Czego NIE jeść na śniadanie?
| Czego NIE jeść na śniadanie?

Czego NIE jeść na śniadanie?

Śniadanie – najważniejszy posiłek w ciągu dnia. To właśnie dlatego to, co ląduje na naszym śniadaniowym talerzu, a następnie w żołądku, powinno być nie tylko smaczne, ale też wyjątkowo przemyślane. Są bowiem takie pokarmy, które w trakcie śniadaniowej uczty nie tylko nie są wskazane, ale też mogą zaburzać nasze funkcjonowanie w ciągu dnia. Jeśli więc śniadanie, to tylko zdrowe, świeże i nieprzetworzone. Poniżej prezentujemy listę 10 pokarmów, z których podczas śniadaniowej uczty warto zrezygnować. By poczuć się lepiej.

1. Kanapka z wędliną lub żółtym serem

Utarło się, by wędlinę na kanapkę kłaść przy każdej możliwej okazji. Jednocześnie znalezienie dziś prawdziwej, swojskiej wędliny graniczy z cudem. Szczególnie jeśli nie mieszkamy na wsi. Dlatego na naszych kanapkach lądują przetworzone produkty mięsne zawierające azotyny, czyli konserwanty poprawiające jednocześnie smak i wygląd wędlin. Zgodnie z raportem Instytutu Badań nad Rakiem azotyny znajdują się na liście jednych z najbardziej rakotwórczych substancji dodawanych do żywności. Podaje się przy tym, że wystarczy zjadać przez kilkanaście lat 2–4 plasterki szynki dziennie, by ryzyko zachorowania na raka żołądka wzrosło o jedną trzecią.

Żółty ser ma sporo tłuszczu i kalorii, do tego zwiększa poziom złego cholesterolu we krwi. Dużym niebezpieczeństwem są też wyroby seropodobne, czyli produkty, w których znajdziemy śladowe ilości mleka, za to sporo tłuszczy roślinnych, oleju, skrobi, a nawet łoju.

Alternatywa: Pełnoziarniste pieczywo posmaruj domową pastą warzywną (Przeczytaj: 12 przepisów na rewelacyjne pasty do pieczywa).

Najlepsze książki dla dzieci i rodziców - księgarnia Natuli.pl

2. Kanapka z nutellą

Kolejny śniadaniowy klasyk. Gdyby zastanowić się nad tym, dlaczego tak często po niego sięgamy, wśród wielu odpowiedzi znalazłoby się pewnie „bo to pełnowartościowe śniadanie”. W rzeczywistości nutellę możemy jednak potraktować jako pusty, bezwartościowy zapełniacz. Czy zastanawiałeś się kiedyś, ile jest w niej orzechów, tak ładnie wyeksponowanych na etykiecie? 13 procent. Reszta to cukier, olej palmowy, odtłuszczone kakao, odtłuszczone mleko w proszku, laktoza, serwatka w proszku i emulgatory: lecytyna sojowa oraz aromat. W skrócie nutellę można by więc określić jako mieszankę cukru z tłuszczem z odrobiną orzechów w składzie (Przeczytaj: Śmieci dla dzieci, cz.2. Słodki, czekoladowy krem śniadaniowy). Poza tym warto obejrzeć poniższy film, by przekonać się, jak bardzo szkodzi ona nie tylko nam, ale też całemu środowisku naturalnemu:

Alternatywa: Wybierz pełnoziarniste pieczywo z domową nutellą (Przeczytaj: 10 przepisów na fenomenalne, domowe słodkości)

3. Białe pieczywo

Mąka, z której wypieka się białe pieczywo, pozbawiona jest najcenniejszych składników – błonnika, witamin i minerałów. Z ziaren pszenicy usuwa się bowiem zarodki wraz z otrębami. Pozostała, oczyszczona mąka w zasadzie niewiele różni się od skrobi. To kalorie w czystej postaci – puste zapychacze. Dodatkowo spożycie białego pieczywa powoduje gwałtowny wzrost poziomu cukru we krwi, a następnie wyrzut insuliny przez trzustkę. To szybka droga do tego, by w przyszłości zachorować na cukrzycę typu II, otyłość, miażdżycę czy nawet zespół metaboliczny.

Alternatywa: Postaw na produkty z pełnego ziarna, posiadające niski indeks glikemiczny. Badania pokazują, że regularne spożywanie 2,5–3 porcji pełnoziarnistego pieczywa dziennie wiąże się z istotną redukcją zachorowania na choroby układu krążenia.

4. Słodkie płatki śniadaniowe

Według dietetyków aż 70 proc. dostępnych w sklepach płatków śniadaniowych zawiera w jednej porcji tyle samo cukru co pączek z dżemem. Niemiecka organizacja konsumencka Foodwatch podaje, że średnio płatki śniadaniowe zawierają nawet 30 proc. cukru, czyli na jedną porcję przypada go 4–5 łyżeczek. Szczególnie dużo cukru znajdziemy w tych płatkach, które oznaczone są jako produkty dla dzieci (Przeczytaj: Śmieci dla dzieci, cz.3. Słodkie płatki śniadaniowe).

Alternatywa: Wybierz owsiankę ze świeżymi owocami lub zrób własną granolę. W ten sposób będziesz mieć pewność, że w składzie są same dobre, wartościowe rzeczy.

5. Błyskawiczne płatki owsiane

Otrzymuje się je z pokrojonego ziarna i poddaje specjalnej obróbce hydrotermicznej, dzięki czemu można je spożywać na zimno. Odznaczają się też niższą wilgotnością (poniżej 10 proc.) od tradycyjnych płatków owsianych. Płatki błyskawiczne to najbardziej przetworzone płatki, przez co znacznie wzrasta ich indeks glikemiczny w porównaniu np. z płatkami górskimi. Poza tym takie płatki w procesie obróbki tracą też część witamin i minerałów (Przeczytaj: Owsianka instant kontra płatki owsiane (4 przepisy na owsiankę domowej roboty).

Alternatywa: Zamień płatki błyskawiczne na zwykłe lub górskie. Mają skład najbardziej zbliżony do surowca, z którego powstały.

6. Jogurty owocowe

Choć producenci przekonują, że to najlepsze, co może wylądować w naszym żołądku, bo jest pełne owoców i dobrych bakterii jogurtowych, a do tego lekkie, zdrowe i nietuczące, prawda wygląda zgoła inaczej. Powszechnie dostępne jogurty owocowe zawierają bowiem masę cukru i innych sztucznych substancji słodzących, barwiących i zagęszczających. Owoców zazwyczaj w nich nie znajdziemy, a jeśli już, to w naprawdę w śladowych ilościach (np. 0,8 proc.). Ponadto mleko jest produktem silnie wychładzającym, dlatego nie poleca się spożywać go w nadmiernych ilościach zimą (tak jak wyrobów z mleka). Przeczytaj więcej: 10 powodów dlaczego nie warto pić mleka.

Alternatywa: Kup (lub zrób!) jogurt naturalny, a następnie dorzuć do niego świeże, sezonowe owoce i orzechy.

7. Sok z kartonu

Naukowcy z King’s Collage w Londynie wydali oświadczenie, z którego wynika, że soki owocowe z kartonu są szkodliwe dla zdrowia, a ich spożywanie zwiększa ryzyko wystąpienia poważnych chorób takich jak otyłość, cukrzyca typu 2, ale również patologii układu sercowo-naczyniowego (Przeczytaj: Czym się różni sok sklepowy od soku domowego?)

Alternatywa: Zamiast soków z kartonu pij rano wodę z cytryną. Ewentualnie samodzielnie przygotuj sok i wypij go od razu po wyciśnięciu.

A także:

Drożdżówka

O drożdżówki w sklepikach szkolnych w zeszłym roku przetoczyła się potężna batalia. Obecnie znów wracają do łask, choć eksperci przestrzegają, że wypieki te nie mają w sobie żadnych cennych wartości odżywczych. Możemy w nich za to znaleźć masę dodatków mających polepszyć ich smak czy wygląd jak czerń brylantową (E151), zakazaną w USA ze względu na możliwość powodowania negatywnych konsekwencji dla zdrowia. Poza tym w składzie zamiast prawdziwych jaj znajdziemy pasteryzowane żółtka i białka, zamiast mleka – mleko w proszku, a zamiast masła – margarynę. No i masę cukru.

Alternatywa: Zamiast jeść słodkie bułki i drożdżówki, postaw na owoce. Poranek jest najlepszą porą na ich spożywanie.

Potrawy z mikrofali

Część ekspertów uważa, że dania przygotowane w mikrofali tracą od 60 do 90 proc. wartości odżywczych. Mikrofala mienia też strukturę białek z lewoskrętnych, które występują w przyrodzie, w prawoskrętne, które są obce dla naszego ciała, w związku czym nie są przez nas trawione. Naukowcy zdołali dowieść, że u osób spożywających posiłki przygotowane w mikrofali zmienia się skład krwi – maleje liczba krwinek czerwonych, a rośnie poziom krwinek białych. Zwiększeniu może również ulec poziom cholesterolu.

Alternatywa: Mikrofalę znieś do piwnicy, a do podgrzewania potraw używaj piekarnika.

Foto: flikr.com/timothytsuihin

Więcej dobrych artykułów? Kliknij lajk

Dzieci są ważne

Dobry Duch serwisu Dziecisawazne.pl:)
Odwiedź stronę autorki/autora: http://dziecisawazne.pl/




Książeczki Pucio – zabawy logopedyczne dla najmłodszych

Książki wspierające wszechstronny rozwój najmłodszych dzieci od wydawnictwa Tekturka

Naprawdę przeciwsłoneczne okulary dla dzieci (Real Kids Shades)

Jak uczy się mózg i dlaczego szkoła nie wspiera naturalnych procesów uczenia się?

Juul na poniedziałek, cz. 67 – Diagnozy – mogą być pomocne, ale mogą także stygmatyzować

Bliskość wspiera mowę. Rozmowa z Wiolą Wołoszyn

Przejdz do: