4 fazy porodu. Jak współpracować z ciałem?
| 4 fazy porodu. Jak współpracować z ciałem?

4 fazy porodu. Jak współpracować z ciałem?

W życiu kobiety nie ma innego wydarzenia, któremu towarzyszyłyby tak skrajne uczucia jak poród. Ekscytacja miesza się z obawami, a szczęście ze strachem. Pierwsza rzecz, którą kobieta powinna zrozumieć, myśląc o nim, to swoje emocje. Poród jest procesem złożonym i bardzo nieprzewidywalnym, więc pojawiający się lęk jest rzeczą zrozumiałą. Należy mieć świadomość, że wynika on głównie z faktu, że kobieta nie wie, co się wydarzy. Dlatego do porodu należy się przygotować, zarówno teoretycznie, jak i psychicznie.

Przygotowanie psychiczne polega głównie na pozytywnym nastawieniu. Bardzo przydatne są techniki relaksacyjne, słuchanie w ciąży odprężającej muzyki, która może towarzyszyć w trakcie porodu. Kobieta w ciąży powinna również unikać rozmów o porodach traumatycznych. Odczucia towarzyszące są odbierane różnie w zależności od charakteru i progu bólu rodzącej. Pielęgnowanie lęków i stresu powoduje kumulowanie w organizmie napięć, te natomiast utrudniają osiągnięcie stanu relaksu. Zestresowany organizm nie jest w stanie oddychać odpowiednio głęboko, co podczas porodu jest niezmiernie ważne.

Przygotowanie teoretyczne polega na dokładnym zapoznaniu się ze wszystkimi fazami i charakterystycznymi objawami porodu. Jeśli kobieta decyduje się, by towarzyszył jej partner – on również powinien przybliżyć sobie wiedzę o tym ważnym wydarzeniu, by być świadomym, kiedy i jak może pomóc.

Przeczytaj: Jak praktycznie przygotować się do porodu

I okres porodu

Nadszedł moment, na który kobieta czekała 9 miesięcy, zaczynają się skurcze porodowe. Są one niezbędne, aby dziecku udało się opuścić macicę. U niektórych kobiet zaczyna się to gwałtownie, u innych delikatne, czasem wręcz bezbolesne skurcze pojawiają się nawet dwa, trzy tygodnie przed porodem. Te pierwsze trwają zazwyczaj około 30 sekund i są nieregularne, mniej więcej co 7–10 minut. Wraz z upływem czasu stają się częstsze i intensywniejsze. Organizm odczuwa potrzebę oczyszczenia – może pojawić się biegunka, wymioty. Jest to zjawisko zupełnie naturalne i nie powinno niepokoić.

Ból na tym etapie przypomina skurcze miesiączkowe, jest jeszcze mało intensywny i kobieta czuje podekscytowanie na myśl o tym, że wkrótce przywita na świecie swoje dziecko. Jeśli zaczynają pojawiać się lęki, przyszła mama może napić się ciepłego naparu z melisy i spróbować się zrelaksować. Wskazany jest ruch, spokojny spacer, delikatne kołysanie biodrami – to ułatwi dziecku odpowiednie ułożenie się w kanale rodnym. Jeśli jednak kobieta odczuwa potrzebę wypoczynku, powinna się na chwilę położyć. Poród jest wielkim wysiłkiem i należy rozsądnie pożytkować energię. Nie wiadomo przecież, ile będzie trwał. Na tym etapie bardzo pomocne są wizualizacje. Żeby odwrócić uwagę od nasilającego się bólu, kobieta może wyobrażać sobie finał porodu, kiedy trzyma już swoje dziecko w objęciach lub że spaceruje z nim po plaży. Może zaangażować w to wszystkie zmysły, starając się słyszeć szum fal, podziwiać piękno przyrody, czuć wiatr głaskający policzki, dotyk ciepłej dłoni swojego dziecka.

W szpitalu na samym początku, gdy skurcze są jeszcze mało intensywne, należy odbyć rozmowę z położną na temat swoich oczekiwań. Kiedy kobieta jest odpowiednio przygotowana, zna swoje prawa, jest dużo spokojniejsza. Pomocny może okazać się plan porodu, który opisuje potrzeby rodzącej.

Oprócz relaksu i zapewnienia sobie komfortu psychicznego bardzo ważny jest oddech. Podczas skurczów powinien być szybszy, natomiast pomiędzy nimi wolny, relaksujący. Odpowiednio pracując przeponą, zapewniamy dziecku większą ilość tlenu. Dla niego poród to także niemały wysiłek. Prawidłowe oddychanie tzw. torem brzusznym łagodzi także ból rodzącej.

Wraz z postępem rozszerzania się szyjki macicy skurcze są coraz silniejsze. Na tym etapie kobieta może odczuwać odpływ sił. Krytyczny moment to tzw. kryzys siódmego centymetra. Wtedy bardzo ważne jest wsparcie psychiczne ze strony partnera. Przyszła mama nie powinna walczyć ze skurczami, lecz z nimi współpracować, zarówno ciałem jak i oddechem; są jak fale – przypływają w postaci bólu i odpływają w postaci ulgi. Czas pomiędzy nimi należy wykorzystać na wypoczynek i regenerację sił. W późniejszej fazie pierwszego okresu porodu zdarza się, że kobieta pomimo świadomości otaczającego ją świata odczuwa poczucie jedności tylko ze swoim ciałem. Osoby towarzyszące określają to jako pewną nieobecność w świecie rzeczywistym, izolację. Należy w pełni oddać się temu uczuciu, jeśli poród przebiega prawidłowo.

Przeczytaj: 10 sposobów na łagodzenie bólu porodowego (bez znieczulenia)

Duża ulgę na tym etapie porodu przynosi ciepła kąpiel lub prysznic. Masaż wykonany przez partnera może być również bardzo pomocny, szczególnie gdy rodzącej towarzyszą bóle krzyżowe. Zdarza się jednak, że w późniejszym etapie tego okresu dotyk drugiej osoby może być nieprzyjemny.

Rodząca powinna przyjmować taką pozycję, która jest dla niej najwygodniejsza. Najkorzystniejsza jest pozycja wertykalna, gdyż ułatwia dziecku przeprawę przez kanał rodny. Szpitale dysponują wieloma pomocami jak worki sako, drabinki czy specjalne piłki, na których rodząca może usiąść i delikatnie kołysać biodrami. Ulgę przynosi również klęczenie na łóżku z możliwością podparcia rąk na partnerze czy oparciu łóżka.

Przeczytaj: Łagodzenie bólu porodowego poprzez ruch

Wiele kobiet podczas porodu odczuwa potrzebę wydawania dźwięków –  od buczenia, mruczenia, po głośne krzyki. Niektóre położne twierdzą, że odbiera to siły, jednak to rodząca najlepiej wie, co przynosi ulgę. Jeśli wydawanie odgłosów pomaga, warto intensywnie skupić się na tym elemencie porodu. W razie potrzeby wyciszenia zmysłów kobieta może poprosić o przygaszenie światła, przykrycie kocem. Komfort psychiczny i termiczny sprawia, że ciało staje się bardziej rozluźnione, a dzięki temu oddech jest efektywniejszy.

Najważniejsze, by słuchać instynktu i poszukiwać metod, które ukoją ból. W pewnym momencie skurcze nieco słabną, nadchodzi faza parcia.

Przeczytaj: Ból w porodzie naturalnym

II okres porodu

W tej fazie przychodzi na świat dziecko. Dzieje się to za sprawą parcia i samoistnych skurczów macicy. Organizm wie, że rodząca jest wyczerpana, więc na tym etapie wydziela adrenalinę, która dodaje sił. Nadal najkorzystniejsza jest pozycja pionowa, gdyż grawitacja wspiera wysiłek.

Na tym etapie kobieta w czasie skurczu odczuwa silną potrzebę parcia. Należy wsłuchać się w ciało i robić to, co ono podpowiada. Warto słuchać porad położnej dotyczących oddechu. Często kobiety w tym momencie zapominają, jak powinien wyglądać prawidłowy oddech ułatwiający wydanie dziecka na świat. W trakcie skurczu i pracy z oddechem rodząca potrzebuje niekiedy pozbyć się nadmiaru energii. Najlepszą metodą jest krzyk. Tę samą praktykę uwalniania nadmiaru energii praktykują atleci i zawodnicy wschodnich sztuk walki.

Często na tym etapie położne namawiają kobiety, by dotknęły pojawiającej się główki dziecka. Wielu z nich dodaje to sił. Pomiędzy skurczami rodząca powinna się zrelaksować i zbierać siły na te mające dopiero nadejść.

Po wielkim wysiłku rodzi się główka, a w trakcie kolejnych skurczów – reszta ciała dziecka. Właśnie dokonał się kolejny cud narodzin.

III okres porodu

Po urodzeniu położna kładzie malucha na brzuchu matki. Dziecko słyszy dobrze mu znane bicie serca, czuje ciepło, co go uspokaja w nowym, zupełnie obcym środowisku. Trudno opisać, co dzieje się w tym momencie w ciele kobiety. Naukowcy mówią, że do organizmu młodej matki uwalniany jest koktajl hormonów, jednak nawet to finezyjne określenie nie oddaje tego, jakie niewymowne emocje ogarniają kobietę. „Czas stanął w miejscu, dosłownie”, „na świecie nie istniał nikt poza nami”, „to jakaś magia”, to tylko niektóre z opisów uczuć, jakich kobiety doświadczyły zaraz po urodzeniu dziecka. Fala endorfin zalewająca ciało sprawia, że młoda matka doznaje uczucia spełnienia i jednocześnie ulgi z powodu zakończenia bolesnego etapu narodzin. Ten moment należy tylko do matki i dziecka. Jeśli poród przebiegł prawidłowo, personel nie powinien przeprowadzać rutynowych czynności ważenia, mierzenia i oceny stanu zdrowia noworodka. Młoda mama może spróbować ułatwić dziecku przystawienie się do piersi. Pierwsze próby często są dość nieporadne. Ważne jednak, żeby dziecko czuło ciepło matki i bliskość piersi.

Przeczytaj: Kontakt „skóra do skóry” zaraz po porodzie

Noworodek leżąc na brzuchu matki, pobudza wydzielanie oksytocyny. Sprzyja to obkurczaniu się macicy, która chwilę potem musi podjąć kolejną akcję skurczową –  urodzić łożysko.

Przeczytaj: Kiedy przeciąć pępowinę

IV okres porodu

To czas obserwacji kobiety i noworodka przez personel, a także budowania więzi między matką i dzieckiem. Przystawienie malucha do piersi nie tylko pobudzi laktację i zasili jego jelita najlepszym z możliwych pokarmów –  siarą, ale także przyczynia się do lepszego obkurczania macicy. Silne krwawienie na tym etapie jest normalne, ponieważ organizm się oczyszcza. Jeśli kobieta odczuwa głód i pragnienie, powinna poprosić personel o posiłek; ważne, żeby zapewnić sobie komfort.

Każdy poród jest wielkim przeżyciem dla kobiety. Bólu i obaw nie da się zupełnie uniknąć. Jednak prawidłowo pracując z ciałem i słuchając tego, co mówi intuicja, kobieta może sprawić, że poród będzie przebiegał szybciej, w spokoju i harmonii z naturalnym rytmem.

Foto: flikr.com/kit4na

Więcej dobrych artykułów? Kliknij lajk

Agnieszka Szczurzydlo

Mieszka w betonowym świecie, ale wierzy, że kiedyś uda jej się zamieszkać w drewnianym domku blisko lasu. Uważa, że w życiu można osiągnąć wszystko, kiedy osiągnie się harmonię między ciałem, duchem i umysłem. Mama niespełna 3-letniej córeczki. W wolnych chwilach lubi dyskutować "o życiu" ze swoim mężem i córeczką. Jest autorką bloga afterkorpo.pl.
Odwiedź stronę autorki/autora: http://www.afterkorpo.pl/




„Jesteś głupia” – co dziecko chce tak naprawdę powiedzieć?

Nasze dzieci nie zdążą zgłodnieć, czyli co warto wiedzieć o… przekąskach

Naturalne etapy w rozwoju seksualnym dziecka

Przejdz do: