Zdaniem niektórych – narzędzie szatana, innych zaś – nieodłączny element kreatywnego dzieciństwa. Lego kupujemy namiętnie często nie tylko dla najmłodszych członków rodziny, ale również… dla siebie. Bycie “starym wyjadaczem” Lego wcale nie jest rzadkością, bo im dalej w las, tym więcej ciekawych konstrukcji można dzięki nim stworzyć. Wiedzą o tym doskonale nauczyciele (ci z misją!), którzy wykorzystują je w swojej codziennej pracy jako twórcze narzędzie służące edukacji.