| 5 powodów niekarmienia piersią, do których przekonali nas producenci mleka modyfikowanego

5 powodów niekarmienia piersią, do których przekonali nas producenci mleka modyfikowanego

Wiele młodych mam z lękiem myśli o karmieniu naturalnym. Obawiają się, czy dadzą radę wykarmić swoje dziecko. Z niepokojem myślą o utracie niezależności i przywiązaniu, które jest w pewien sposób wpisane w karmienie na żądanie. W XXI wieku poświęcenie drugiej osobie, uzależnienie od kogoś, zaspokajanie cudzych potrzeb często społecznie odbierane jest jako przejaw słabości, braku determinacji czy nieumiejętności postawienia granic.

Zapominamy o tym, że karmienie piersią to nie tylko najzdrowszy, lecz także najbardziej naturalny i intuicyjny sposób żywienia niemowlęcia i małego dziecka. To także najlepszy start, jaki matka może zapewnić swojemu dziecku. Niestety w ciągu ostatnich dziesięcioleci wiele kobiet straciło swój pierwotny instynkt, a wraz z nim zaufanie do swojego ciała i nowo narodzonego dziecka. Jest to efekt medykalizacji porodu, agresywnych działań koncernów farmaceutycznych, postępu cywilizacyjnego, a także mitów, które narosły wokół karmienia naturalnego.

Trudno jest karmić zgodnie z zaleceniami WHO, gdy nieustannie słyszy się, że:

1. Po 6 miesiącach mleko matki jest bezwartościowe

Kobiece mleko nigdy nie jest bezwartościowe, bez względu na to, czy karmi 6, 10 czy 20 miesięcy. Faktem jest, że około 6. miesiąca mleko mamy przestaje zaspokajać wszystkie potrzeby żywieniowe niemowlęcia i jest to moment, by powoli zacząć oswajanie dziecka z nowymi smakami, fakturami i konsystencjami jedzenia. Nie oznacza to jednak, że z dnia na dzień niemowlę ma zacząć zjadać 5 posiłków stałych i zaprzestać picia mleka.

Nie ma także żadnych uzasadnionych przesłanek, by zastępować je mieszanką. Bez względu na staż karmienia, mleko mamy dostosowuje się do aktualnych potrzeb dziecka. Nawet jeśli dieta jest już rozszerzona i pokarm mamy nie pokrywa wszystkich potrzeb kalorycznych, to wciąż jest bardzo bogatym źródłem witamin, tłuszczy, białka oraz mikro- i makroelementów. Poza tym ma właściwości antybakteryjne i dba o odpowiednią mikroflorę jelit.

W drugim roku życia 448 ml mleka matki pokrywa:

  • 29% zapotrzebowania na energię,
  • 43% zapotrzebowania na białko,
  • 36% zapotrzebowania na wapń,
  • 75% zapotrzebowania na witaminę A,
  • 76% zapotrzebowania na foliany,
  • 94% zapotrzebowania na witaminę B12,
  • 60% zapotrzebowania na witaminę C. (1)

2. Noworodek powinien jeść nie częściej niż co 2-3 godziny

To jeden z bardziej krzywdzących mitów – podważa on kompetencje mamy karmiącej niemal na starcie, gdy jest jeszcze niepewna swojej roli i pełna obaw związanych z pojawieniem się nowego członka rodziny. Wiele osób zapomina, że tzw. “norma” jest bardzo szeroka, jeśli chodzi o karmienie piersią. Znajdują się w niej zarówno niemowlęta, które potrafią ssać przed 15 minut i odłożone do łóżeczka zasypiać na 3 godziny, jak i noworodki, które chcą ssać non stop i nie potrafią opuścić ramion mamy nawet na kwadrans. Nieprawdą jest, że chęć nieustannego bycia przy piersi oznacza, że dziecko się nie najada. To atawizm z czasów prehistorycznych, gdy ludzie prowadzili koczowniczy tryb życia – wówczas kwestią życia i śmierci niemowlęcia było bycie nieustannie w pobliżu opiekuna, najczęściej matki. Opuszczenie bezpiecznych ramion oznaczało w tamtym czasie pewną śmierć, a mechanizmem zapewniającym przetrwanie był płacz i domaganie się nieustannej bliskości. Nasze nowo narodzone dzieci nie mają pojęcia, że jest XXI wiek – ich mechanizmy przetrwania są bardzo silne, o co zadbała ewolucja. Dlatego warto pamiętać o tym, że potrzeba bliskości małego dziecka jest czymś zupełnie naturalnym.

Reklama, dzięki której rozwijamy redakcję
“Karmienie piersią”

Praktyczny i mądry przewodnik po całym okresie karmienia piersią, od ciąży do odstawienia od piersi.

Zobacz więcej

A jeśli kwestia najadania się budzi jakiekolwiek wątpliwości, warto sprawdzić tzw. wskaźniki skutecznego karmienia, które obowiązują w pierwszych 6 tygodniach życia:

  • noworodek jest karmiony minimum 8 razy na dobę,
  • niemowlę je aktywnie, słychać wyraźne przełykanie,
  • dziecko moczy minimum 6 pieluszek na dobę i oddaje minimum 3–4 papkowate stolce,
  • piersi po karmieniu stają się wyraźnie luźniejsze,
  • maluch po karmieniu uspokaja się, po niektórych karmieniach zasypia,
  • dziecko ma okresy aktywności między drzemkami, wybudza się na jedzenie.

3. W upały konieczne jest dopajanie niemowląt

Starsze pokolenie nierzadko z trwogą patrzy na niemowlęta przy piersi i nieustannie proponuje glukozę, soczki lub herbatki, żeby zapobiec odwodnieniu. Tymczasem w ciągu pierwszych 6 miesięcy życia dziecka nie ma potrzeby podawać mu niczego poza mlekiem mamy, jest to wręcz sprzeczne z zaleceniami WHO. Soczek, glukoza, herbatka a nawet woda może zaburzyć popyt niemowlęcia na mleko, co w konsekwencji może spowodować słabe przyrosty masy ciała lub problemy z laktacją.

4. Zdrowe niemowlęta powinny przesypiać noce po ukończeniu 3 miesięcy (względnie 6, 10, 12). Jeśli tego nie robią, to znaczy, że są głodne

Niestety nie istnieje żadna umowna granica, od której należałoby wymagać od dzieci przesypiania nocy. Zdarzają się niemowlęta, które potrafią spać bez pobudek od 3-4 miesiąca życia, a są dzieci, które w wieku 3 lat nadal się budzą, pomimo że nie są już karmione piersią. Fazy snu dziecka, podobnie jak osoby dorosłej, mają różne cykle. To zupełnie normalne zjawisko, że podczas przejścia od jednej fazy do drugiej następuje częściowe wybudzenie. Szukanie piersi i upewnianie się, że mama jest w pobliżu, to wrodzony instynkt i mechanizm zapewniający przetrwanie w czasach prehistorycznych. Zatem także w tym przypadku winna jest ewolucja! Częste nocne pobudki to mechanizm obronny, chroniący dziecko przed śmiercią –  gdy ludzie prowadzili koczowniczy tryb życia, były sposobem na utrzymanie matki w pobliżu lub przywołanie innej dorosłej osoby.

5. Nie da się połączyć karmienia piersią i aktywności zawodowej

To również nie jest prawdą. W Stanach Zjednoczonych, gdzie urlopy macierzyńskie w zasadzie nie istnieją, a kobiety wracają do pracy już po kilku tygodniach (!!!), bardzo popularne jest odciąganie mleka. Jeśli więc mama planuje bardzo szybki powrót do pracy, regularne odciąganie i mrożenie zapasów mleka jest doskonałym rozwiązaniem. Jeśli zaś mama wraca do pracy po rocznym urlopie rodzicielskim, sytuacja jest o wiele łatwiejsza. Dzieci powyżej pierwszego roku życia nie potrzebują tak dużo karmień jak niemowlęta, przeważnie jedzą już kilka stałych posiłków. Można karmić dziecko rano przed pracą, po pracy i w nocy, a w ciągu dnia pozwolić mu odkrywać nowe smaki. Jeśli malec koniecznie potrzebuje mleka do drzemki, można odciągnąć stosowną ilość do kubeczka lub butelki, ewentualnie podać mleko roślinne (np. ryżowe, migdałowe, jaglane). Mamie karmiącej przysługują również przerwy na karmienie. Roczny maluch bez większych problemów dostosuje się do nowej rutyny. Wszystko jest kwestią organizacji!

Reklama, dzięki której rozwijamy redakcję
Polityka karmienia piersią

Zastanawialiście się kiedyś, dlaczego współczesne kobiety mają problemy z karmieniem piersią? Kto podkopał ich pewność siebie i stłumił naturalne instynkty? Odpowiedzi na te oraz wiele innych kontrowersyjnych pytań znajdziecie w książce “Polityka karmienia piersią. Ideologia, biznes i szemrane interesy”.

Zobacz więcej

Karmienie piersią to najbardziej optymalny sposób żywienia małego dziecka

Nie sposób wyczerpująco opisać wszystkie korzyści dla mamy i dziecka, które łączą się z karmieniem naturalnym, wciąż bowiem przybywa naukowych badań potwierdzających niesamowite właściwości kobiecego mleka.

Karmienie piersią to naturalny sposób profilaktyki przed wieloma chorobami cywilizacyjnymi – zarówno dla mamy, jak i dla dziecka:

  • chroni przed alergiami i astmą,
  • wspiera budowę flory bakteryjnej w układzie pokarmowym,
  • wspiera prawidłowe kształtowanie się jamy ustnej i zapobiega wadom zgryzu,
  • buduje odporność,
  • zapobiega otyłości i cukrzycy,
  • zmniejsza ryzyko zachorowania na nowotwory piersi, jajnika i szyjki macicy u matki,
  • zmniejsza ryzyko pojawienia się depresji poporodowej u mamy karmiącej.

A ponadto skład mleka jest zawsze dostosowany do wieku i potrzeb dziecka, zawiera mnóstwo witamin i składników wspierających odpowiedni wzrost i rozwój. Daje także szereg korzyści psychologicznych, takich jak niepowtarzalna więź pomiędzy mamą i dzieckiem, bezpieczeństwo dla dziecka i poczucie kompetencji dla mamy karmiącej.

Skąd czerpać wiedzę o karmieniu?

W długim i udanym karmieniu piersią kluczowe są dwa czynniki: przygotowanie merytoryczne, by móc oprzeć się krążącym w społeczeństwie mitom, i wsparcie społeczne. Skąd zatem czerpać odpowiednią wiedzę? Z całą pewnością warto sięgnąć po książkę Magdy Karpieni “Karmienie piersią”. Autorka zainicjowała na naszym rodzimym gruncie La Leche League – organizację, która edukuje świeżo upieczone mamy karmiące na całym świecie i od wielu lat wspiera je na ich mlecznej drodze, organizując prelekcje, konsultacje i warsztaty. Informacje zawarte w książce odnoszą się do najnowszej wiedzy. Mnóstwo tam praktycznych porad, które pomogą przebrnąć przez trudne chwile i kryzysy laktacyjne. Nie brak także emocjonalnego wsparcia.

Książka Magdy Karpieni to obowiązkowa lektura dla każdej mamy – wspiera, dodaje kompetencji, rozbudza drzemiący, naturalny instynkt i utwierdza w przekonaniu, że karmienie piersią to najlepszy sposób na wkroczenie w macierzyństwo.

Źródło:

(1) Dewey 2001

 

 


Ewa Krogulska

Psycholog, redaktorka, doula i certyfikowana przez CNOL Promotorka Karmienia Piersią. Współorganizatorka oddolnej inicjatywy Lepszy Poród walczącej o prawa kobiet w porodzie. Prywatnie mama dwóch chłopców.
Odwiedź stronę autorki/autora: http://www.lepszyporod.pl/


Czytaj na dziecisawazne.pl

wychowanie
Czy warto dawać dziecku obowiązki domowe?

ciąża i poród
Standardy opieki okołoporodowej na rok 2019 w pigułce

rodzina
Foteliki RWF pięciokrotnie zmniejszają ryzyko poważnego urazu lub śmierci dziecka

olini
Olej dla mamy – jak dbać o dobre tłuszcze w okresie ciąży i karmienia piersią?

homeopatia
Jak ustrzec przedszkolaka przed częstym chorowaniem?

wychowanie
Lalka dla chłopca – czyli o wychowaniu empatycznych mężczyzn

Jesper Juul
Juul na poniedziałek, cz. 108 – Pomocy, nasz syn nie daje nam się wyspać!

edukacja alternatywna
O etykietowaniu i jego skutkach w przedszkolu i szkole

Jesper Juul
Złość jest dobra. Fragment książki “Być razem” Jespera Juula

rodzina
8 dobrych praktyk szczęśliwego związku