Wakacje z dziećmi, wakacje bez dzieci, wakacje bez rodziców? > zobacz
| Rola dotyku. Przytulajmy dzieci!

Rola dotyku. Przytulajmy dzieci!

„Im więcej dotyku człowiek doświadcza w okresie dzieciństwa, tym będzie spokojniejszy w życiu dorosłym” (M. Sundelrand)

Najważniejsze w rozwoju emocjonalnym dziecka są pierwsze 3 lata życia. To okres, w którym rozwija się ono najszybciej. Najważniejsze na tym etapie rozwoju jest poczucie bezpieczeństwa, bliski kontakt z rodzicami i zaspakajanie potrzeb dziecka w wielu sferach.

Siła dotyku

Harry Harlow, amerykański psycholog rozwojowy, odkrył, że młode małpki oprócz zaspokojenia potrzeb biologicznych, takich jak głód i pragnienie, potrzebują bliskiego kontaktu z czymś miękkim i przyjemnym w dotyku. Jego zdaniem właśnie na bazie kojącego dotyku tworzy się przywiązanie i miłość dziecka do matki.

Harlow przeprowadził eksperyment, w którym umieścił nowonarodzone małpki w osobnych klatkach. W każdej z nich znajdowały się dwie sztuczne matki. Jedna z nich, wykonana z gołego drutu, miała przymocowaną butelkę z mlekiem, którym karmiła małpki. Druga nie dawała mleka, ale była pokryta miękkim futerkiem, do którego można było się przytulić. Okazało się, że wszystkie małpki wolały futerkową mamę. Do drugiej podchodziły tylko wtedy, kiedy były głodne. Dalsze badania wskazywały, jak istotny jest wpływ bliskich relacji dzieci z rodzicami: małpki, które nie miały bliskich relacji z matkami, często później odrzucały swoje dzieci, ignorowały je. Na podstawie tych badań można stwierdzić, że bliski kontakt dziecka z opiekunem ma bardzo duży wpływ na dalsze życie emocjonalne i społeczne, oraz że dotyk jest niezwykle ważnym aspektem tego kontaktu.

Dotyk działa antystresowo, powoduje wydzielanie w mózgu hormonu wzrostu GH i endorfin – substancji chemicznych, które powodują przyśpieszenie rozwoju i niwelują skutki stresu.

Przeprowadzone w Stanach Zjednoczonych na początku XX w. liczne badania dowodzą, że dzieci z domów dziecka rozwijają się wolniej pomimo zaspokajania ich podstawowych potrzeb biologicznych: dzieci nakarmione i zabezpieczone materialnie, które jednak nie mają bliskiego kontaktu z rodzicami, częściej chorują, wolniej rosną, częściej cierpią na zaburzenia psychofizyczne.

Rola przytulania

Dotyk przynosi także korzyści w przypadku leczenia. Amerykańscy badacze już dawno zaobserwowali, że dzieci urodzone przedwcześnie, które są często dotykane, szybciej przybierają na wadze i szybciej rosną.
Metoda dotyku i przytulania (tzw. holding), jest stosowana w leczeniu dzieci autystycznych. Noszenie na rękach i przytulanie może być znacznym czynnikiem leczącym – ma na celu przywrócenie więzi między matką a dzieckiem. Trzymanie dziecka na rękach wspomaga jego potrzeby fizyczne i psychiczne oraz dostarcza poczucia bezpieczeństwa.

Większość dzieci przestaje płakać, kiedy weźmie się je na ręce. Dzieje się tak dlatego, że bliski kontakt aktywizuje wydzielanie się oksytocyny i reguluje autonomiczny układ nerwowy, odpowiedzialny za utrzymanie spokoju. Wiele osób dorosłych również lubi przytulić się do kogoś w trudnych momentach – często taki prosty gest pozwala nam poczuć się lepiej.

“Nie noś dziecka, bo rozpieścisz”

Wiele matek słyszało pewnie, żeby nie brać dziecka na ręce za każdym razem kiedy płacze, bo się przyzwyczai, albo co gorsza – że nauczy się nami manipulować. To mit! Małe dziecko, aby móc kontrolować dorosłą osobę, musiałoby posiadać zdolność jasnego myślenia. Jest ona warunkowana przez obecność kwasu glutaminowego w płatach czołowych, a ten system u małego dziecka nie jest ukształtowany. Oznacza to, że niemowlę nie jest w stanie myśleć w sposób systematyczny, a takiego właśnie myślenia wymaga zastosowanie manipulacji. Obawa przed przyzwyczajeniem dziecka do manipulacji jest więc bezpodstawna.

Owszem, płaczące niemowlę można „wytresować” i sprawić, że z czasem będzie się szybciej uspokajać bez interwencji rodzica, ale przytoczone wyżej wyniki badań sugerują, że odbije się to niekorzystnie na jego dalszym życiu emocjonalnym. Istnieje wiele badań naukowych, które wykazują, że taki stres z wczesnego okresu dzieciństwa może powodować trwałe, negatywne zmiany w mózgu, zaś w konsekwencji może doprowadzić do większej podatności na na stres w życiu dorosłym.

Oczywiście każdy z nas ma jakiś „patent” na wychowanie swoich dzieci, ale czułości i dotyku nigdy nie jest za wiele – to nic nie kosztuje a może przynieść same korzyści: lepszy rozwój naszych dzieci, lepsze samopoczucie (ich i nasze). Przytulając i nosząc dzieci inwestujemy w całe ich życie – to najcenniejszy i najbardziej trwały dar. Nasze dzieci niczego nie potrzebują bardziej niż poczucia bliskości i bezpieczeństwa. Dziecko, które w dzieciństwie jest często przytulane, zyskuje predyspozycje do większej pogody ducha w dorosłym życiu oraz fundament dla satysfakcjonujących relacji społecznych. Dziecko przytulane to także dziecko szczęśliwsze, któremu łatwiej będzie znosić rozłąkę – nie będzie ona wzbudzać strachu przed opuszczeniem. Okres wczesnego dzieciństwa tak szybko mija, dzieci tak szybko dorastają, więc… przytulajmy jak najwięcej, kiedy są małe!


Dzieci są ważne

Redakcja serwisu dziecisawazne.pl.
Odwiedź stronę autorki/autora: https://dziecisawazne.pl/




Książeczki Pucio – zabawy logopedyczne dla najmłodszych

Książki wspierające wszechstronny rozwój najmłodszych dzieci

Naprawdę przeciwsłoneczne okulary dla dzieci (Real Kids Shades)

Zacznijmy traktować ojców poważnie!

7 “metod wychowawczych”, których warto unikać w relacji z dzieckiem

15 wartości, które podnoszą jakość rodzinnego życia

Przejdz do: