Kategorie
Medycyna naturalna Zdrowie

Apteczka na wyjazd z dzieckiem – co powinno się w niej znaleźć?

Wyjazd z dziećmi to wyjątkowa przygoda, która na zawsze pozostanie w naszej pamięci. Aby uniknąć przykrych niespodzianek w podróży, warto się do niej odpowiednio przygotować. Co powinna zawierać apteczka na wyjazd z dzieckiem?

„Mamo! Nudzi mi się…”, „Tato, niedobrze mi… ”, „Siku!” – te słowa, choć pozornie niewinnie brzmiące, doprowadziły już niejednego rodzica do kryzysu. Często tak bardzo się ich obawiamy, że wolimy całkowicie zrezygnować z wymarzonego urlopu i zostać w domu, byle tylko uniknąć problemu. Mimo tych wszystkich trudności nie warto się jednak poddawać. Wspólny wyjazd z dzieckiem może być wspaniałą przygodą dla całej rodziny, jeśli z góry założymy, że wakacje to czas, w którym wszyscy pozwalamy sobie na więcej i rezygnujemy z twardych reguł. 

Okulary dla dzieci

Okulary warte Twojego dziecka

Prawdziwe okulary przeciwsłoneczne, które skradają serca dzieci na całym świecie! Świetne wzory i najlepsza jakość.

To, z czego rezygnować jednak nie warto, to apteczka na wyjazd z dzieckiem. O tym, co powinno się znaleźć wewnątrz apteczki, porozmawialiśmy z lek. med. Małgorzatą Drabek – pediatrą, specjalistką rehabilitacji medycznej, członkinią oraz wykładowczynią PTHK i CEDH.

Apteczka na wyjazd z dzieckiem – choroba lokomocyjna u dziecka

Choroba lokomocyjna skutecznie może odebrać radość z podróżowania. Gdy praca błędnika zostaje zaburzona (ponieważ odnotowuje on ruch, choć mięśnie pozostają w spoczynku), organizm reaguje na sprzeczne sygnały w dość osobliwy sposób. Do najczęstszych objawów choroby lokomocyjnej możemy zaliczyć złe samopoczucie, nudności i wymioty, choć wiele dzieci skarży się również na brak apetytu, nadwrażliwość na zapachy oraz bóle i zawroty głowy. Problem ten często miewa również podłoże psychologiczne – dziecko, u którego choć raz wystąpiły powyższe objawy, może odczuwać lęk przed jazdą, co z kolei skutkuje złym samopoczuciem. W ten sposób błędne koło się zamyka.

Sprawdzone sposoby na chorobę lokomocyjną

Co możemy zrobić, gdy nasze dziecko cierpi na chorobę lokomocyjną?

  • jeśli podróżujemy z dzieckiem autem, pamiętajmy przede wszystkim o regularnej aktywności fizycznej – wystarczy, że co dwie godziny zrobimy sobie krótką, 10-minutową przebieżkę wokół samochodu, by dotlenić mózg, podtrzymać dobry nastrój i wyeliminować problemy natury fizjologicznej.
  • spakujmy do plecaka suche przekąski, takie jak herbatniki czy sucharki. Gdy objawy nie są zbyt nasilone i występują sporadycznie, starajmy się nie dopuszczać do silnego głodu, który jest częstą przyczyną mdłości w czasie wyjazdu.
  • jeśli dziecko obawia się, że podróż może być dla niego nieprzyjemna, przed jazdą podajmy mu lekko posłodzony napar z melisy lub rumianku. Dzięki temu maluch odpręży się i uspokoi. Pamiętajmy więc, by wyposażyć apteczkę w te zioła.
  • wypróbujmy odpowiednie dla dzieci preparaty (syropy lub tabletki do ssania) z wyciągiem z imbiru słynącego ze swoich właściwości przeciwwymiotnych. Dodajmy je koniecznie do naszej apteczki.
  • zastosujmy leki homeopatyczne – będą pomocne zwłaszcza wtedy, gdy objawy są bardzo nasilone, a dziecko źle reaguje na popularne środki na chorobę lokomocyjną (mogą one wywoływać senność i apatię). Są one dostępne w formie granulek, przez co łatwo jest je podać. W doborze najodpowiedniejszego leku homeopatycznego pomoże nam lekarz homeopata, z którym warto się skonsultować jeszcze przed podróżą, i na pewno wzbogaci naszą apteczkę.

Apteczka na wyjazd z dzieckiem – jak przetrwać upały?

Nawet jeśli sami uwielbiamy dni, w których temperatura przekracza 30 stopni Celsjusza, pamiętajmy o tym, że dla najmłodszych upały są szczególnie niebezpieczne. Dzieci (zwłaszcza te, które nie ukończyły jeszcze czwartego roku życia) nie mają jeszcze wystarczająco rozwiniętych mechanizmów termoregulacyjnych, przez co są dużo bardziej narażone na udar słoneczny. Co możemy zrobić? 

Przede wszystkim pamiętajmy, by rozsądnie korzystać ze słońca. Starajmy się nie wychodzić z dzieckiem w godzinach południowych, kiedy promieniowanie UV jest najsilniejsze, a jeśli nie potrafimy sobie odmówić przyjemności płynących z kąpieli słonecznych, pamiętajmy o zabezpieczeniu skóry dziecka. W pierwszych dniach wakacji używajmy kremu przeciwsłonecznego z najwyższym filtrem (SPF 50) – później możemy przejść na słabszy filtr (SPF 30), by nie pozbawiać dziecka korzyści płynących z syntezy witaminy D3, do której dochodzi pod wpływem promieniowania słonecznego UVB. Kremy zabierajmy więc na wszystkie letnie wyjazdy. Koniecznie zakładajmy również dziecku bawełnianą czapkę (najlepiej z rondem) – przede wszystkim podczas zabaw w wodzie.

Naturalne sposoby na oparzenia słoneczne

Co jednak zrobić, jeśli mimo naszych starań dzieci i tak wrócą z plaży lub łąki z zaczerwienioną skórą? 

  • w pierwszej kolejności zabierzmy dzieci do chłodnego, zacienionego miejsca i starajmy się schłodzić ich skórę. W tym celu możemy wykorzystać chłodzące okłady, wykonane np. ze zmoczonego zimną wodą ręcznika czy pieluszki tetrowej. Na wakacje warto zabrać również ze sobą wodę w aerozolu.
  • zadbajmy o dobre nawodnienie – często podawajmy najmłodszym wodę niegazowaną.
  • po schłodzeniu skóry zastosujmy środki łagodzące ból i regenerujące skórę po oparzeniu słonecznym. W naszej apteczce koniecznie powinien się znaleźć żel, emulsja lub pianka z pantenolem. Świetnie sprawdzi się również żel aloesowy. Jeśli nie chcemy psuć wakacji szukaniem apteki, zabierzmy te środki ze sobą.
  • aby złagodzić ból po oparzeniu słonecznym, możemy również zastosować leki homeopatyczne, takie jak Belladonna, Aconitum lub Apis mellifica. W razie potrzeby – oprócz leków podawanych doustnie – sięgnijmy również po homeopatyczny żel łagodzący stany zapalne skóry.
  • powyższe rady możemy zastosować, gdy oparzenie słoneczne ma łagodny przebieg (oparzenie I stopnia). Jeśli jednak na skórze dziecka pojawią się pęcherze, wystąpi gorączka, nudności czy omdlenie, od razu wybierzmy się do lekarza.

Ukąszenia komarów – sposoby na uporczywy świąd

Nie wszyscy z nas wiedzą, że w przypadku dzieci reakcja na ukąszenie komarów może być dużo silniejsza niż u dorosłych. Oprócz swędzenia w miejscu ukąszenia przez komary może wystąpić opuchlizna, ból i podwyższona miejscowa temperatura ciała. 

W walce z komarami najważniejsza jest profilaktyka, dlatego w naszej apteczce powinny się znaleźć bezpieczne dla dzieci repelenty, a także preparaty homeopatyczne, które odstraszą komary (Ledum palustre) – na pewno będą nam potrzebne. Co jednak zrobić, jeśli mimo to na skórze dziecka pojawią się swędzące, zaczerwienione bąble?

  • warto mieć ze sobą leki homeopatyczne, które zmniejszą towarzyszące ukąszeniu rumień i obrzęk – takie działanie ma m.in. Belladonna i Apis mellifica.
  • jeśli objawy są bardzo nasilone, sięgnijmy po odpowiednie dla dzieci leki przeciwalergiczne lub leki przeciwhistaminowe o miejscowym działaniu przeciwświądowym (występują w wygodnej formie żeli i maści).

Elektrolity na biegunkę i wymioty

Sensacje żołądkowe to wakacyjna zmora. Podczas wyjazdu nie jest o nie trudno – zmienia się dieta i woda, do której dzieci są przyzwyczajone, a to bardzo często skutkuje problemami trawiennymi. Z ryzykiem zatruć wiąże się natomiast spożywanie nieumytych warzyw i owoców, a także słodkich produktów, w skład których wchodzą nieprzetworzone termicznie jajka i nabiał (są to przede wszystkim desery, bita śmietana i lody). Takie środowisko jest wręcz idealne dla bakterii, które następnie trafiają do jelit i błyskawicznie się namnażają, powodując zaburzenia równowagi flory bakteryjnej. Organizm reaguje słusznie, pozbywając się intruzów, jednak konsekwencje biegunki i wymiotów u dziecka mogą być poważne

Biegunka i wymioty wiążą się z ryzykiem odwodnienia, które u najmłodszych może być niebezpieczne. Dlatego tak ważne jest regularne nawadnianie chorego dziecka. Najlepiej sprawdzi się woda niegazowana, do której dodamy elektrolity, czyli jony soli niezbędne do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Ponieważ mają lekko słony smak i mogą być trudne do zaakceptowania, jeszcze przed wyjazdem wybierzmy się do apteki i kupmy preparaty o smaku owocowym przeznaczone dla najmłodszych (Orsalit).

Apteczka na wyjazd z dzieckiem – biegunka i wymioty

Pamiętajmy, by w przypadku zatrucia nigdy nie podawać dzieciom leków przeciwbiegunkowych lub przeciwwymiotnych – co prawda bardzo szybko przynoszą ulgę, ale też zatrzymują proces samooczyszczania organizmu z toksyn. Do apteczki warto jednak spakować probiotyki, czyli preparaty uzupełniające florę bakteryjną jelit, a także leki homeopatyczne, które pomagają uporać się z zatruciem i towarzyszącą mu biegunką. Należą do nich m.in. leki takie jak Nux vomica czy Arsenicum album. Są skuteczne i bezpieczne nawet dla najmłodszych, a poza tym są bardzo łatwe w podaniu, co jest szczególnie ważne, gdy maluch wymiotuje.

Niegrzeczne Książeczki

Pakiet Niegrzeczne Książeczki

149 PLN
Emocje i granice

Seria Niegrzeczne Książeczki to opowieści dla małych i dużych, które rozprawiają się z mitami dotyczącymi dzieciństwa. Czy dziecko zawsze powinno być posłuszne, zjadać wszystko z talerza i dzielić się swoimi rzeczami? 

Apteczka pierwszej pomocy – sól fizjologiczna, leki przeciwbólowe i co jeszcze?

Oprócz preparatów, które wymieniliśmy wyżej, w naszej apteczce powinny się znaleźć:

  • leki przeciwgorączkowe i przeciwbólowe bezpieczne dla najmłodszych (tabletki lub syrop),
  • sól fizjologiczna w jednorazowych ampułkach (na katar),
  • aerozol na ból gardła (np. Tantum Verde, który po konsultacji z pediatrą może być stosowany już u niemowląt),
  • syrop na kaszel (Hederasal), a u kilkulatków – pastylki do ssania na chrypkę (Isla)
  • środek antyseptyczny do odkażania ran (najlepiej Octenisept – jest dużo skuteczniejszy niż woda utleniona),
  • plastry,
  • bandaż,
  • termometr.

Z tak wyposażoną apteczką nie będą Wam straszne żadne wakacyjne dolegliwości. Miłej podróży!

Autor/ka: NATULI dzieci są ważne

Redakcja NATULI Dzieci są ważne

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *