W świecie opartym na relacjach nie ma grzecznych i niegrzecznych dzieci
| W świecie opartym na relacjach nie ma grzecznych i niegrzecznych dzieci

W świecie opartym na relacjach nie ma grzecznych i niegrzecznych dzieci

- Mamo, dostałam naklejkę, bo byłam grzeczna - pochwaliła się moja córka wychodząc od dentysty. W mojej głowie natychmiast zabłysła ostrzegawcza lampka.

– Kochana, co to znaczy, że byłaś grzeczna?

– Nie wiem, mamo.

– A co byś musiała zrobić, żeby nie dostać naklejki? Jak się zachowuje niegrzeczne dziecko?

– Nie wiem.

– Czy byłabyś niegrzeczna jakbyś, np. krzyczała i chciała wyjść?

– Nie, wtedy bym była rozzłoszczona.

– A czy byłabyś niegrzeczna, jakbyś się do mnie przytulała i nie chciała usiąść na fotelu?

– Nie, wtedy bym się wstydziła.

– Wiesz, pani dentystka dała ci naklejkę, bo pewnie chciała ci podziękować za współpracę, za to że mogła obejrzeć twoje ząbki i zbadać, czy są zdrowe.

– Taaak i powiedziałam jej, że jem mało słodyczy i duuużo obiadków!

Kary i nagrody

Kary i nagrody sprawiają, że świat staje się czarno-biały. Dziecko przestaje ufać sobie, uzależnia się od ocen innych osób. Jego poczucie własnej wartości może być bardzo niestabilne, narażone na opinię i manipulację. Może zacząć odcinać się od swoich emocji. Zdarza się, że somatyzuje, i na przykład stłumione emocje odzywają się pod postacią bólu brzucha, dla którego nie ma żadnego uzasadnienia medycznego. Kary podcinają skrzydła, odsuwają nas od dziecka – od stanów, które przeżywa i od potrzeb, które wołają o zauważenie. Nagrody natomiast są drugą stroną tego samego medalu, sprawiają, że dziecko dostosowuje się do otoczenia, bez refleksji i kontaktu ze sobą. “Nadmuchują” poczucie pewności siebie, ale ta pewność siebie jest jak balon, który może pęknąć przy pierwszym niepowodzeniu. Co więcej, zabijają motywację wewnętrzną – zamieniając ją na zewnętrzną.

Reklama, dzięki której rozwijamy redakcję
Wychowanie. Najtrudniejsza ze sztuk pięknych

Gdy rodzic czuje złość, bezradność i frustrację, wszystko zaczyna iść nie tak, jak powinno. Okazuje się jednak, że czasem wystarczy zmiana perspektywy, by zacząć lepiej dogadywać się z dzieckiem. “Wychowanie. Najtrudniejsza ze sztuk pięknych” to już drugie wydanie książki, która pomoże ci stać się w swoich oczach wystarczająco dobrym rodzicem, a w oczach malucha lub nastolatka – superbohaterem.

Zobacz więcej

 

Relacja zamiast manipulacji

Dorośli często czują bezradność kiedy myślą o rodzicielstwie bez kar i nagród. Co zamiast? – pytają. Dobra wiadomość jest taka, że dzieci chcą współpracować z dorosłymi i wcale nie potrzebują do tego ani nagród, ani kar!

Dzieci rodzą się małe i bezbronne – całkowicie skazane na innych. Od początku współdziałają z rodzicami, bo tylko taka strategia zapewnia im przetrwanie. Zdarza się, że dziecko matki pogrążonej w depresji rodzi się bardzo spokojne, odsuwa swoje emocje na dalszy plan i w ten sposób pomaga matce – współdziała. Może być też tak, że urodzi się bardzo płaczliwe, angażujące i to również będzie przykład współdziałania – stara się jak najbardziej ją zaktywizować, dostosowuje się do jej stanu. Dzieci rosną, ale mechanizm współdziałania się nie zmienia, ponieważ podświadomie zdają sobie one sprawę z tego, że dobrostan rodziców wpływa na ich dobrostan. Kiedy dostrzegamy emocje, jesteśmy autentyczni w relacji, używamy języka osobistego możemy zbudować więź, która z jednej strony ułatwi nam współpracę, a z drugiej rozwinie samoświadomość obydwu stron. W takim świecie nie ma niegrzecznych dzieci.

  • ,,Uderzyłaś brata, bo chciałaś ochronić wieżę, którą zbudowałaś?”
  • ,,Krzyczysz, bo chciałbyś, żebym usłyszała jak bardzo ci zależy na tej zabawce?”
  • ,,Odpychasz mnie, bo chciałbyś założyć buty bez mojej pomocy?”

W takim świecie nie istnieją też grzeczne dzieci.

  • ,,Dziękuję, że nakryłaś do stołu, teraz możemy razem zjeść śniadanie.”
  • ,,Podzieliłeś się z siostrą jabłkiem? Popatrz – ucieszyła się, że o niej pamiętałeś.”
  • ,,Widzę, że posprzątałeś zabawki – teraz mamy przestrzeń na nową grę!”

W takim świecie są dzieci, które potrzebują uwagi, zabawy, spontaniczności, kreatywności, docenienia, wolności, autonomii, bezpieczeństwa, wyzwań, autoekspresji, poczucia sprawczości, zaufania, wsparcia, wspólnoty, bliskości, szacunku, bycia widzianym … I są też dorośli – wystarczająco dobrzy rodzice – którzy popełniają błędy, uczą się, rozwijają i towarzyszą dzieciom ze świadomością, że relacja to wymiana, i że dając, często możemy otrzymać w zamian jeszcze więcej.


Magdalena Trzewik

Psycholog, trenerka Familylab, doradca Noszenia Clauwi. Ukończyła intensywny trening NVC w Szkole Empatii i Dialogu. Założycielka bliskościowego przedszkola i żłobka NVC Zielona Wieża w Wilanowie. Współtworzy Fundację Edukacja Przygodowa. Mama dwójki dzieci. Wspiera rodziców i wychowawców w nawiązywaniu relacji z dziećmi poprzez warsztaty i konsultacje.
Odwiedź stronę autorki/autora: https://www.edukacjaprzygodowa.pl


Przeczytaj więcej:

natuli.pl
8 książek o Porozumieniu bez Przemocy (NVC)

POLECAMY
6 (udowodnionych naukowo) leczniczych właściwości octu jabłkowego

naturopatia
“Coś na odporność, poproszę!”, czyli jak ustrzec przedszkolaka przed częstym chorowaniem?

André Stern
Stern na piątek, cz. 2 – Jak dziecko, które nie chodzi do szkoły może się rozwijać społecznie?

edukacja alternatywna
Jak szkoła wpływa na życie rodziny, czyli co jest dla nas ważne?

naturopatia
7 naturalnych sposobów na wzmocnienie odporności dziecka

edukacja alternatywna
Bycie uczniem to tylko jedna z ról w życiu

rodzina
Dziecięcy pokój w stylu Montessori

wychowanie
Hejt, bullying i cyberprzemoc – ten problem dotyczy nas wszystkich!

ciąża i poród
Poronienie to strata, która zasługuje na żałobę

olini
Oleje z pestek dyni i czarnuszki chronią przed pasożytami