizować swojego potencjału. Chroniąc dziewczynki przed ciemnymi stronami życia w patriarchalnym społeczeństwie, nie możemy jednak zapomnieć, że chłopcom również bywa w nim niełatwo.

Twoje ciałopozytywne dojrzewanie. Dla chłopców w wieku 8-12 lat

To książka przepełniona empatią oraz wiedzą o dojrzewaniu i emocjach. Z prawdziwymi historiami chłopaków. Jest ciałopozytywna, bo:

  •  daje rzetelną i przystępną wiedzę, która pomoże zrozumieć zmiany związane z okresem dojrzewania
  •  podkreśla związek między ciałem, a emocjami
  •  pomaga budować pozytywny język wobec siebie i swojego ciała

„Chłopcy nie mają uczuć, mają mięśnie”

Gdybym miała ocenić, co według mnie jest największą zbrodnią patriarchatu przeciwko chłopcom i mężczyznom, powiedziałabym, że jest to cenzurowanie, nieprzyjmowanie i wyśmiewanie męskich emocji. Choć specjaliści od zdrowia psychicznego powtarzają, że świadomość własnych uczuć i umiejętność mówienia o nich są jednym z warunków zdrowia psychicznego, to wciąż pokutują przekonania o tym, że „mężczyźnie nie wypada płakać”, „chłopiec się nie smuci” lub „chłopcy nie mają uczuć, mają mięśnie”. Patriarchat, który część mężczyzn (tych bogatych, silnych i zdrowych) stawia na piedestale, krępuje chłopców w różnym wieku przymusem rywalizacji, zamiast nauki współpracy, oraz obsesją na punkcie męskiej siły, ambicji i władzy. Nie pozwala wielu chłopcom i mężczyznom na realizowanie ich pasji i marzeń.

Chłopiec, który chciałby zostać fryzjerem lub kosmetologiem, nierzadko słyszy, że jest zniewieściały. Często więc w ogóle się do swoich marzeń nie przyznaje, obawiając się krytyki i wykluczenia z grupy „prawdziwych” facetów. Niestety współcześni mężczyźni płacą za to wysoką cenę. Niektórzy swoje niewyrażone emocje topią w alkoholu lub sięgają po inne używki, mają trudności w budowaniu relacji, cierpią z powodu chorób psychosomatycznych bądź doświadczają skrajnego osamotnienia. Warto przypomnieć, że większość samobójstw popełniają mężczyźni – co jest jedną z konsekwencji tego, że wielu panów wstydzi się szukać dla siebie pomocy bądź zwyczajnie nie wie, jak to zrobić.

Niegrzeczne Książeczki

Pakiet Niegrzeczne Książeczki

Emocje i granice

Seria Niegrzeczne Książeczki to opowieści dla małych i dużych, które rozprawiają się z mitami dotyczącymi dzieciństwa. Czy dziecko zawsze powinno być posłuszne, zjadać wszystko z talerza i dzielić się swoimi rzeczami? 

Przemoc wobec chłopców nie jest śmieszna

Nasi synowie, wnukowie i wychowankowie najprawdopodobniej będą żyć w świecie, w którym patriarchalne zasady wciąż obowiązują – i których pomimo przemian społecznych niełatwo jest się pozbyć. Warto zatem przygotować bliskie nam dzieci płci męskiej do zderzenia z patriarchatem.

Najważniejszą rzeczą jest przyjmowanie wszelkich emocji chłopca od początku jego życia – bez zawstydzania go nimi. Dzięki temu smutek czy tęsknota będą w życiu chłopca normalizowane, a dziecko otrzyma komunikat, że jego emocje, jakiekolwiek by były, są w porządku. Warto także uważnie oglądać z chłopcem popularne filmy, memy czy wypowiedzi influencerów – i jeśli pojawiają się w nich szkodliwe mity na temat męskości, reagować na to, tłumacząc przykładowo, że kiedyś powszechne było przekonanie, że mężczyzna nie powinien płakać, ale to nie jest dobre dla zdrowia ani samopoczucia. Starszemu dziecku możemy także objaśnić, skąd się brały pewne archaiczne przekonania i dlaczego uważamy, że są one fałszywe. Opowieść o ścisłym podziale ról płciowych wynikała przecież z odmiennego funkcjonowania społeczności sprzed wielu, wielu lat, ale nie sprawdza się już dzisiaj, gdy wiemy m.in. to, że płacz nie jest oznaką słabości, lecz fizjologicznym sposobem wyrażania emocji.

Pomocne mogą być także lektury, w których pojawiają się opiekuńczy i wrażliwi mężczyźni, jak również kontakt z takimi osobami – oczywiście jeżeli mamy je w swoim otoczeniu. W razie gdyby chłopiec w którymś momencie swojego życia usłyszał komunikat w stylu: „Weź się w garść, bądź mężczyzną”, postarajmy się objaśnić mu takie słowa jako rodzaj wypowiedzi, którą jej nadawca prawdopodobnie kieruje sam do siebie, gdyż nasiąknął tego typu – kiedyś powszechnymi – przekazami. Ważne jest także to, abyśmy tłumaczyli chłopcom, że istnieją inne sposoby na radzenie sobie z konfliktami niż agresja – np. używanie komunikatu „ja”. Czasami przemoc wobec chłopców czy mężczyzn jest bagatelizowana, a nawet – zwłaszcza jeśli sprawczynią jest dziewczyna czy kobieta – wyśmiewana. W efekcie chłopcy, którzy jej doświadczają, często nie szukają pomocy, gdyż obawiają się odrzucenia i wyszydzenia. Każdy chłopiec zasługuje więc na to, by usłyszeć, że przemoc wobec mężczyzn – tak samo jak ta wobec kobiet – nie jest śmieszna. A osoby nią dotknięte zasługują na ochronę i pomoc.

seria rodzicielska

Rozwój seksualny dzieci

Pierwszy całościowy poradnik o rozwoju seksualnym dzieci 0—18 lat.

Zaopiekuj się wewnętrznym chłopcem

Nie możemy również zapomnieć, że nasi synowie żyją w jednym świecie z dziewczynami i kobietami. I że mamy obowiązek nauczenia ich szacunku do nich. Reagujmy, gdy ktoś z otoczenia naszego syna stosuje slut shaming (np. nazywa jakąś kobietę „łatwą”). Wytłumaczmy, że zawstydzanie kobiet ich seksualnością jest zwykle wyrazem lęku, a nie siły. Powtarzajmy, że kobiety i mężczyźni są sobie równi i mogą mieć podobne zainteresowania oraz pasje. Przede wszystkim zaś musimy rozbrajać mechanizmy, które tworzą tak zwaną kulturę gwałtu: naszym zadaniem jest tłumaczyć synom, wnukom i wychowankom, że – wbrew patriarchalnym mitom – „nie” w kontekście seksualności zawsze oznacza „nie”, a mężczyzna nie jest żadnym „seksualnym drapieżnikiem”. 

Dużo tego? Owszem, jest to skomplikowane zadanie. Dlatego aby przygotować chłopca do życia w społeczeństwie, które wobec chłopców ma wiele wymagań, a mało czułości, potrzebujemy sami zaopiekować się swoim wewnętrznym dzieckiem. Jeżeli jesteśmy mężczyznami – zadbajmy o naszego wewnętrznego chłopca, który być może kiedyś nie miał przestrzeni na wyrażanie emocji, a może był odrzucany bądź wyśmiewany z powodu swojej wrażliwości. Czasami wystarczy do tego wsparcie bliskich osób oraz mentalna praca polegająca na wyłapywaniu i obalaniu stereotypowych przekonań, które niegdyś nam wpajano. Kiedy indziej potrzebna może się okazać praca z terapeutą. I nie będzie w tym nic wstydliwego – mężczyźni, kiedy cierpią, również zasługują na pomoc.

Autor/ka: Angelika Szelągowska-Mironiuk

Psycholożka, psychoterapeutka, dziennikarka. Pracuje na uczelni jako asystentka oraz w gabinecie jako psychoterapeutka. Razem z mężem prowadzi blog i fanpage „Katolwica&Mąż”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *