fbpx
| W świecie opartym na relacjach nie ma grzecznych i niegrzecznych dzieci

W świecie opartym na relacjach nie ma grzecznych i niegrzecznych dzieci

- Mamo, dostałam naklejkę, bo byłam grzeczna - pochwaliła się moja córka wychodząc od dentysty. W mojej głowie natychmiast zabłysła ostrzegawcza lampka.

– Kochana, co to znaczy, że byłaś grzeczna?

– Nie wiem, mamo.

– A co byś musiała zrobić, żeby nie dostać naklejki? Jak się zachowuje niegrzeczne dziecko?

– Nie wiem.

– Czy byłabyś niegrzeczna jakbyś, np. krzyczała i chciała wyjść?

– Nie, wtedy bym była rozzłoszczona.

– A czy byłabyś niegrzeczna, jakbyś się do mnie przytulała i nie chciała usiąść na fotelu?

– Nie, wtedy bym się wstydziła.

– Wiesz, pani dentystka dała ci naklejkę, bo pewnie chciała ci podziękować za współpracę, za to że mogła obejrzeć twoje ząbki i zbadać, czy są zdrowe.

– Taaak i powiedziałam jej, że jem mało słodyczy i duuużo obiadków!

Kary i nagrody

Kary i nagrody sprawiają, że świat staje się czarno-biały. Dziecko przestaje ufać sobie, uzależnia się od ocen innych osób. Jego poczucie własnej wartości może być bardzo niestabilne, narażone na opinię i manipulację. Może zacząć odcinać się od swoich emocji. Zdarza się, że somatyzuje, i na przykład stłumione emocje odzywają się pod postacią bólu brzucha, dla którego nie ma żadnego uzasadnienia medycznego. Kary podcinają skrzydła, odsuwają nas od dziecka – od stanów, które przeżywa i od potrzeb, które wołają o zauważenie. Nagrody natomiast są drugą stroną tego samego medalu, sprawiają, że dziecko dostosowuje się do otoczenia, bez refleksji i kontaktu ze sobą. “Nadmuchują” poczucie pewności siebie, ale ta pewność siebie jest jak balon, który może pęknąć przy pierwszym niepowodzeniu. Co więcej, zabijają motywację wewnętrzną – zamieniając ją na zewnętrzną.

Reklama, dzięki której rozwijamy redakcję
Wychowanie. Najtrudniejsza ze sztuk pięknych

Gdy rodzic czuje złość, bezradność i frustrację, wszystko zaczyna iść nie tak, jak powinno. Okazuje się jednak, że czasem wystarczy zmiana perspektywy, by zacząć lepiej dogadywać się z dzieckiem. “Wychowanie. Najtrudniejsza ze sztuk pięknych” to już drugie wydanie książki, która pomoże ci stać się w swoich oczach wystarczająco dobrym rodzicem, a w oczach malucha lub nastolatka – superbohaterem.

Zobacz więcej

 

Relacja zamiast manipulacji

Dorośli często czują bezradność kiedy myślą o rodzicielstwie bez kar i nagród. Co zamiast? – pytają. Dobra wiadomość jest taka, że dzieci chcą współpracować z dorosłymi i wcale nie potrzebują do tego ani nagród, ani kar!

Dzieci rodzą się małe i bezbronne – całkowicie skazane na innych. Od początku współdziałają z rodzicami, bo tylko taka strategia zapewnia im przetrwanie. Zdarza się, że dziecko matki pogrążonej w depresji rodzi się bardzo spokojne, odsuwa swoje emocje na dalszy plan i w ten sposób pomaga matce – współdziała. Może być też tak, że urodzi się bardzo płaczliwe, angażujące i to również będzie przykład współdziałania – stara się jak najbardziej ją zaktywizować, dostosowuje się do jej stanu. Dzieci rosną, ale mechanizm współdziałania się nie zmienia, ponieważ podświadomie zdają sobie one sprawę z tego, że dobrostan rodziców wpływa na ich dobrostan. Kiedy dostrzegamy emocje, jesteśmy autentyczni w relacji, używamy języka osobistego możemy zbudować więź, która z jednej strony ułatwi nam współpracę, a z drugiej rozwinie samoświadomość obydwu stron. W takim świecie nie ma niegrzecznych dzieci.

  • ,,Uderzyłaś brata, bo chciałaś ochronić wieżę, którą zbudowałaś?”
  • ,,Krzyczysz, bo chciałbyś, żebym usłyszała jak bardzo ci zależy na tej zabawce?”
  • ,,Odpychasz mnie, bo chciałbyś założyć buty bez mojej pomocy?”

W takim świecie nie istnieją też grzeczne dzieci.

  • ,,Dziękuję, że nakryłaś do stołu, teraz możemy razem zjeść śniadanie.”
  • ,,Podzieliłeś się z siostrą jabłkiem? Popatrz – ucieszyła się, że o niej pamiętałeś.”
  • ,,Widzę, że posprzątałeś zabawki – teraz mamy przestrzeń na nową grę!”

W takim świecie są dzieci, które potrzebują uwagi, zabawy, spontaniczności, kreatywności, docenienia, wolności, autonomii, bezpieczeństwa, wyzwań, autoekspresji, poczucia sprawczości, zaufania, wsparcia, wspólnoty, bliskości, szacunku, bycia widzianym … I są też dorośli – wystarczająco dobrzy rodzice – którzy popełniają błędy, uczą się, rozwijają i towarzyszą dzieciom ze świadomością, że relacja to wymiana, i że dając, często możemy otrzymać w zamian jeszcze więcej.


Magdalena Trzewik

Psycholog, trenerka Familylab, doradca Noszenia Clauwi. Ukończyła intensywny trening NVC w Szkole Empatii i Dialogu. Założycielka bliskościowego przedszkola i żłobka NVC Zielona Wieża w Wilanowie. Mama dwójki dzieci. Wspiera rodziców i wychowawców w nawiązywaniu relacji z dziećmi poprzez warsztaty i konsultacje.
Odwiedź stronę autorki/autora: https://zielonawieza.pl/wilanow/


Przeczytaj więcej:

natuli.pl
Uważność – najlepsze książki dla dzieci i dorosłych

OKULARY
Naprawdę przeciwsłoneczne okulary dla dzieci

rodzina
5 ważnych rzeczy, które ojciec może zrobić dla córki

rodzina
Przestrzeń dla dziecka, czyli letnie inspiracje na balkon, do ogrodu i… na drzewo

wychowanie
Kim jest współczesny ojciec? (fragment książki Jespera Juula)

edukacja alternatywna
Świętowanie zakończenia roku szkolnego wspiera poczucie własnej wartości

edukacja alternatywna
Czy oglądając bajki po angielsku, można nauczyć się języka?

wychowanie
Dzieci potrzebują naszego zaufania! (Krótki tekst o nadmiernej kontroli)

wychowanie
Seksualność trzylatki. Historia jednego popołudnia

wychowanie
Jak uważnie towarzyszyć dziecku? I dlaczego to takie ważne?

POLECAMY
Dom nad Morzem – wakacyjne marzenie

odżywianie naturalne
3 pomysły na quinoę w kuchni