Dieta matki karmiącej piersią

opublikowane przez: , dnia: 15. 03. 2011

Najlepsza dieta dla matki karmiącej to po prostu najlepsza dieta, jaką człowiek może zastosować. Większość z nas nie jada na co dzień idealnie, stara się jednak dostarczyć sobie odpowiednią ilość składników odżywczych. Nawet kobieta niewymagająca od swojej diety wiele może karmić dobrym mlekiem. Pamiętajmy jednak, że właściwie dobrane składniki pożywienia pozwolą matce zachować zdrowie.

karmienie piersia > Dieta matki karmiącej piersią   naturalne i ekologiczne rodzicielstwo

Diety olbrzymiej większości kobiet karmiących na całym świecie są dalekie od ideału, a jego definicja różni się w zależności od rodziny, kultury, sytuacji ekonomicznej, religii czy pory roku. Mimo to na całym świecie i od zawsze matki produkują mleko, które pozwala dzieciom rosnąć. Dieta zdrowa dla matki karmiącej to dieta zróżnicowana, zrównoważona i naturalna..

Powinna zawierać produkty z różnych grup i nie wykluczać żadnej z nich. Nawet przy alergii lub nietolerancji żywieniowej warto, by dieta była urozmaicona (zmieniająca się w zależności od posiłku, dnia, pory roku itd.); może ona pomóc zmniejszyć reakcje spowodowane powtarzającym się spożyciem dużej ilości danego produktu.

Oto podstawowe grupy produktów spożywczych, które powinna zawierać codzienna dieta:

  • świeże warzywa i owoce (najlepiej sezonowe) wszystkich typów, surowe lub gotowane
  • różne zboża (zboża klasyczne, ryż, jęczmień, proso), najlepiej nieprzetworzone, pod rożnymi postaciami, pełnoziarniste, kasze, mąki i to, co z nich przygotowujemy – makarony, chleb itd.
  • białka zwierzęce (produkty mleczne, jaja, mięso, ryby) oraz roślinne (soczewica, fasola, soja)
  • niewielkie ilości tłuszczów, najlepiej oleje roślinne, tłoczone na zimno i niepodgrzewane.

Zbilansowana dieta obejmuje spożywanie produktów z każdej z grup w różnych formach, wszelkie odmiany owoców i warzyw, przygotowane na wiele sposobów.

« poprzednia 1 2 3 4następna »

Autor artykułu

karmienie piersia > Dieta matki karmiącej piersią   naturalne i ekologiczne rodzicielstwo
Agnieszka Świrniak opublikowanych: 4
Z zawodu tłumaczka, z zamiłowania mama karmiąca i członkini LLL - międzynarodowego stowarzyszenia inforującego o laktacji, wspierającego mamy karmiące piersią, wydającego książki i gazety nt. karmienia piersią i rodzicielstwa bliskości. Tłumaczka książek dla wydawnictwa Mamania. Na serwisie Dziecisawazne.pl prowadzi cykl artykułów LLL w swoim tłumaczeniu.
http://www.lllfrance.org/

Pomóż nam się rozwijać. Podziel się artykułem na FB.

Chcesz poczytać więcej?

10 odpowiedzi do “Dieta matki karmiącej piersią”

  • Magda

    A ja ciągle nie wiem jak się odżywiać tuż po porodzie :( termin mam na połowę grudnia, więc tuż po porodzie czekają mnie święta. Napewno odpada kapusta i ryba smażona i sałatka jarzynowa też ale czego jeszcze unikać?? Bardzo proszę o cenne rady.

    4 grudnia 2011, 3:26
  • Agnieszka

    Koty przyzwyczaili do tego ludzie, myslisz, ze w stanie dzikim dorosle koty (czy w ogole jakiekowiek dorosle ssaki) maja dostep do mleka ?

    23 listopada 2011, 11:13
  • Kaisa

    „Ludzie są jedynymi ssakami spożywającymi mleko innych ssaków. Żaden inny gatunek nie pija też mleka poza wiekiem niemowlęcym” – a koty? Koty piją mleko krowie bardzo chętnie i w każdym wieku…

    22 listopada 2011, 20:30
  • mama

    Witam
    Dziewczyny jak nic sie nie dzieje, nie robić żadnych diet. Ja przez pierwsze 3 miesiące tego nie jadłam, tamtego nie jadłam, bo Mały dzień po urodzeniu miał straszna wysypkę i w szpitalu doradzili, żeby zastosowac diete. I zastosowałam, a się okazało, że wysypka mogła być od szczepionki.

    Teraz juz bym żadnych diet nie stosowala, normalnie odżywiała.

    3 listopada 2011, 12:26
  • natalie

    blabla bla a co jak w ciązy organizm blokował przyjmowanie wiekszej ilości płynów a i po porodzie pokarm owszem był ale pomimo urozmaiconej diety zołądek nadal nie przyjmował wiekszej ilości pokarmu i płynów ( tak jakbym ani wczesniej ani pózniej nie miała zmian w organiźmie- mój żoładek cały czas pracuje jakby tylko był moim żywicielelm ) efekt: piersze i drugie dziecko karmione raptem 5 miesiecy i na ttym koniec wzrost i potrzeby moich maluchow rosły a moj metabolizm wcale nie czuł sie zobvowiązany do wiekszego wysiłku co zmuszało mnie do dokarmiania dzieci mlekiem modyfikowanym a moje ciało po kazdej ciązy zmniejszało wage w zastraszajacym tempie i do tego ( pewnie niektórzy by sie cieszyli) znowu o rozmiar mniej.
    a mnie nie do śmiechu bo chciec chciałam a organizm na próby chocby zwiekszenia ilosci posiłków reagował wymiotnie ( pani pediatra nie widziala problemu ot taki metabolizm taka uroda organizmu)

    17 marca 2011, 16:44
  • balba

    Właśnie karmie piersią już trzeci miesiąc. Jem wszystko oprócz mleka krowiego. Moje dziecko rozwija się bardzo dobrze tzn. przybiera na wadze około 1 kg na miesiąc, nie choruje, nie ma alergii a rozwojem psychoruchowym wyprzedza swoich rówieśników.
    Dopóki lekarz nie stwierdzi alergii lub nietolerancji żywieniowej, nie polecam żadnych diet!

    15 marca 2011, 21:47
  • leslao

    Moja małżonka na początku profilaktycznie jadła tylko gotowane mięso z indyka i gotowane warzywa (ziemniaki i marchew). Teraz, po pół roku prób i błędów, unika w zasadzie tylko soi (mały ma katar po soi), czekolady i kakao, niektórych, szczególnie ostrych przypraw (chociaż czosnek i tymianek ok). Mały zdrów i wesół. Jak się urodził, to od razu zaczął rosnąć i trwa to do teraz. Ani jednej infekcji przez całą zimę, chociaż starszy brat kilka razy jakąś dżumę ze szkoły przynosił. Zatem: breastfeeding rulez.

    15 marca 2011, 12:40
  • sylwia

    Co do zbóż to sie nie zgodzę ale dobrze ze jest mieso uwzglednione.bo to bardzo wazne.
    pozdrawiam

    5 stycznia 2011, 12:54
  • IBCLC

    Cenne wiadomości które zostały zawarte w tym artykule powinny przeczytać wszystkie mamy karmiące!!!! Niestety ciągle zbyt wiele kobiet stosuje diety dla kobiet karmiących.!!! Kobieta karmiąca powinna odżywiać się pełnowartościowymi produktami w sposób urozmaicony. „Dieta” stosowana profilaktycznie nie daje żadnych korzyści!!! Kobiety nawet nie wiedzą ze wyrządzają tym sobie szkodę. Owszem mleko które produkują ich piersi jest pełnowartościowe ale one same narażają się na niedobory żywieniowe !!! Wszystko to może odbić się na ich zdrowiu w przyszłości. Mamą jest się na całe życie potrzeba do tego naprawdę masę energii :) Warto pamiętać ze nawet jeśli matka musi stosować dietę eliminacyjną to dobrze gdyby prowadziła ją pod okiem alergologa i dietetyka. Tylko wtedy będzie pewna że dostarcza sobie wszelkich niezbędnych składników. A na zakończenie , życzę: SMACZNEGO :)

    4 stycznia 2011, 18:45

Twój komentarz




Eko-wiadomości

lukrecja_mLukrecja rośliną 2012 roku

Lukrecja została wybrana na roślinę roku 2012. Wyboru dokonał zespół naukowców z Uniwersytetu w Würzburgu w Niemczech oraz przedstawiciele WWF odpowiedzialni za ochronę środowiska


Dołącz do nas na Facebooku!

Nasze patronaty

nieprawdziwy-swiat_m
Nieprawdziwy świat
"Nieprawdziwy świat" porusza problem niekontrolowanego przez rodziców uczestnictwa dzieci w grach on line
siadamy-do-stolu_m
Uśmiechnij się! Siadamy do stołu
Książka duńskiego pedagoga i terapeuty Jesper Juul'a o wspólnych rodzinnych posiłkach
macierzynstwo-bez-lukru_m
Antologia „Macierzyństwo bez lukru”
30 matek skrzyknęło się przez Internet i stworzyło antologię tekstów ze swoich blogów, by pomóc Mikołajkowi, choremu na rdzeniowy zanik mięśni